06.03.2024, 07:20 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2024, 07:37 przez Rodolphus Lestrange.)
rzut na rozproszenie
Nie miał zamiaru wdawać się z nią w dyskusję. Takim jak one nie należało ufać. Cokolwiek wychodziło z ich ust, było kłamstwem i próbą manipulacji. A przynajmniej tak to w tech chwili postrzegał.
Czuł, jak Una zaczyna go przyciągać, czuł że mięknie. Że zaczyna się rozkojarzać tak, jak wtedy gdy ją pierwszy raz zobaczył. Ogromnie kusiło wypowiedzieć na głos "a nie mówiłem", bo przecież nie dalej jak kilka sekund temu prowadził rozważania z samym sobą, czy mógł tak po prostu puścić to w niepamięć. W teorii by mógł, ale do końca wizyty by się zastanawiał, czy Una nie próbuje ich otumanić jakimś urokiem.
Lestrange nie miał pojęcia, co w tej chwili robił Robert. Zauważył ruch z jego strony, ale nic się nie stało. Sam skręcił nadgarstek i po prostu spróbował wyczarować wokół Uny cienką linę, która obwiązałaby ją tak, by ta straciła równowagę i runęła z powrotem na fotel. Albo na ziemię, zależy jak leży. Opcje mu się kończyły, bo czuł, jak blondynka znowu próbuje wejść mu do głowy.
rzut na kształtowanie
Rzut N 1d100 - 45
Slaby sukces...
Slaby sukces...
Nie miał zamiaru wdawać się z nią w dyskusję. Takim jak one nie należało ufać. Cokolwiek wychodziło z ich ust, było kłamstwem i próbą manipulacji. A przynajmniej tak to w tech chwili postrzegał.
Czuł, jak Una zaczyna go przyciągać, czuł że mięknie. Że zaczyna się rozkojarzać tak, jak wtedy gdy ją pierwszy raz zobaczył. Ogromnie kusiło wypowiedzieć na głos "a nie mówiłem", bo przecież nie dalej jak kilka sekund temu prowadził rozważania z samym sobą, czy mógł tak po prostu puścić to w niepamięć. W teorii by mógł, ale do końca wizyty by się zastanawiał, czy Una nie próbuje ich otumanić jakimś urokiem.
Lestrange nie miał pojęcia, co w tej chwili robił Robert. Zauważył ruch z jego strony, ale nic się nie stało. Sam skręcił nadgarstek i po prostu spróbował wyczarować wokół Uny cienką linę, która obwiązałaby ją tak, by ta straciła równowagę i runęła z powrotem na fotel. Albo na ziemię, zależy jak leży. Opcje mu się kończyły, bo czuł, jak blondynka znowu próbuje wejść mu do głowy.
rzut na kształtowanie
Rzut N 1d100 - 27
Akcja nieudana
Akcja nieudana