• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus

[02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#3
18.03.2024, 00:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.04.2024, 20:07 przez Perseus Black.)  
Wstyd palił mu policzki i odbierał zdolność do spojrzenia Erikowi prosto w oczy. Właściwie, to Perseus nic nie widział; niby patrzył przed siebie, a jednak nie widział świata przed sobą. Mózg wysyłał nogom sygnał, aby szły przed siebie, ale Black zapomniał, że nie szedł wygodnymi wybrukowanymi londyńskimi ulicami, lecz przemierzał dziki gąszcz (dosłownie dziki - chyba zeszli ze szlaku turystycznego już jakiś czas temu), przez co bezustannie zahaczał o wystające korzenie i kamienie, a jego poczucie równowagi było wystawiane na próbę. Konsekwentnie odmawiał jednak wszelkich prób pomocy, jeżeli Erik mu je oferował.

— Och, naprawdę? — dopiero teraz odważył się podnieść wzrok na Longbottoma i uśmiechał się przy tym tajemniczo — Chcesz rozpuścić plotkę, że Najdroższy Czarodziej Wielkiej Brytanii spotyka się z jakąś kobietą? Wiesz, że wtedy prasa nie dałaby ci spokoju? Chodziliby za tobą krok w krok, by poznać tożsamość twojej tajemniczej wybranki, braliby pod lupę twoje relacje z kobietami z twojego otoczenia, typowali Merlina duchu winne dziewczęcia... Jeśli już masz kłamać, to zrzuć winę na mnie. Powiedz, że moja partnerka zaniemogła, że nie doczytaliśmy regulaminu... Pokręcą głową i powiedzą “cały Perseus Black”, a potem przejdą do codzienności.

Tak będzie lepiej. Opinii publicznej nie obchodziło to, z kim Perseus się spotykał; a na pewno znamienita część magicznego społeczeństwa miała w głębokim poważaniu, co robi jakiś magipsychiatra po godzinach. Chyba. W każdym razie, podboje miłosne Blacka nie zbudzą takiej sensacji, jak ewentualne randki Erika. Nie był już przecież zwykłym czarodziejem - pisała o nim Czarownica (do której lektury nigdy się nie przyzna z własnej woli), mówili o nim ludzie, którzy do niedawna mijali go na ulicy ze zobojętnieniem. I oceniali. Krytykowali. Z pewnością byli też tacy, którzy nienawidzili za sam fakt istnienia.

Odsunął od siebie te ponure myśli.

— Musisz być naprawdę silny, bo ostatnio nieco mi się przytyło... — uśmiechnął się, czując, jak jego serce próbuje wyrwać się z piersi, niczym ptak desperacko obijający się o kraty swej klatki; myśl o silnym uchwycie Erika wokół jego talii sprawiała, że kręciło mu się w głowie — Ale co poradzę na to, że ciastka panny Figg są tak dobre, że trudno odmówić sobie kolejnego... Swoją drogą, co u niej? Nie miałem okazji porozmawiać z nią... No wiesz, o tym balu nieszczęsnym...

Z drugiej strony, nawet nie miał pewności, czy Nora cokolwiek z niego pamiętała. Nie miał też za bardzo okazji przyjrzeć się jej reakcjom, bowiem zawsze - jak na złość - czekała za nim długa kolejka czarodziejów, albo działo się coś, co sprawiało, że takie pytanie byłoby tylko niezręczne.

Wziął głęboki oddech.

— Wychowywano mnie w poczuciu wyższości względem czarodziejów niższej krwi. Nic dziwnego, motto Blacków to przecież zawsze czysty... Ale kiedyś... Och, to będzie już dobre pięć lat temu, miałem dosyć trudny okres w swoim życiu. Bardzo... Byłem wtedy bardzo samotny — niełatwo przychodziło mu mówienie o tamtych wydarzeniach; smutek mieszał się z zażenowaniem za każdym razem, gdy przypominał sobie ciernie przyciskające go do brudnej ściany na równie brudnym Nokturnie i to, co próbował wtedy zrobić... — Wtedy pojawił się ktoś... Z mugolskimi korzeniami, kto stał się dla mnie bardzo bliski. Przez cały czas nie mogłem wyjść ze zdumienia, że on...a... ona... ma serce bijące tak samo jak moje, że myśli jak ja i czuje to samo. Mówiono mi, że mugolacy nie mają uczuć, że...

Zatrzymał się gwałtownie. Nasłuchiwał.

— Słyszałeś to? — zapytał półszeptem. Trzask gałęzi.


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3207), Perseus Black (2145)




Wiadomości w tym wątku
[02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Perseus Black - 07.02.2024, 00:16
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Erik Longbottom - 08.02.2024, 00:09
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Perseus Black - 18.03.2024, 00:04
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Erik Longbottom - 23.04.2024, 01:16
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Perseus Black - 22.05.2024, 00:54
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Erik Longbottom - 20.06.2024, 22:38
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Perseus Black - 20.09.2024, 21:31
RE: [02/06/72] Musimy żartować, inaczej zwariowaliśmy ze strachu | Erik x Perseus - przez Erik Longbottom - 17.10.2024, 22:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa