• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[25.06.1972] Please don't burn the house down

[25.06.1972] Please don't burn the house down
Pomiot z Piekła rodem
I wish I could save you
Wish I could have you grip my hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dwumetrowy koleś z nieco przekrzywionym nosem to ja. Z reguły się garbię, bo niskie sufity i przejścia pokonują mnie. Niby normalnie chodzę ubrany, ale lubię mieć ostre żelastwo przy sobie. Poza tym moje ciało znaczą mniejsze i większe blizny, ale nic nadzwyczajnego. I to musiałbym się rozebrać, a rzadko chodzę nagi, a jak już to głównie przy żonie.

Hades McKinnon
#23
17.03.2024, 20:48  ✶  
Matko najdroższa, jak ja nienawidziłem, kiedy Rosie darła mordę, a darła ją odkąd tylko tu wparowała, przy okazji przerywając mi słodki sen. Nie wiem, czy zebraniu tu obecni wiedzieli, co to znaczy mieć przerwany słodki sen, a przy okazji - choć to głównie mnie bolało i wkurwiało jak diabli - być zdradzonym przez kobietę swojego życia, ale gdyby wiedzieli, do cholery jasnej, zapewne nie pierdoliliby trzy po trzy, chcąc mnie tu zatrzymać, tylko mi pomogli zebrać rzeczy w jedna kupę, bo mi się nie kleiło przez emocje nic. Plus, że papierosy już miałem i miałem też okazję się zaciągać jednym z nich.
Niezbyt delikatnie, tak żeby jej się to utrwaliło dosadnie, popchnąłem Rosie. Miała szczęście, bo najchętniej wyjebałbym jej po tej uroczej twarzy, ale właśnie fakt, że to była gęba mojej siski z krwi i kości jakoś mnie powstrzymywała. Ale tylko trochę, bo zaraz poprawiłem jej, by też po drodze nieco stabilności utraciła i się opamiętała.
- I CO MI ZROBISZ?! SAMA JESTEŚ IDIOTKĄ. DO TWOJEJ WIADOMOŚCI, BĘDĘ MÓWIŁ DO KAŻDEGO TAK JAK CHCĘ - wzburzyłem się, bo jakżebym mógł nie? Nie dość, że byłem od niej starszy i mądrzejszy, to jeszcze mówiła mi jak mam żyć, a ja tak bardzo nienawidziłem, kiedy mówiono mi jak mam żyć, bo to Persephona... Ta jebana moja żona miała prawo mi mówić jak mam żyć, a teraz... Awrrr... Cholera jasna!
I cholera jasna! Tego to się nie spodziewałem, że Stanley odnajdzie swoje jaja i cokolwiek zrobi. Myślałem, że ta pierdoleniu zbuntowanego dzieciaka się skończy, a tu rękę - czy tez różdżkę - na mnie podnosił, kiedy to ja swojej nie miałem w ręku. Naprawdę, to kurwa godne prawdziwego mężczyzny było. Poza tym... czy ja coś wcześniej wspominałem sobie, że cholernie nie znosiłem, kiedy mówiło mi się, co mam robić? Pomyślcie, co mi się jarało w tym moim czerepie, kiedy ktoś przechodził do czynów? I tak jakby zmuszał mnie do padnięcia tyłkiem na kanapę?
Już nawet nie miałem pojęcia, co on sobie tam mówił. Dochodziły do mnie co trzecie słowa. Coś o Megajrze, wpierdolu, prośbach. Chuj, nie miało to dla mnie za wiele sensu. Zgasiłem papierosa o stolik, o ile go nie zgasił cały ten ambaras z poduchami i moimi bezwładnymi przez chwilę rękoma. Wstałem, ale od teraz jedno było pewne - nie dam się mu już zaskoczyć tymi jego śmiesznymi czarami.
Popchnąłem kanapę z buta by wjebała mu się pod nogi, a sam zaraz rzuciłem się wzdłuż niej by dopaść tego nicponia. To, czy nie pogubię się gdzieś po drodze o jakieś kołdry, koce i inne pierdolety, które ktoś nie odłożył na swoje miejsce, zapewne zależało do szczęścia, ale srogi wpierdol skierowany w kierunku Sanleya, to tylko od siły moich pięści. Nie miałem różdżki, ale miałem w zanadrzu swoje śliczne, męskie dłonie.
- Walcz jak równy z równym, a nie uciekasz się do forteli, smyku - warknąłem jedynie do niego. To było jedyne podsumowanie całej zaistniałej sytuacji. Przemowy Borgina poszły się jebać. A jak go dorwałem w swoje ręce, zapewne dostał pierwszą pięść po mordzie...?

Rzut na kopniecie kanapy
Rzut PO 1d100 - 23
Akcja nieudana


Rzut na doskoczenie do Stanleya
Rzut PO 1d100 - 57
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (5654), Hades McKinnon (6036), Stanley Andrew Borgin (3086)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 14:09
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 21:26
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 22:50
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 10.01.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 11.01.2024, 00:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 19.01.2024, 00:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.01.2024, 01:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 00:17
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 03.02.2024, 03:31
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 05.02.2024, 00:05
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 14.02.2024, 03:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 18.02.2024, 14:03
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.02.2024, 04:18
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 21.02.2024, 23:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.02.2024, 01:02
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 22.02.2024, 23:22
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 23.02.2024, 22:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 24.02.2024, 01:15
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 26.02.2024, 21:26
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 29.02.2024, 23:33
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 15.03.2024, 19:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 18:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 17.03.2024, 20:48
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 20.03.2024, 02:12
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:32
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 24.03.2024, 21:08
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 31.03.2024, 23:34
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 04.04.2024, 20:38
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 04.04.2024, 23:13
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 18:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 09.04.2024, 22:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.04.2024, 07:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2024, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa