• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard

[2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#12
02.03.2024, 00:40  ✶  

Niestety nie wszystko dało się ukryć, przed spostrzegawczym spojrzeniem Richarda. A jako że mieli też letnią pogodę, gdzie na zewnątrz było ciepło, komu chciałoby się ubierać długie rękawy? Nieliczni. Kobieta mogła to zamaskować na wiele sposobów, nawet zaklęciami. Ale nie zrobiła tego. Może dlatego, że ów dowód chciała okazać. Aby Mulciber go dostrzegł, że winne temu były kadzidełka. O zbyt silnym zapewne działaniu. Jednego składnika mogło okazać się być za dużo wyważonego.

- Rozumiem.
Odparł, udając może przejętego, że produkt jaki został jej sprezentowany, zagroził jej zdrowiu. I tak dobrze, że skończyło się na tym upadku. Gdyby nie musiał udawać, pewnie spłynęłoby to po nim, twierdząc, że kobieta po prostu na siebie nie uważała. Nie wyglądała mu na taką, co by sama się uderzyła świadomie, aby pokazać, jak beznadziejny towar dostała. Wyglądała na uczciwą uzdrowicielkę.

Doszło do nieporozumienia? Może źle zinterpretował jej wcześniejsze słowa, przeczuwając, że skoro tyle się produkowała, to chciała zrezygnować z tego prezentu? Nawet w postaci rekompensaty? Wysłuchał jej, ale nie spodziewał się, że Camille odważy się położyć swoją delikatną dłoń, na jego. Spojrzał na ich dłonie, po czym wrócił spojrzeniem na jej oblicze. Nie cofnął, nie poruszył się. Ale nie był też gotowy na zbliżenia damsko-męskie. Zarzucił sobie, że na jednym związku małżeńskim skończy. Więcej z żadną kobietą się nie zwiąże. Swój obowiązek, posiadania potomstwa, które przedłuży ich nazwisko - dopełnił.

Nie okazywał tego po sobie żadnych emocji, reakcji na to co uczyniła Camille. Skupił się na jej słowach, utrzymując nadal swój stan prawie idealnego sprzedawcy.

- Uspokoiła mnie Pani.
Chcąc nie chcąc, musiał grać dalej. Dziękując za wyjaśnienie nieporozumienia. O tyle w sumie dobrze, że Delacour nie zamierzała rezygnować z ich usług. I jeszcze wychwalała świece, jakie były ich produkcji. Wciąż także utrzymywał uprzejmy uśmiech, dodając do tego odetchnięcie z ulgą.
- W takim razie proszę o wybaczenie.
Nie chciał, aby przy tej rozmowie czuła się zraniona. Nie zamierzał się także tłumaczyć ze swojego błędu. Choć wymówkę miałby całkiem dobrą. Wrócił niedawno z zagranicy, na szybko ogarnął temat i miał w sumie prawo do pomyłki.

Mimo wszystko, Camille zgodziła się na przyjęcie sprawdzonego towaru, proponowanego przez Richarda. Mulciber zapisał sobie jej preferencje, żeby to były kadzidełka typowo pod uspokojenie. Nie przesadzając z ich intensywnością zapachu, a żeby były łagodniejsze. Co więcej, Camille zdawała się coś więcej wiedzieć o roślinach, ich zastosowaniu i działaniu. Opowiadając z własnej potrzeby o lawendzie. Richard wspomniał o niej, gdyż w tutejszym miejscu jej zapach było można odczuć. Ile to on musiał mieć cierpliwości do rozgadanych kobiet.

- Skoro jesteśmy wciąż przy interesie. Życzy sobie Pani zamówić świece, czy na razie pozostajemy przy formalnościach z kadzidłami?
Zapytał z uprzejmością, gdyż skoro już tutaj się spotkali, mogli dokonać kolejnego zamówienia, jeżeli Delacour potrzebowała uzupełnić zapasy towaru ze świecami. W takim wypadku, będą musieli umówić się na kolejne spotkanie, aby dopiąć formalności z zapłatą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (3841), Richard Mulciber (2948)




Wiadomości w tym wątku
[2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 28.02.2024, 11:49
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 28.02.2024, 23:24
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 28.02.2024, 23:44
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 29.02.2024, 15:59
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 29.02.2024, 21:18
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 01.03.2024, 00:10
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 01.03.2024, 00:44
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 01.03.2024, 01:35
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 01.03.2024, 01:58
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 01.03.2024, 02:34
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 01.03.2024, 09:57
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 02.03.2024, 00:40
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 02.03.2024, 10:34
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Richard Mulciber - 03.03.2024, 12:39
RE: [2.07.1972] Spróbuj złapać dym gołymi rękami | Camille, Richard - przez Bard Beedle - 03.03.2024, 13:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa