• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn

[12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#4
17.03.2024, 20:16  ✶  
Nie było mu już niedobrze, przynajmniej nie fizycznie, ale jego psychika... to był już zupełnie inny temat. Jego dusza pulsowała. Dudniło mu w uszach od tego, co przeżywał w środku, od tego jak źle czuł się z samym sobą i jak głęboko wrzynało się w niego pieklące, narastające w środku i wbijające się w jego wnętrzności niczym kolce poczucie winy. Co było gorsze? Gdyby wrócił wczoraj, tak pijany, żeby zwymiotować na niego jak na Prewetta, czy dzisiaj? Po tym jak przeciągnął go po podłodze kolejnym dniem milczenia, ignorowania jego egzystencji i jasno wyrażonej potrzeby tego, aby byli blisko, nie rozdzielali się. Czy człowiekowi mogło drżeć serce? Bo jemu chyba drżało. Jeszcze mocniej kiedy czując dotyk palców na swojej głowie i przymykając oczy, lgnąc do tego dotyku, zdał sobie sprawę z tego, że być może miał o wiele większy problem, niż pierwotnie myślał. Ale co miał z tym zrobić? To było okropne, ale on naprawdę nie potrafiłby odłożyć na bok ani alkoholu, ani innych rzeczy, jakie wlewał w siebie w coraz większych dawkach, aby zabić to cholernie uczucie pustki. Nie był też pewny, czy gdyby naprawdę mocno się postarał, przestałby mieć te napady złości, przez które tak zgrabnie niszczył swoje i tak kruche już życie. Mógłby wrócić do rozładowywania tego w inny, stary sposób, ale to też nie pomogłoby ich relacji, tylko wygenerowało kolejne fale zmartwienia. Kolejne łzy toczące się po policzkach człowieka, którego naprawdę kochał, a z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu kłócił się z nim teraz raz za razem i nie potrafił tego zatrzymać.

Czy powinien kłamać? Po tej całej scenie z Veritaserum, które kazał przyrządzić Lince, miał mu teraz mydlić oczy tym, że nie, oczywiście uciekł stąd przypadkiem, przypadkiem spił się na ruinie molo z dala od miasta i naprawdę, ale to naprawdę chciał do niego wrócić, po prostu ciąg niefortunnych zdarzeń zaciągnął go do New Forest, chociaż kilka dni temu tak się zapierał, że Laurent był kimś, kogo szczerze nie cierpiał i nie chciał tutaj widzieć.

- Chciałem zro-obić ci na złość bawiąc się b-bez ciebie - przyznał, bo nie miał już tak naprawdę po co udawać inny scenariusz - chciał mu zrobić na złość, chciał, żeby tu siedział i żałował tego wszystkiego. Tego, że go tutaj nie zatrzymał choćby i na siłę. Tak cholernie irytowało go, kiedy którykolwiek z nich mówił o nim jak o kimś, komu trzeba było dać przestrzeń, wolność, to było... to było, jakby od razu spisywali go na straty i próbowali czerpać jakieś skrawki uwagi z ruiny człowieka, jaką stał się na przestrzeni lat. I mieli w tym cholerną rację. - Ale trochę za dużo wypiłem - odetchnął głęboko, zadzierając głowę do góry. Nie musiał na niego patrzeć, żeby wiedzieć, że Alexander płakał, bo czuł to w jego podłamanym głosie. Cisnęło mu się na usta: zawsze wrócę, ale tak naprawdę ta obawa była uzasadniona. Mógł już tutaj nie wrócić i to nie dlatego, że nie chciał, tylko przez brak szacunku dla własnej egzystencji.


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (3002), The Overseer (2877)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Overseer - 11.03.2024, 23:10
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Edge - 15.03.2024, 01:28
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Overseer - 17.03.2024, 19:37
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Edge - 17.03.2024, 20:16
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Overseer - 17.03.2024, 21:30
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Edge - 18.03.2024, 01:29
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Overseer - 19.03.2024, 23:59
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Edge - 20.03.2024, 01:11
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Overseer - 24.03.2024, 15:05
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Edge - 25.03.2024, 02:23
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Overseer - 25.03.2024, 23:02
RE: [12.07.1972] Liczy się tylko to, że chcesz mnie skrzywdzić... - Alexander x Flynn - przez The Edge - 27.03.2024, 23:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa