• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger

[14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#7
13.03.2024, 21:53  ✶  

- Aż tak nie lubisz pająków? - Była zdziwiona, przecież to były takie słodkie, włochate kuleczki... Widziała w swoim życiu zdecydowanie brzydsze i groźniejsze stworzenia, więc pająki nie robiły na niej żadnego wrażenia. - Jeśli to jest twoje marzenie, to postaram się je spełnić, no, albo przynajmniej zadbam o to, aby nigdy żaden pająk nie pojawił się w twojej okolicy. - Akurat to nie było takie trudne do zrealizowania. - Mówisz? Wydaje mi się, że muszę jeszcze trochę poćwiczyć, ale daj mi czas, a na pewno kiedyś jakiegoś pokonam, póki co stary by mnie zabił za samą próbę konfrontacji z trollem. - Gerard może i był wyrozumiały, ale nawet on miał swoje granice. Wiedziała, że strasznie by się wkurzył, gdyby porwała się na górskiego trolla, przynajmniej jak na razie.

- Mądre słowa, ta twoja ciotka, to musi być interesująca osoba, jakby coś to krzycz, ogrzeję cię. - Bardzo by nie chciała, żeby faktycznie przez nią zrobiło mu się zimno, tym bardziej, że ona sama była opatulona w ciepłą szatę. Najwyżej się nią podzielą, w akcie desperacji.

- Niby tak, ale wiesz... - Trochę jej było głupio, że tak mu o tym marudziła, bo nie miała tego w zwyczaju, może trochę się jej zrobiło przykro, że póki co nie znalazł się chętny, który chciałby ją ze sobą zabrać. Niby jej na tym nie zależało, ale wiadomo, jak to jest, każdy by chciał dostać zaproszenie.

- Oczywiście, że nie będę się gniewać, przecież jesteśmy kumplami. - Mógł jej mówić wszystko, co mu tylko ślina na język przyniesie, nie miała z tym najmniejszego problemu.

Przystanęła w miejscu i zamrugała dwa razy, kiedy wspomniał o tym, że gapi się jej na tyłek, tego się chyba nie spodziewała. Nie odezwała się jednak póki co, tylko dała mu dokończyć myśl.

- Nigdy w życiu nie usłyszałam od nikogo tylu komplementów. - To było dla niej dziwne, i dosyć niespotykane, ale w sumie jak się na tym zastanowiła to faktycznie miał rację. Nic jej nie brakowało, a zawsze znajdzie się powód do tego, aby się z kogoś naśmiewać, ten jej kompleks był tak okropnie głupi, ale nie umiała się go pozbyć.

- Śpisz w innym pokoju, więc jesteś facetem, inaczej byłbyś w sypialni ze mną i z Mills. - Dodała jeszcze, nie, żeby wątpiła w jego męskość.

Wreszcie udało im się dotrzeć na miejsce. Idealny moment, aby zapalić, chętnie pozna tę tajemnicę. - Na zaschnięcie w ustach mogę polecić kawałek śniegu. - Uśmiechnęła się do niego pokazując niemalże wszystkie zęby. - Godnie ci zapłacę za tę terapię, trzymaj. - Wyciągnęła w jego kierunku paczkę fajek, aby poczęstował się jedną, po czym sama wsadziła sobie w usta papierosa i go odpaliła. - Ognia? - Wyciągnęła jeszcze zapalniczkę, żeby zapalić mu szluga. - To pierwsza część zapłaty, drugą dostaniesz, jak odpowiesz mi dlaczego, bo mam wrażenie, że powodem jest to, że ewentualny kandydat boi się, że złamię mu rękę. - Zaśmiała się nerwowo, to miał być żart, ale chyba wyszedł dosyć żałosny.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (3630), Isaac Bagshot (2600)




Wiadomości w tym wątku
[14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.03.2024, 12:55
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 13.03.2024, 16:51
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.03.2024, 17:36
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 13.03.2024, 19:28
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.03.2024, 20:02
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 13.03.2024, 21:12
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.03.2024, 21:53
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 14.03.2024, 09:33
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.03.2024, 10:07
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 14.03.2024, 15:38
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.03.2024, 15:57
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 14.03.2024, 18:14
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.03.2024, 23:23
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 15.03.2024, 18:07
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.03.2024, 19:00
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Isaac Bagshot - 18.03.2024, 22:43
RE: [14.12.1960] It's beginning to look a lot like Christmas | Isaac & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 07:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa