Korekta KP w związku ze zmianami w mechanice teleportacji:
Proszę o usunięcie przewagi teleportacji:
Teleportacja (II): Philip podczas ostatniego roku nauki w Hogwarcie uczestniczył w kursie teleportacji, na którą uzyskał licencję po osiągnięciu pełnoletności. Teleportację postrzega jako niezwykle przydatną umiejętność w sytuacjach wymagających od niego punktualności albo stawiających go w konieczności opuszczenia danego miejsca w jednej chwili i pojawienia się w innym miejscu w drugiej. Pomimo uznawania teleportacji za przydatną, ten środek transportu uważa za najmniej komfortowy chociażby przez ryzyko doznania rozszczepienia.
i wynikające z tej zmiany usunięcie następującej zawady:
Toksyczni rodzice (II): Ojciec Philipa przejawiał niezdrowy stosunek do tej dyscypliny sportowej, który znacząco pogłębił się odkąd zaczął wiązać swoją przyszłość z Quidditchem. Przed wcześnie zakończona kariera i ambicje jego ojca sprawiły, że Samuel przeistoczył się w typowego rodzica sportowca. O ile ten czarodziej stanowił dla niego autorytet i wzór do naśladowania, tak jego pogoń za sukcesami sportowymi syna zaczęła psuć ich dotychczasowe relacje. Przekonał się, że ten człowiek jest w stanie w jednej chwili dodać mu skrzydeł i pozwolić mu się na nich wznieść, a w następnej mu je podciąć zanim jego stopy dotknęły ziemi – ojciec niemalże pękał z dumy po każdym wygranym meczu, jednak nie tolerował porażek. Z czasem Sam zaczął poczuwać się do roli trenera swojego syna, w czasie wolnym od nauki poddając go serii wyczerpujących treningów od rana bez względu na porę roku i panującą pogodę, stan zdrowia, jego samopoczucie, plany na dany dzień. Na tamtym etapie życia Quidditch przestał go cieszyć, gdyż zawsze musiał wygrywać i pokazywać swoją wartość przez osiągnięcia sportowe. Jego relacja z ojcem nie wróciła na dawne tory, jednak po latach nieutrzymywania z nim kontaktu za radą swojego psychoterapeuty, próbuje to zmienić. Podczas tych rodzinnych spotkań zachowuje jednak dystans w stosunku do ojca, który nie zachowuje się wcale lepiej od niego i często prowadzi to do powstania napiętej atmosfery i kłótni.
Według moich wyliczeń powinienem mieć 200 PD do zwrotu
Proszę o usunięcie przewagi teleportacji:
Teleportacja (II): Philip podczas ostatniego roku nauki w Hogwarcie uczestniczył w kursie teleportacji, na którą uzyskał licencję po osiągnięciu pełnoletności. Teleportację postrzega jako niezwykle przydatną umiejętność w sytuacjach wymagających od niego punktualności albo stawiających go w konieczności opuszczenia danego miejsca w jednej chwili i pojawienia się w innym miejscu w drugiej. Pomimo uznawania teleportacji za przydatną, ten środek transportu uważa za najmniej komfortowy chociażby przez ryzyko doznania rozszczepienia.
Kod:
[Przewaga="Teleportacja (II)"]Philip podczas ostatniego roku nauki w Hogwarcie uczestniczył w kursie teleportacji, na którą uzyskał licencję po osiągnięciu pełnoletności. Teleportację postrzega jako niezwykle przydatną umiejętność w sytuacjach wymagających od niego punktualności albo stawiających go w konieczności opuszczenia danego miejsca w jednej chwili i pojawienia się w innym miejscu w drugiej. Pomimo uznawania teleportacji za przydatną, ten środek transportu uważa za najmniej komfortowy chociażby przez ryzyko doznania rozszczepienia.[/Przewaga]i wynikające z tej zmiany usunięcie następującej zawady:
Toksyczni rodzice (II): Ojciec Philipa przejawiał niezdrowy stosunek do tej dyscypliny sportowej, który znacząco pogłębił się odkąd zaczął wiązać swoją przyszłość z Quidditchem. Przed wcześnie zakończona kariera i ambicje jego ojca sprawiły, że Samuel przeistoczył się w typowego rodzica sportowca. O ile ten czarodziej stanowił dla niego autorytet i wzór do naśladowania, tak jego pogoń za sukcesami sportowymi syna zaczęła psuć ich dotychczasowe relacje. Przekonał się, że ten człowiek jest w stanie w jednej chwili dodać mu skrzydeł i pozwolić mu się na nich wznieść, a w następnej mu je podciąć zanim jego stopy dotknęły ziemi – ojciec niemalże pękał z dumy po każdym wygranym meczu, jednak nie tolerował porażek. Z czasem Sam zaczął poczuwać się do roli trenera swojego syna, w czasie wolnym od nauki poddając go serii wyczerpujących treningów od rana bez względu na porę roku i panującą pogodę, stan zdrowia, jego samopoczucie, plany na dany dzień. Na tamtym etapie życia Quidditch przestał go cieszyć, gdyż zawsze musiał wygrywać i pokazywać swoją wartość przez osiągnięcia sportowe. Jego relacja z ojcem nie wróciła na dawne tory, jednak po latach nieutrzymywania z nim kontaktu za radą swojego psychoterapeuty, próbuje to zmienić. Podczas tych rodzinnych spotkań zachowuje jednak dystans w stosunku do ojca, który nie zachowuje się wcale lepiej od niego i często prowadzi to do powstania napiętej atmosfery i kłótni.
Kod:
[Zawada="Toksyczni rodzice (II)"]Ojciec Philipa przejawiał niezdrowy stosunek do tej dyscypliny sportowej, który znacząco pogłębił się odkąd zaczął wiązać swoją przyszłość z Quidditchem. Przed wcześnie zakończona kariera i ambicje jego ojca sprawiły, że Samuel przeistoczył się w typowego rodzica sportowca. O ile ten czarodziej stanowił dla niego autorytet i wzór do naśladowania, tak jego pogoń za sukcesami sportowymi syna zaczęła psuć ich dotychczasowe relacje. Przekonał się, że ten człowiek jest w stanie w jednej chwili dodać mu skrzydeł i pozwolić mu się na nich wznieść, a w następnej mu je podciąć zanim jego stopy dotknęły ziemi – ojciec niemalże pękał z dumy po każdym wygranym meczu, jednak nie tolerował porażek. Z czasem Sam zaczął poczuwać się do roli trenera swojego syna, w czasie wolnym od nauki poddając go serii wyczerpujących treningów od rana bez względu na porę roku i panującą pogodę, stan zdrowia, jego samopoczucie, plany na dany dzień. Na tamtym etapie życia Quidditch przestał go cieszyć, gdyż zawsze musiał wygrywać i pokazywać swoją wartość przez osiągnięcia sportowe. Jego relacja z ojcem nie wróciła na dawne tory, jednak po latach nieutrzymywania z nim kontaktu za radą swojego psychoterapeuty, próbuje to zmienić. Podczas tych rodzinnych spotkań zachowuje jednak dystans w stosunku do ojca, który nie zachowuje się wcale lepiej od niego i często prowadzi to do powstania napiętej atmosfery i kłótni.[/Zawada]Według moich wyliczeń powinienem mieć 200 PD do zwrotu
adnotacja moderatora
Zaktualizowane! @Philip Nott