• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine

[16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#16
10.03.2024, 23:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.03.2024, 23:50 przez Geraldine Greengrass-Yaxley.)  

Słuchała uważnie tego, co miał jej do powiedzenia, niby było to rozsądne, jednak gryzło się z tym, co uważała za słuszne. Czy faktycznie dorośli ludzie potrzebowali pomocy rodzin, aby poznać kogoś z kim mieliby spędzić życie? Może w ogóle nie powinni się za to zabierać, skoro nie umieli znaleźć sobie partnera. - Jak dla mnie obie wersje są słabe. - Nie byłaby sobą, gdyby nie podzieliła się z Erikiem swoją opinią. - Skoro ktoś sam nie jest w stanie nawet zapoznać się z kimś, to jakim cudem miałby wejść w relację? Może warto by było dorosnąć, dotrzeć do momentu, w którym jest się w stanie nawiązywać znajomości, jeśli potrzebujesz do tego rodziców, to w moich oczach nadal jesteś dzieciakiem. Wybacz mi takie podejście, ale to mi się nie klei. Rozumiem o co ci chodzi, czasem może to niby ułatwić pewne sprawy, ale kurde, nie, nie uważam, żeby to było potrzebne. - Zdecydowanie zupełnie nie przemawiała do niej wizja aranżowanych małżeństw na żadnej płaszczyźnie.

- Och, prawda, bo ty masz jeszcze tę niesamowitą przyjemność zostania dziedzicem. Jest czego zazdrościć. - Wiedziała, że to ogromne brzemię. Miała jednak szczęście, że nie była mężczyzną, do tego była środkowym dzieckiem, nie mogło być lepiej, chociaż miała chętkę przejąć po ojcu ich rodzinny biznes, szczególnie, że żaden z jej braci się do tego nie kwapił. - Myślę, że jeśli o ciebie chodzi, to na pewno tłum kobiet stanąłby w kolejce, każda by chciała mieć takiego męża jak ty. - Nie było w jej słowach ani odrobiny złośliwości, ba nawet potrafiłaby wytłumaczyć dlaczego był widziany jako idealna partia na męża. Niewielu znała mężczyzn, którzy mogli mu dorównać urokiem, czy kulturą, do tego był całkiem przystojny, chłopiec jak malowany. Na pewno spora część kobiet marzyła o takim mężu. Na szczęście marzenia Geraldine były zupełnie inne, nigdy nie spoglądała na niego w ten sposób. Był jej dobrym kumplem i tyle. Jej gust jeśli chodzi o mężczyzn, cóż był trochę inny.

- Nie znam się na życiu Erik. - Odparła z nieukrywaną szczerością. - Tak samo, jak nie znam się na sztuce. - Nie bała się nawet mówić o tym na głos, była z nim bardzo szczera. - Niedopowiedzenia, po co to komu? Zdecydowanie łatwiej się dogadać, kiedy ktoś wprost ci mówi o co mu chodzi, tak to można wszystko opacznie zrozumieć, co przynosi niepotrzebne komplikacje. - Prosty był z niej człowiek i wcale się tego nie wstydziła. W ten sposób została wychowana, zawsze była bardzo bezpośrednia, co czasem przynosiło jej problemy, ale uważała, że tak jest naprawdę wygodniej.

- Nie bój się, alkohol nie zrobi ci krzywdy, już ja się nim zajmę. - Dodała z uśmiechem. Najwyżej ona będzie piła, a Erik będzie jadł ciastka, każdy znajdzie coś dla siebie. Uniosła tyłek z krzesła, po czym ruszyła w stronę wyjścia. Rzuciła jeszcze okiem na scenę.

Aktorka stała przed lustrem i trzymała w dłoni list, czytała go kilka razy. Zgubiła wątek, więc nie wiedziała, kto go do niej napisał i o co właściwie chodziło w tej scenie. Wyglądała na przejętą. Przypomniała sobie, jak w czasie nauki w Hogwarcie zostawiały sobie z dziewczynami tajne liściki, w różnych miejscach. Kiedyś znalazł je któryś z chłopców, i zaczął grać z nimi w grę dopisując do tego swoje słowa. Gerry natrafiła na jeden z nich, właśnie w podobnej sytuacji, znalazła go za lustrem w pokoju wspólnym, co za zbieg okoliczności.

To krótkie wspomnienie jednak nie spowodowało, że zostali na dalszej części przedstawienia. Bardzo dyskretnie wyszła na zewnątrz, żeby nikt nie zwrócił na nich uwagi (na pewno nie było to proste zważając na wzrost tej dwójki). - Nareszcie wolni. - Odparła, kiedy znaleźli się na zewnątrz.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (5307), Geraldine Greengrass-Yaxley (4558)




Wiadomości w tym wątku
[16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 28.02.2024, 02:14
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.02.2024, 10:29
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 01.03.2024, 23:41
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.03.2024, 22:33
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 05.03.2024, 00:42
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.03.2024, 13:38
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 00:32
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.03.2024, 13:21
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 07.03.2024, 01:06
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.03.2024, 10:21
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 09.03.2024, 22:16
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.03.2024, 23:27
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 10.03.2024, 16:51
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.03.2024, 17:50
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 10.03.2024, 18:39
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.03.2024, 23:48
RE: [16/06/1972] this theatre of memories and thoughts || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 11.03.2024, 01:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa