• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses

[12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses
Herald of Darkness
It seems that all that was good has died
And is decaying in me
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Chester to mierzący 178 cm wzrostu, postawny mężczyzna, ważący 76 kg. Ma brązowe, poprzetykane pierwszymi siwymi pasmami włosy i niebieskie oczy. Brąz noszonej przez niego krótkiej brody został przerzedzony przez lekką siwiznę. Przez większość czasu nosi mundur Aurora, natomiast poza pracą ubiera się elegancko, w garnitury. Często widywany jest z papierosem. Pierwsze wrażenie... jest służbistą, twardym gnojem, za którym nie przepada niemałe grono osób z dep. przestrzegania prawa. Nie można mu jednak odmówić doświadczenia zawodowego.

Chester Rookwood
#5
14.03.2024, 23:27  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.03.2024, 21:27 przez Chester Rookwood.)  

Zmiana w postawie jego najstarszego syna wydawała się praktycznie niezauważalna i być może trudna do zauważenia dla postronnego obserwatora. Jako ojciec dobrze znał swoje dzieci. Ulysses pod tym względem wydawał się być przeciwieństwem swojego młodszego brata - pozostawał od niego bardziej powściągliwy i w obecności swojego ojca nie ulegał wszystkim negatywnym emocjom. Ewentualnie znacznie lepiej to maskował od Augustusa, z którego w takich momentach można było czytać niczym z otwartej książki. W przeciwieństwie do Ulyssesa, który zdawał się nie ulegać tak łatwo negatywnym emocjom takim jak stres.

Po wysłuchaniu tego, co miał do powiedzenia, jego syn zadał mu bardzo trafne pytania, na które zamierzał w tym momencie odpowiedzieć. To, co miało miejsce, okazywało się być sprawą niecierpiącą zwłoki i mogącą wymagać od niego zdecydowanych działań.  Jak chociażby usunięcia Mulcibera, gdy ten posunie się za daleko i zacznie stanowić dla niego zagrożenie. Tym samym dla jego rodziny.  Przyjaciele, tak jak wspólnicy, bardzo często okazują się być pierwszymi osobami, które są zdolne do wbicia komuś noża w plecy. Na to nie zamierzał pozwolić Mulciberowi.

— Takie otrzymałem informacje, gdyż twierdził, że panuje nad sytuacją. Tego właśnie się nie dowiedziałem i najwyraźniej nie dowiem się u źródła. Ministerstwo nie potrafiło zapanować nad chaosem, jaki powstał w następstwie ataku na Beltane i to nie uległo zmianie. — Zwrócił się do swojego syna, raz jeszcze powracając do rozmowy ze swoim byłym już wspólnikiem. — Pod tym względem wichura okazała się dla nas wyjątkowo korzystna. — Starszy Rookwood przyznał swojemu synowi rację. Pozostawał obecny w samym centrum zdarzeń, będąc gotów poświęcić swoje życie i swoją wolność w słusznej sprawie. Wichura porwała należącą do niego różdżkę, stawiając go w konieczności nabycia nowej.

— Wszystko wskazuje na to, że jest tak jak twierdzisz. Skłaniam się ku temu, że Mulciber nie powiedział mi całej prawdy. Nie mogę jednak wykluczyć tego, że to właśnie próbuje zrobić. — Założenie tego, że jego były wspólnik zataił przed nim większość niewygodnej prawdy i uraczył go zaledwie fragmentami. Jeśli miał rację to co takiego odkryła ta kobieta? Jak wiele sekretów Mulciber ukrył w tym gabinecie? Jak wiele z nich czekało na ujawnienie? Na razie nie ma jak tego potwierdzić, jednak tego rodzaju podejrzenia mogą okazać się bardzo przydatne, jeśli Mulciber zacznie działać przeciwko niemu.

— Sam mógłbym powiedzieć, że nie miałem pojęcia, ale to nic nie zmieni. To sytuacja, w której trzeba działać i to niezwłocznie. — Jak dotąd Chester darzył Roberta ograniczonym zaufaniem. Do niedawna łączyło ich wspólne poparcie dla słusznej sprawy i podążanie za Mistrzem. Nigdy nie byli przyjaciółmi i nigdy nie będą. Jeśli będzie trzeba usunie go w ten czy inny sposób.

— Mam podstawy aby sądzić, że Robert stosunkowo orientuje się w rozkładzie mugolskiej części Londynu, gdyż mieszka w jednej z jego dzielnic. Wyciągnijmy z tej sytuacji odpowiednie wnioski - zawsze zabezpieczaj swoją korespondencję, jeśli piszesz do jakiegokolwiek Śmierciożercy. — Podzielił się ze swoim pierworodnym swoim spostrzeżeniem w kwestii znajomości topografii niemagicznego Londynu przez Mulcibera. Użyte przez Ulyssesa argumenty zdołały go przekonać. Nie zmieniało to jednak faktu, że musieli wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski i znacznie bardziej chronić swoje interesy.

— Ręka, która dzierży różdżkę. — Dla Chestera różdżka była wyłącznie narzędziem. W tych samych kategoriach można umieścić wszystkich popleczników Czarnego Pana, w tym jego najwierniejszych ludzi. To, co zaszło między nim a Robertem, stawiało go w niekorzystnej sytuacji. Możliwe, że będzie musiał podjąć decyzję o jego usunięciu, jeśli uzna że zagraża nie tylko organizacji, ale i jemu samemu i jego rodzinie.

— W chwili obecnej nie posiadam takich informacji. — Stwierdził z ciężkim westchnięciem. Wiedział jedynie, że odbyło się spotkanie i ta myśl w dalszym ciągu wywoływała u niego poczucie wykluczenia przez to, że w nim nie uczestniczył.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Chester Rookwood (1953), Ulysses Rookwood (1623)




Wiadomości w tym wątku
[12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 28.02.2024, 09:09
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 29.02.2024, 00:03
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 03.03.2024, 01:36
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 04.03.2024, 17:22
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 14.03.2024, 23:27
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 15.03.2024, 02:20
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 28.03.2024, 00:56
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 30.03.2024, 18:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa