• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge

[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#5
17.03.2024, 19:59  ✶  

Obrażona księżniczka całkiem pasowałoby do określenia Laurenta, prawda? Było to w nim. To... coś. W bardzo małej dawce w porównaniu do tego, co działo się wczoraj, rozpływało się jak granat nocy pod napływem poranka, ale było. Przysłonięte zmęczeniem, obojętnością w większej formie. Spodziewał się tego rzygania - tak, fizycznego też, bo nie wiedział, co dokładnie wczoraj ten człowiek pił, a zakładał, że był zdolny do picia czegoś więcej niż tylko wina. Czy tam... jakichkolwiek innych wyskokowych rzeczy. Dlatego spojrzenie morza nie było pełne urazy i obrazy. Było za to uważne. Takim samym spojrzeniem nie obdarzało się wymiętego, starego prania na środku twojej podłogi, albo kupy, bo jakiś złośliwy kot przyszedł ci nasrać. Takim spojrzeniem obdarzało się kogoś, kto mógł definitywnie zakłócić spokój twojego miejsca. Powinieneś więc spojrzeć w lustro, bo koniec końców - sam sobie ten spokój zakłóciłeś. Fleamont się tutaj nie pchał i przecież był taki gotów tam zostać porzuconym na piasku! Taki hardy do tego, taki przygotowany! Jak karaluch - pewnie by przetrwał. Teraz już złośliwości były rodzone pod kopułą jasnych włosów, na których światło poranka wygrywało złociste refleksy. Teraz widział go tutaj jak nawet prychnął - chyba rozbawiony? - i stał o własnych siłach. Kolejne odetchnięcie należało do uczucia ulgi. Dobrze. Stój, rośnij w siłę i całe te szmery-bajery... wyciągnięty z morza skazaniec, którego przydałoby się wrzucić do wanny... Przydałoby. Kiedy pomyślał o wannie jego wzrok jeszcze trochę się wyostrzył. Akurat jak Fleamont zasłaniał swoją twarz i chował oczy za przedramieniem. Światło. Musiało go kuć, boleć, bo nawet on sam mrużył oczy spoglądając na morze. Co dopiero ten straceniec, który dopiero co powieki otworzył... a może otworzył je już godzinę wcześniej, tylko za dobrze mu było w łóżku. Może. Nie robiło to w sumie żadnej różnicy. I tak będzie musiał poprosić skrzata o to, żeby odkaził każdy zakamarek tego... ech. Zajadliwość wychodziła całkiem dobrze, kiedy miało się nie najlepszy humor i doskonały obiekt do tego, żeby ją wylewać. Nawet nie chodziło o samego w sobie Edga. O te jego odzywki z wczoraj albo o jego wymuszoną przysięgę i veritaserum. Z jakiegoś powodu... z jakiegoś powodu jego mózg uznał, że Edge jest świetnymi, ruchomymi piaskami, do której można wsypywać całą swoją frustrację światem i każdą z bolączek. Sam nie wiedział, dlaczego.

Uniósł jedną brew.

- Ależ zapraszam. Jak tylko się umyjesz. - Laurent robił sporo rzeczy, które nie były do końca nieprzemyślane, mimo, że starał się nie. Popełniał za dużo błędów i za często gubił słowa i dawał wciągnąć w oszołomienie sytuacją. Starał nie, bo jedyne, co miał do obrony przed tym światem to ten skrytykowany przez Edga umysł. Ale tego tu i teraz wcale nie zrobił niewinnie, chociaż mógłby jak najbardziej niewinnie trzepotać firaną swoich rzęs. Bardzo sugestywnie przesunął nogą po sierści swojego futrzaka, jakby niemalże pokazywał, że zaraz uszykuje mu miejsce. Na razie jednak nic się nie zmieniło. - Do mojego domu. Wspominałeś coś wczoraj o jakimś samochodzie. Został tam, gdzie go sam zostawiłeś. - Albo ktoś go ukradł? Prawdę mówiąc Laurent czułby się (niestety) za to odpowiedzialny. Nie myślał o tym jakoś aż dotąd. Lekko przesunął Dumę i podniósł się, widząc jak nieszczęśliwie Fleamont wygląda i skierował się do wnętrza, Zatrzymał się tylko na moment, żeby sprawdzić dotykiem chłodnej dłoni czoło Flynna. Gorączka minęła. Potem go minął. Wypachniony, z jasną skórą na której widać było pojedyncze blizny - na łydce czy powyżej ramienia, pozbawiony teraz swojej zwyczajowej biżuterii, stawiający z rozmysłem każdy krok. - Chcesz coś zjeść? Napić się? - Spojrzał w kierunku kominka, nad którym wisiał wielki obraz przedstawiający nagie niewiasty okolone morskimi falami. Wszystkie ciemnowłose - i tylko jedna miała włosy koloru Laurenta. Była łudząco podobna do kobiety, którą Flynn widział wczoraj. - Jeśli nie masz iść przez pół kraju na piechotę to polecam sieć fiuu. - Nie to, że go wyganiał. Bo gdyby go chciał wygonić, to nie ubrałby się w taki sposób. I nie rzucał takich tekstów. Ale ani trochę nie zamierzał się dopraszać o jego obecność. Irytacja... tak, on się chyba nadal irytował bardziej na samego siebie tak na dobrą sprawę. Ale była ona tak niewielka, że nie wyłaziła na zewnątrz. Pomagała mu za to trzymać (przynajmniej na razie) pion.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (15656), The Edge (12425)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 15.03.2024, 01:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 15:31
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 17:23
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 19:12
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 19:59
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 19.03.2024, 18:05
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 19.03.2024, 19:00
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 20.03.2024, 08:40
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 20.03.2024, 09:56
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 25.03.2024, 00:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 25.03.2024, 19:29
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 28.03.2024, 17:54
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 28.03.2024, 23:41
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 31.03.2024, 19:22
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 31.03.2024, 22:42
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 02.04.2024, 10:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 02.04.2024, 16:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 03.04.2024, 00:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 03.04.2024, 10:55
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 08.04.2024, 12:17
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 14:18
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 08.04.2024, 18:53
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 00:18
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 11.04.2024, 17:58
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 11.04.2024, 23:17
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 12.04.2024, 18:39
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 12.04.2024, 19:36
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 12.04.2024, 20:39
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 12.04.2024, 23:32
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 13.04.2024, 02:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 08:55
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 13.04.2024, 10:36
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 11:31
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 15.04.2024, 03:29
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 15.04.2024, 11:09
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 16.04.2024, 23:28
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.04.2024, 00:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa