W pierwszej kolejności Chester chciał przewrócić oczami. Zaprzeczenie nie opuściło jego ust, podobnie jak słowa pokrzepienia - chociażby "zrobiłeś co mogłeś, synu" albo "taka bywała wola Czarnego Pana". Na jakim etapie swojego życia popełnił błąd? Przychodząc na świat Augustus stanowił człowieka przeznaczonego do ukształtowania. Samo spłodzenie go nie okazało się błędem. Nie wychował go aby wyrósł na słabego człowieka, tylko po to aby ukształtować go na swoje podobieństwo pod względem tych najistotniejszych cech charakteru. Nie udało mu się nauczyć własnego syna panowania nad własnym strachem i niepewnością. Chciał dla niego jak najlepiej.
— Długo zwlekałeś z wyznaniem mi prawdy. — Od tego należało zacząć i to też właśnie uczynił. Zapewne będzie mógł szukać przyczyn opieszałości swojego drugiego syna we wszystkich jego słabościach i powiązanymi z nimi swoimi błędami rodzicielskimi. Wszystko, co związane z jego rodziną i zarazem organizacją powinno docierać do niego w pierwszej kolejności. — Każdy kij ma dwa końce. Gdybyś zgłosił swoją kandydaturę i został Lewą Ręką, zwiększyłbyś wpływy naszej rodziny i zyskał szanse na stanięcie po prawicy naszego Mistrza gdyby tego wymagała sytuacja. Sprostałbyś powierzonej tobie funkcji albo zawiódł nie tylko mnie, ale przede wszystkim Czarnego Pana. — Przedstawił swojemu synowi dwa możliwe scenariusze zdarzeń, mające jak wszystko swoje wady i zalety. Pozostawał rozczarowany tym, że jego drugi syn zmarnował swoją szansę na zajście daleko w szeregach organizacji. Z drugiej strony nie skompromituje siebie i go jako swojego ojca w oczach Czarnego Pana, gdyby tylko powstał i zgłosił swoją kandydaturę a po objęciu pozycji Lewej Ręki Mistrza nie sprostał temu zadaniu.
— Nie muszę tego robić. Doskonale robisz to bez mojej pomocy. Powiedz mi więcej o ukaraniu zdrajcy przez Czarnego Pana, skoro już o tym wspomniałeś. — Nie musiał sięgać po różdżkę po to aby ukarać swojego syna. Dla Augustusa karą było być to, że jego ojciec jest rozczarowany jego postawą, tym że nie odważył się po to sięgnąć i wciąż, jak przystało na człowieka pozbawionego ambicji, trwał w miejscu. Jako ojciec może jedynie wskazać mu odpowiednią ścieżkę, jednak nie może zmusić go do podążania we wskazanym przez niego kierunku na każdym etapie życia. Jego syn jest już dorosły - ma pracę i własną rodzinę. Zdrada w szeregach Śmierciożerców stanowiła dla niego swoisty fenomen. Potrzebował zdobyć brakujące informacje.