• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[1969] Wieki Marsz

[1969] Wieki Marsz
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#2
05.03.2024, 13:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.04.2024, 09:41 przez Morpheus Longbottom.)  

Teleportował się w okolice mieszkania Moodych z cichym pyknięciem, charakterystycznym dla tej formy podróżowania. Odstawał od otoczenia, jak kwitnący krzak róż pośród pola łąkowego kwiecia. Nie piękniejszy, ale inny. Zbytnio ministerialny, a jak wiadomo, urzędnicy istnieli tylko w przestrzeni Ministerstwa, nigdy poza ną. Szybko wszedł do klatki schodowej, aby uniknąć ciekawskich spojrzeń i plotek, cóż to nabroiło znów mieszkające tam rodzeństwo. Morpheus większość dnia spędził właśnie w Departamencie Tajemnic, więc jeszcze metaforycznie śmierdział urzędasem.

— Nie przyszedłem jako niańka — powiedział, przysuwając sobie zaklęciem stołek do boku jej łóżka. Mógłby zapytać z uniesionymi brwiami: wy tak żyjecie?, ale nie był jeszcze totalnym snobem. — Jestem tutaj w ramach misji Departamentu Tajemnic, nad zachowaniem prawidłowego biegu wydarzeń. Komnata Czasu wyznaczyła cię jako potencjalnego czarnego konia utrzymywanego kontinuum. Mogłaś dostać mnie lub jakiegoś obcego, zadufanego w sobie czystokrwistego dupka, który dostał tę robotę dzięki układom. Na mnie przynajmniej miło popatrzeć.

Mówiąc to, teatralnie zamrugał, wachlując przestrzeń niemoralnie długimi rzęsami, których zazdrościły mu koleżanki w Hogwarcie. Nie było wiadomo, czy mówił szczerze i rzeczywiście nie tylko przyszedł po to, aby wyświadczyć przysługę Alastorowi, albo został wysłany przez Brennę, czy rzeczywiście na marszu miało zdarzyć się coś, co musiało się wydarzyć i Millie stanowiła zagrożenie dla pomyślności całego procesu, wywróżone podczas współpracy Komnaty Przepowiedni i Komnaty Czasu. Morpheus często śmiał się, że jest bardzo kiepskim kłamcą i wielu mu wierzyło. Diabeł tkwił jednak w szczegółach oraz niedopowiedzeniach. 

Oberżynowa szata czarodzieja zaszeleściła, tak jak jedwab ma w zwyczaju, szelestem jesiennych liści, skrzypieniem śniegu pod butam, przebiśniegami wybijającymi się z czarnej gleby i oraz łamaniem się gałązek podczas letnich podróży przez Knieję. Nigdy nie był zbyt przywiązany do zagadkowego obrazu Niewymownych, zazwyczaj właśnie w czerni, chociaż rzeczywiście gdy chadzał po ministerialnych korytarzach, ubierał ciemniejsze tony kolorów, brązowo-czerwony mahoń, purpurę, fiolety, wpadające w iskrzący romans z kirem. Dokładnie tak samo było w tym przypadku.

Wyciągnął ku Millie zapalniczkę, aby podpalić jej papierosa. Wyjął całą paczkę przyziemnie mugolskich Cameli, która miała jeszcze fabryczne zamknięcie; musiał kupić ją po drodze, gdy skończył mu się poprzedni zapas. Zapach palonego tytoniu odznaczał się na nieco żółtym śladzie między wskazującym i środkowym palcem, na ubraniach, splatając się z nutami perfum i jego wody kolońskiej.

— ⁣ Chyba, że wolisz jakiegoś Mulcibera, zaraz mogę się po niego aportować.

Wszyscy wiedzieli, że wspomniana rodzina czarodziejów czystej krwi należała niemal do opozycji w stosunku do postawy, jaką przedstawiali Longbottomowie, wierząc w wyższość rasy czarodziejów nad mugolami i chlubiąc się swoją genologią. Oczywiście Morpheus w głównej mierze tylko naigrywał się z poszkodowanej dziewczyny, którą obaliła, ze wszystkich możliwych zaklęć, właśnie pospolita drętwota. 



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (2132), Morpheus Longbottom (2097)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Wieki Marsz - przez Millie Moody - 27.02.2024, 21:22
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Morpheus Longbottom - 05.03.2024, 13:39
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Millie Moody - 07.03.2024, 20:52
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Morpheus Longbottom - 13.03.2024, 17:36
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Millie Moody - 14.03.2024, 21:04
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Morpheus Longbottom - 19.03.2024, 11:10
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Millie Moody - 20.03.2024, 22:57
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Morpheus Longbottom - 25.03.2024, 12:55
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Millie Moody - 25.03.2024, 15:49
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Morpheus Longbottom - 04.04.2024, 15:04
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Millie Moody - 10.04.2024, 14:23
RE: [1969] Wieki Marsz - przez Morpheus Longbottom - 12.04.2024, 14:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa