29.02.2024, 20:22 ✶
Tematowi teleportacji z użyciem czarnej magii pozwolił umrzeć śmiercią naturalną, ale przez głowę przebiegła mu myśl, którą będzie musiał zbadać, przecież zaklęcie teleportacyjne to nie jedyna forma teleportacji obecna w czarodziejskim świecie. Ciekaw był czy uda mu się dotrzeć do sedna pozostałych...
- Czemu miałbym? Dobrze wiedziałem na co się piszę - odpowiedział Norze z szerokim uśmiechem - przecież to nie pierwszy raz kiedy wybierali się razem na zakupy i dobrze znał nawyki swojej siostry. Kiedy ona oglądała rzeczy na stoiskach on mógł poddać się przyglądaniu ich mimochodem i rozmyślaniu o zupełnie innych sprawach - jak spróbowanie znalezienia skrzata domowego lub feniksa aby zbadać ich rodzaje teleportacji.
- Nie sądzisz, że będę to wszystko nosił? Odeśle to kawiarni tak żeby nikt nie widział, bo noszenie arbuzów mogłoby być uciążliwe - cóż tak planował od początku, bo noszenie wielkich arbuzów nie było czymś co chciałby robić ,nawet w jakiejś siatce były ciężkie i nieporęczne do ciągłego noszenia.
Od wybierania owoców do wizyty w salonie tatuażu - aż mu prawie brwi zniknęły na linii włosów.
- Macie miejsce na jeszcze jeden? - zapytał najzwyczajniej w świecie - nigdy nie myślał o tym, żeby zrobić sobie tatuaż, ale teraz kiedy usłyszał, że Nora chce sobie zrobić jeden popchnęło go do działania.
- Czemu miałbym? Dobrze wiedziałem na co się piszę - odpowiedział Norze z szerokim uśmiechem - przecież to nie pierwszy raz kiedy wybierali się razem na zakupy i dobrze znał nawyki swojej siostry. Kiedy ona oglądała rzeczy na stoiskach on mógł poddać się przyglądaniu ich mimochodem i rozmyślaniu o zupełnie innych sprawach - jak spróbowanie znalezienia skrzata domowego lub feniksa aby zbadać ich rodzaje teleportacji.
- Nie sądzisz, że będę to wszystko nosił? Odeśle to kawiarni tak żeby nikt nie widział, bo noszenie arbuzów mogłoby być uciążliwe - cóż tak planował od początku, bo noszenie wielkich arbuzów nie było czymś co chciałby robić ,nawet w jakiejś siatce były ciężkie i nieporęczne do ciągłego noszenia.
Od wybierania owoców do wizyty w salonie tatuażu - aż mu prawie brwi zniknęły na linii włosów.
- Macie miejsce na jeszcze jeden? - zapytał najzwyczajniej w świecie - nigdy nie myślał o tym, żeby zrobić sobie tatuaż, ale teraz kiedy usłyszał, że Nora chce sobie zrobić jeden popchnęło go do działania.