27.02.2024, 12:22 ✶
Przedzierając się przez zaspy białego puchu słuchał sprawozdania Brenny - mówiła na tyle cicho, że często musiał pochylać się w jej stronę i iść wygięty jak agile, żeby tylko dobrze słyszeć co mówi, a nie tylko piąte przez dziesiąte.
W ręce ukrytej w rekawie płaszcza ściskał cały czas różdżkę. Skoro dom był obserwowany, to przecież ktoś mógł postanowić zaatakować widząc nowych gości.
Wolną ręką prawił kaptur na głowie, choć za radą swojej towarzyszki zadbał o fakt, aby ukryć swoją tożsamość i zmienił kolor włosów na platynowy blond to wolałby nie pokazywać się tak otwarcie. Zwłaszcza jeśli ktokolwiek obserwował faktycznie ten dom.
- A co jeśli to ojciec ukrył się pozorują zniknięcie? Może w jakiś pokrętny sposób pomyślał, że tak ich uratuje i teraz nad nimi czuwa? - historia owszem naciągana, ale ludzkie umysły mają tendencję do zbytniego komplikowania życia samym sobie, więc mogło być i tak. Ale nie mogli przecież zakładać tak dobrego rozwiązania sprawy i musieli działać.
Pokiwał głową na znak, że rozumie plan i nie ma żadnych pytań. To co mieli zamiar zrobić było dość proste i mogło być nad wyraz skuteczne. Samo przetransportowanie mugolki nie potrwa długo, zastanawiał się tylko jak długo będą obserwować okolicę.
Szybko wypuścił powietrze nosem i poprawił chwyt na różdżce - "strzeżonego, Merlin strzeże".
W ręce ukrytej w rekawie płaszcza ściskał cały czas różdżkę. Skoro dom był obserwowany, to przecież ktoś mógł postanowić zaatakować widząc nowych gości.
Wolną ręką prawił kaptur na głowie, choć za radą swojej towarzyszki zadbał o fakt, aby ukryć swoją tożsamość i zmienił kolor włosów na platynowy blond to wolałby nie pokazywać się tak otwarcie. Zwłaszcza jeśli ktokolwiek obserwował faktycznie ten dom.
- A co jeśli to ojciec ukrył się pozorują zniknięcie? Może w jakiś pokrętny sposób pomyślał, że tak ich uratuje i teraz nad nimi czuwa? - historia owszem naciągana, ale ludzkie umysły mają tendencję do zbytniego komplikowania życia samym sobie, więc mogło być i tak. Ale nie mogli przecież zakładać tak dobrego rozwiązania sprawy i musieli działać.
Pokiwał głową na znak, że rozumie plan i nie ma żadnych pytań. To co mieli zamiar zrobić było dość proste i mogło być nad wyraz skuteczne. Samo przetransportowanie mugolki nie potrwa długo, zastanawiał się tylko jak długo będą obserwować okolicę.
Szybko wypuścił powietrze nosem i poprawił chwyt na różdżce - "strzeżonego, Merlin strzeże".