18.03.2024, 22:36 ✶
- Ale zobacz jak podziałało? - powiedział z nieco mniejszym już uśmiechem na ustach, co prawda odwracanie uwagi odwracaniem, ale jednak wolałby to zrobić w nieco mniej drastyczny sposób. Jakoś się odkuje później!
- Mówisz, że jestem aż tak żywiołowy? - starszy Fig ewidentnie był dzisiaj w dobrym humorze, co zapewne się zmieni niedługo jak tylko przyjdzie jego kolej na danie się kłuć tatuażyście.
Popatrzył na swoją siostrę i zamrugał intensywnie, wyraźnie zbity z tropu. Co prawda nie zamierzał również puszczać jej dłoni, dodawała mu potrzebnej mu otuchy, ale... Aż otworzył i zamknął usta - niczym ryba wyjęta z wody.
- Mówisz, że nie będę po tym musiał dochodzić do siebie przez dwa tygodnie? - zapytał trochę zawiedziony, a trochę rozbawiony.
Zacisnął zęby z lekkim sykiem, bo zamiast na poczynania tatuatora patrzył na Norę i zaskoczył go tym jak szybko przeszedł do wykonywania wzoru. - Ok, faktycznie to nijak się ma do katarku
- Mówisz, że jestem aż tak żywiołowy? - starszy Fig ewidentnie był dzisiaj w dobrym humorze, co zapewne się zmieni niedługo jak tylko przyjdzie jego kolej na danie się kłuć tatuażyście.
Popatrzył na swoją siostrę i zamrugał intensywnie, wyraźnie zbity z tropu. Co prawda nie zamierzał również puszczać jej dłoni, dodawała mu potrzebnej mu otuchy, ale... Aż otworzył i zamknął usta - niczym ryba wyjęta z wody.
- Mówisz, że nie będę po tym musiał dochodzić do siebie przez dwa tygodnie? - zapytał trochę zawiedziony, a trochę rozbawiony.
Zacisnął zęby z lekkim sykiem, bo zamiast na poczynania tatuatora patrzył na Norę i zaskoczył go tym jak szybko przeszedł do wykonywania wzoru. - Ok, faktycznie to nijak się ma do katarku