• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof

[09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof
femininomenon
I'm never gonna please the crowd
Even if they told me how
I came into this world too loud
And that's the way I'm going out
wiek
25
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
dla rodziny głównie
Nie da się Mewy opisać, bo jest metamorfomagiem. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda, bo zmienia wygląd jak rękawiczki. Nie tylko wybitnie często podszywa się pod innych, ale też manipuluje aparycją nawet gdy pozostaje przy własnej tożsamości, bo chce w oczach innych utrzymać pewne wrażenie. W jej codziennym wyglądzie da się znaleźć kilka cech wspólnych: azjatyckie rysy, zwykle czarne włosy średniej długości, chłopięcy ubiór. Nosi się - i poniekąd zachowuje - jak bad boy, ewidentnie nie próbując nigdy być damą. Zawsze da się ją poznać po zadziornym spojrzeniu oraz ostrym sposobie wypowiedzi. No i tej bezczelnej pewności siebie.

Maeve Chang
#3
02.03.2024, 03:16  ✶  
Co ty niby chcesz, żebyśmy zrobiły z tym kotem?
Maeve przeniosła zniesmaczone spojrzenie z kota na Lorraine, patrząc wyczekująco. Było w tych ciemnych oczach coś dziecięco naiwnego, pełnego nadziei. Wiara, że prowodyrka tej całej akcji ratunkowej jednak zmieni zdanie i oświadczy, że kota trzeba ewakuować, ale na tamten świat. Dosłownie ręka ją świerzbiła, ciągnęło ją ku schowanej w kieszeni spodni różdżce, żeby sierściucha transmutować w truchło.
Ale nie, nadzieja nadal pozostawała matką głupich i robiła w chuja swoje dzieci. Mewie po raz kolejny wiatr zawiał prosto w oczy, niechybnie razem z liniejącą sierścią tego potwora na dachu. Jęknęła z bólem, słysząc jak Malfoy za nic kompletnie ma ostrzeżenia Rosie, a ponadto ociera się o nią sugestywnie, dalej optując za wspinaczką po czteronoga. Kurwa mać, pomyślała, po czym zaczęła podwijać rękawy.
Lorraine to wszystko robiła, bo doskonale wiedziała, że i tak jej nie powie nie.
- Ja już stąd czuję, jak mnie w oczy szczypie - zgodziła się z McKinnon, która była obecnie jedynym głosem rozsądku, za którym Chang podążyć jednak nie mogła. Umysł chciał, ale serce miało inne plany. Zresztą, pierwszy przeciwnik i tak nie należał do wagi ciężkiej.
Potem nawinął się temat eliksiru. Aha, no kurwa tak, wiedziała, że o czymś zapomniała. Uśmiechnęła się głupio do Lorraine, całą gamą swoich równiutkich zębów, ale w oczach próżno było szukać jakiegokolwiek zapewnienia. Mewa mogła skłamać, że owszem, najukochańsza, szotuję go co rano do śniadania, a potem wylizuję szklankę. Ale prawda wyszłaby i tak na jaw w momencie, w którym dotknęłaby tego kota.
- Zapas mam - zaczęła od pozytywów, nadal uśmiechając się głupio. Uśmiechem firmowym pod tytułem "proszę, nie bądź zła". - Ale wiesz, słońce, trochę dziś zaspałam, zanim się zebrałam, potem czegoś ode mnie chcieli w domu, musiałam paprotkę przesadzić, no i rozumiesz... - przeszła płynnie do idiotycznego tłumaczenia się, rozkładając bezradnie ramiona. Doskonale wiedziała, że Lorraine tego nie kupi, ale trochę liczyła, że weźmie ją tym czczym pierdoleniem na litość. Że te oczka jak marzenie ją rozczulą.
Wiedziała, że powinna była się zabezpieczać po ostatniej akcji z animagiem. Ale no, cholera, skąd miała wiedzieć, że będzie dziś ratować koty w opałach? Przecież takie rzeczy nawet największym prorokom się nie śniły, była pewna, że ani Dolohov by tego nie zobaczył w swojej wizji, ani Ambrosia w swoim tarocie.
- A może zacznijmy rzucać w niego kamieniami i sam zejdzie? Ja bym zeszła, gdyby ktoś we mnie ciepał takimi kamieniami - zaproponowała, decydując się zmienić temat, zrównując swoje zdolności kognitywne z kotem. Po co się roztrząsać nad jakimś tam eliksirem? Były gorsze rzeczy niż wysypka, na przykład smak tego specyfiku. Nie wzięła, to nie wzięła, teraz trzeba było myśleć proaktywnie.


I wanna skin you alive
I wanna wear your flesh
— like a costume —
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (1026), Lorraine Malfoy (1583), Maeve Chang (821)




Wiadomości w tym wątku
[09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Ambrosia McKinnon - 16.02.2024, 01:25
RE: [02.07.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Lorraine Malfoy - 01.03.2024, 23:07
RE: [02.07.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Maeve Chang - 02.03.2024, 03:16
RE: [09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Ambrosia McKinnon - 29.03.2024, 05:23
RE: [09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Lorraine Malfoy - 06.04.2024, 17:27
RE: [09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Maeve Chang - 22.06.2024, 22:14
RE: [09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Ambrosia McKinnon - 28.12.2024, 12:37
RE: [09.06.1972] Cat on a hot Knockturn roof - przez Lorraine Malfoy - 15.07.2025, 13:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa