• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue

[09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#10
05.03.2024, 12:09  ✶  
Zabolało. Cios w kolano może nie był specjalnie mocny, ale na pewno odczuwalny, bo aż mu twarz wykręciło z bólu. Oko za oko, czy tam kopniak za kopniak. Nie spodziewał się jednak, że blondyn będzie taki zajadły. Z reguły czarodzieje olewali wszelkie ćwiczenia, dotyczące sprawności fizycznej. Nie dbali o to, by w razie czego móc się bronić w inny sposób niż przy pomocy różdżki. Ten tu był inny. Być może miał jakąś przeszłość, która zmusiła go do tego, by wyćwiczyć pewne obronne odruchy? A może był szlamą? Oni przecież myśleli zupełnie innymi kategoriami, niż większość czarodziejów czystej krwi.

Mężczyzna szarpał się, ale Brenna była szybsza. Miała większe doświadczenie i wiedziała w jaki sposób bić ludzi i najwyraźniej jak wykręcać im ręce tak, żeby ich unieruchomić. W sumie dobrze że ktoś był obok niego, bo mógłby skończyć gorzej niż z bolącą nogą, gdyby był sam. Parkinson skorzystał z okazji i kolanem (tym drugim, które nie bolało) docisnął plecy faceta, by przestał się w koncu szarpać jak pstrąg wyrzucony na pomost, a następnie sięgnął do paska.
- Masz prawo zachować milczenie, cośtam cośtam, Brenna dokończ bo nigdy nie pamiętam tej formułki - zatrzasnął kajdanki na jego nadgarstkach, odpowiednio odsuwając głowę, bo blondyn spróbował na niego splunąć. - Kurwa, jaki zajadły.
Gdyby trafił, wkurzyłby się. A tak ocharał się sam. Chociaż godne podziwu było to, że nadal próbował, chociaż nie miał szans z dwójką ludzi przeciw sobie.
- To napaść! Nic nie zrobiłem! - krzyknął, chyba nieco głośniej, niż powinien. Przecież wciąż byli w miejscu pełnym mugoli, nawet jeśli byli oni za zamkniętymi drzwiami. Na ich szczęście nikt nie dobijał się do drzwi. Najwyraźniej postanowili się nie wtrącać, co było mądrym posunięciem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (2213), Brenna Longbottom (2201)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Brenna Longbottom - 01.03.2024, 20:29
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Aidan Parkinson - 01.03.2024, 22:51
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Brenna Longbottom - 02.03.2024, 22:46
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Aidan Parkinson - 03.03.2024, 14:43
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Brenna Longbottom - 04.03.2024, 09:32
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Aidan Parkinson - 04.03.2024, 12:38
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Brenna Longbottom - 04.03.2024, 12:41
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Aidan Parkinson - 05.03.2024, 11:25
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Brenna Longbottom - 05.03.2024, 11:30
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Aidan Parkinson - 05.03.2024, 12:09
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Brenna Longbottom - 05.03.2024, 12:35
RE: [09.07.72, noc] Starlight in your eyes of blue - przez Aidan Parkinson - 05.03.2024, 19:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa