20.03.2024, 00:21 ✶
30.06.1972, Londyn
Mój drogi Anthony,
Co u Ciebie? Jesz zdrowo? Ruszasz się? Zażywasz świeżego powietrza? Mam nadzieję, bo to podobno podstawy dobrego życia. Sama jestem ostatnio zabiegana, tak strasznie i okropnie, ale myśląc o Tobie postanowiłam sięgnąć po karty i zapytać je o to co przyniesie ci lipiec.
Miesiąc ten stoi dla ciebie pod znakiem Dziesiątki Denarów. To ładna karta, która zapowiada sobą trwałość i satysfakcje. Mówi o tym, że podjęta do tej pory praca opłaci się i zacznie przynosić pewne efekty - te jak najbardziej pożądane. Pamiętaj, by podejmując się rzeczy patrzeć na większy obraz i nie korzystać ze skrótów, a twoje starania opłacą się, szczególnie jeśli chodzi o ich aspekt materialny.
W sam lipiec wchodzisz z energią Rycerza Pucharów; przynosi ze sobą pewien idealistyczny urok i utożsamiany jest z posłańcem - razem z nim przychodzą zaproszenie lub pojawienie się kogoś lub czegoś, co będzie dla ciebie korzystne. Brzmi mętnie, ale wszystko sprowadza się do tego, byś zaufał swojej intuicji, bo pozwoli ci ona w odpowiedni sposób lawirować w tym co oferować cię będzie Dziesiątka Denarów.
Na sam koniec przedstawiam ci Piątkę Pucharów. To przestroga dla Ciebie, byś pamiętał o tym by nie wątpić w swoją intuicję lub nie ignorować swoich emocji, bo może się to skończyć rozczarowaniem. Ta karta mówi nam, że jeśli skoncentrujesz się na nieodpowiednich rzeczach, będziesz czuł potrzebę niepotrzebnego opłakiwania straconych możliwości i będziesz miał wrażenie, jakbyś zawiódł samego siebie. Pamiętaj, że przeszłość jest za tobą i powinieneś skupić się na teraźniejszości. Nie ukrywam, to smutna karta i mam nadzieję, ze uda ci się z nią zawalczyć.
Jeśli potrzebujesz wsparcia, zawsze chętnie z tobą porozmawiam.
Całuski,
Rosie
she was a gentle
sort of horror
sort of horror