22.03.2024, 17:57 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.11.2024, 03:41 przez Thomas Figg.)
- To mówisz, ze jeden tydzień bym mógł dostać? - zapytał robiąc w swoim mniemaniu słodkie oczka, ale dobrze przecież wiedziała, że nie zrobiłby jej tego, był przecież sumienny i nie uciekał od pracy przy byle pretekście. Dlatego też nie planował nic takiego jak robienie sobie wolnego z jakiegokolwiek powodu.
Dalsze robienie tatuażu zleciało mu jak z bicia strzelił.
Pokiwał głową na słowa Nory.
- Wyszło nawet ładniej niż zakładałem - odezwał się przypatrując się swojemu nadgarstkowi, kiedy już opuścili studio tatuażu. Objął ją ramieniem idąc obok niej i rzucił tylko zwykłe.
- Dzięki - powiedział jeszcze do siostry, dziękując ją tym samym za to, że go namówiła, a raczej że pociągnęła go za sobą do tego. Sam zapewne krążyłby wokół tego tematu z wiecznym "kiedyś".
- To teraz po arbuzy? - zapytał i sprawym ruchem odsunął się i jednocześnie dłonią czochrając jej włosy. To prawda że był dorosły, ale czasami naprawdę zachowywał się jakby miał siedem lat i droczył się ze swoją siostrą.
Dalsze robienie tatuażu zleciało mu jak z bicia strzelił.
Pokiwał głową na słowa Nory.
- Wyszło nawet ładniej niż zakładałem - odezwał się przypatrując się swojemu nadgarstkowi, kiedy już opuścili studio tatuażu. Objął ją ramieniem idąc obok niej i rzucił tylko zwykłe.
- Dzięki - powiedział jeszcze do siostry, dziękując ją tym samym za to, że go namówiła, a raczej że pociągnęła go za sobą do tego. Sam zapewne krążyłby wokół tego tematu z wiecznym "kiedyś".
- To teraz po arbuzy? - zapytał i sprawym ruchem odsunął się i jednocześnie dłonią czochrając jej włosy. To prawda że był dorosły, ale czasami naprawdę zachowywał się jakby miał siedem lat i droczył się ze swoją siostrą.