• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard

[30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#8
20.03.2024, 13:28  ✶  

Jeden wniosek nasuwał się sam. Jeżeli przypomnieć sobie dodatkowo to, jak Stanley opisywał kilka osób negatywnie, pod względem osobistym i zawodowym. Szczególnie interesująco się wtedy odniósł właśnie do tej Longbottom. Mieli więc pierwszą podejrzaną. Pytanie jeszcze, czy tego dnia była w pracy, kiedy Borgin dostarczał przesyłkę od ojca?

- Więc na chwilę obecną mamy pierwszą podejrzaną.
Zaznaczył. Ale nie zakładał od razu, że mogła to być tylko jedna osoba. Jeżeli na spokojnie wejdą w głąb tej sprawy, może znajdą kogoś jeszcze. Podejrzanych mogli mieć dużo, po ostatnim segregowaniu zdjęć. Kto jeszcze bliżej był Harper, aby być na tyle wścibskim, żeby donosić samej szefowej biura? Pierw trzeba zrobić listę podejrzanych, których mógłby o to winić Stanley. A następnie szukać dalej.

Słuchając procesu przesłuchania, Richard uniósł brew ku górze. "Kto po dwóch miesiącach decyduje się na przesłuchanie pracownika, który może szczegółów nie pamiętać?" - zastanawiał się w myślach. Takie rzeczy robi się od razu. Góra dzień dwa po zdarzeniu. Ale dwa miesiące? Mulciber nie ukrywał zaskoczenia. Chujowo się do tej sprawy z Greybackiem zabrali, jeżeli miałby to oceniać jako auror.

- O tyle dobrze, że nie poczęstowała Cię Veritaserum.
Tutaj można było być spokojnym. Ale istniała obawa, że mogło do tego dojść. Kobieta traciła grunt pod nogami, mogła być zdolna do wszystkiego. Nie kontrolowała sytuacji? Richard zapamiętał ten szczegół, nasyłania ludzi na Stanleya. Na jakiej podstawie tak postąpiła. Pomocne w tym były kolejne wyjaśnienia Borgina.

Potwierdzając na zdrowie jego brata, że nikt nie widział Stanleya dostarczającego przesyłkę, problem leżał już w inny położeniu. Harper szukała na siłę winnego, przez co upatrzyła sobie Stanleya. Bo przecież kobieta swoich pupili nie będzie podejrzewać. Stąd było ważne wiedzieć, czy Borgin dawał jej podstawy do tego, żeby go nie lubiła. Ale podobno nic takiego miejsca nie miało, jak go słuchał.

- Ona już traci grunt pod nogami, Stanley.
Po wysłuchaniu go, pozwolił sobie na skomentowanie całości, dając sobie też chwilę, aby pewne informacje przetrawić, podsumować.
- Przesłuchuje Ciebie po dwóch miesiącach, kiedy można było to zrobić od zaraz po otrzymaniu przesyłki i przepytać więcej pracowników a nie jednego. Biorąc pod uwagę, że dokonaliście tego przed Beltame. Chyba, że zastosowała już taką procedurę, ale to myślę, że wiedzielibyście o tym. Jeżeli miała podejrzenia i chciała uzyskać więcej informacji w tej sprawie.
Analizował na głos, szukając może w tym także jakiegoś sensownego wytłumaczenia? Zrozumienia jej podejmowanych działań? Jakby chciał porównać pracę tutejszego szefa biura aurorów do tego, któremu on sam podlegał zanim odszedł?
- Nasyła swoich ludzi po Ciebie bez jakichkolwiek podstaw. Nie powinno się tego robić, jeżeli w niczym nie zawiniłeś.
Chwilę jeszcze pomyślał, zaciągnąwszy się papierosem.

Rozważał, jak dobrze można byłoby wykorzystać jej zachowanie względem pracownika Ministerstwa, biorąc pod uwagę to jak określił Stanley, że jej odjebało. Bo tak właściwie było. Nie panowała nad sytuacją? Losowego brygadzistę sobie wybrała jako kozła ofiarnego, aby sprawę przesyłki zamknąć? Istniały na to paragrafy.

Myśląc dalej, pamiętając też z ostatniego ich grupowego spotkania w jej sprawie, jak można ją zniszczyć. Prasa. Medialnie przecież można to także opisać. Jak taka kobieta traktuje pracowników sobie podwładnych. Choćby anonimowo podesłać, że zastrasza brygadzistów, winiąc ich za coś, czego nie zrobili. Już by zapoczątkowało jej naruszenie reputacji. To jednak musiałby omówić z bratem.

- Nie wykluczone, że kapusia trzeba znaleźć. Co nie zmienia też faktu, że nadal potrzebujemy człowieka w środku. Aby namierzył taką osobę. Bardzo dyskretnie.
Z jednego problemu, zrobiło się więcej. Trzeba byłoby najpewniej zredagować plan działania. Ale to Robert musi podjąć decyzje.
- Rozumiem, że nie chcesz tam wracać. Planujesz złożyć wypowiedzenie? Choćby listownie. Żeby zakończyć ten rozdział.
Zaznaczył, pamiętając że o tym wcześniej Stanley też wspomniał.
- Chodzi mi po głowie odebrania jej działań wobec Ciebie, jako próbę zastraszania pracownika, który szczerze powiedziawszy, nic nie zrobił. A stał się ofiarą szefa biura, z kaprysu, co Cię nie lubi? Na takich też są paragrafy. Pytanie, jak na to spojrzy sam szef Departamentu Przestrzegania Prawa?
Dodał. Nie znał ich szefa Departamentu. A to w sumie też była kluczowa osoba, o której cokolwiek powinni wiedzieć. Fakt, że o tym dopiero teraz pomyślał, jak cała sprawa z Greybackiem się posypała. Kim była osoba będąca w hierarchii wyżej od Harper Moody?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (3310), Stanley Andrew Borgin (3032)




Wiadomości w tym wątku
[30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 02:54
RE: [22 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 17.03.2024, 04:26
RE: [22 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 22:01
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 18.03.2024, 14:38
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2024, 22:42
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 19.03.2024, 13:17
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 20.03.2024, 00:53
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 20.03.2024, 13:28
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:31
RE: [30 czerwca 1972, Olibanium] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 24.03.2024, 23:20
RE: [30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:02
RE: [30 czerwca 1972, Olibanum] A miało być tak pięknie || Stanley & Richard - przez Richard Mulciber - 02.04.2024, 00:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa