• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[13.09.69] Bicycle

[13.09.69] Bicycle
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#5
19.03.2024, 09:35  ✶  
– Rok temu? To wiele tłumaczy. Ale wiesz, lepiej późno niż wcale, a latanie ze Starkami, to jedna z najlepszych decyzji, jaką JA podjęłam. Ta cała papierologia... gdybym miała zajmować się tym sama, to z pewnością musiałabym zadowalać się swoimi własnymi, przypalonymi tworami. – odpowiedziała mu bardzo bezpośrednio, nie zauważając lub celowo ignorując jego niezręczność i wycofanie. Byli klubowiczami, to prawie jak rodzina.

– Najbardziej mnie jara fakt, że za dwa, trzy miesiące organizują jakiś większy wylot do Tunezji. Zawsze chciałam pojeździć na tamtejszych pustynnych robakach, choć ponoć to atrakcja przewidziana za dodatkową opłatą i nie wiem, czy nie przepierdole na to swoich wszystkich oszczędności... – westchnęła ciężko, niepomna na to, że te wszystkie oszczędności regularnie wydawała na mniej imponujące rzeczy, jak na przykład fajki. A skoro o fajkach mowa...

Karoca drgnęła i bez woźnicy wzniosła się nad uliczki magicznego Londynu. Kamuflaż zadziałał bez pudła, jak zawsze, a Mills zaraz po tym jak wzlecieli, wyciągnęła z wewnętrznej kieszeni srebrzystą papierośnicę, z magicznym grawerunkiem przedstawiającym wichurę na morzu. Co pewien czas, w zwolnionym tempie z głęboko żłobionych chmur wychynał w zwolnionym tempie piorun nękający wzburzone fale. Za każdym razem jego kształt był inny. W środku znajdowało się dwanaście ciaśniutko wepchniętych, profesjonalnie skręconych papierosów. Jeden z nich wetknęła sobie między wargi, a potem wyciągnęła dłoń z papierośnicą ku Felicianowi w niemej propozycji.

– Łapanie futrzaków brzmi jak zajebiście fajna robota. Ostatnio w ogóle zamarzył mi się świergotnik w domu, taki zieloniutki mały wytrzeszcz. Potrzebuję ich piór do kilku przepisów a są w ciul drogie. Ogarnąłbyś mi takiego? – zapytała, skupiając się na odpalanym papierosie. Brzmiała lekko i niezobowiązująco, nie wiedząc albo udając, że nie wie, że ptaki te były obecnie w okresie lęgowym a magiczni ustawodawy pracowali nad tym by ochrona nad gatunkiem rozciągała się na cały rok. Stąd ceny piór podskoczyły do góry w ostatnim czasie tak bardzo, ale przecież jeśli zależy Ci tylko na piórach, to możesz o tym nie wiedzieć, prawda?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (616), Felician Hollow (309), Millie Moody (1537)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.69] Bicycle - przez Millie Moody - 29.02.2024, 21:24
RE: [czerwiec 1964] I got peckish! - przez Bard Beedle - 02.03.2024, 14:04
RE: [czerwiec 1964] I got peckish! - przez Millie Moody - 05.03.2024, 15:08
RE: [czerwiec 1969] I got peckish! - przez Bard Beedle - 13.03.2024, 22:05
RE: [czerwiec 1969] I got peckish! - przez Millie Moody - 19.03.2024, 09:35
RE: [czerwiec 1969] I got peckish! - przez Felician Hollow - 26.03.2024, 20:44
RE: [13.09.69] Bicycle - przez Millie Moody - 10.07.2024, 14:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa