25.03.2024, 03:40 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.06.2024, 00:54 przez Isaac Bagshot.)
o przeszłości
Lata 1961 - 1965 - zawód na rodzicach i studia w Dublinie
Isaac tuż po skończeniu Hogwartu dołączył do rodziców (Victoria z domu Lockhart oraz Jacob) którzy mieszkali w Norwegii żeby pomagać przy wykopaliskach. Pod miastem Bergen znaleziono ruiny miasteczka czarodziejów datowane na XII wiek. Wytrzymał pół roku. Przesiadywanie ze swoją matką przez tak długi czas, uznał za swoje najgorsze doświadczenie. Ingerowała dosłownie w każdy aspekt życia swojej małej, trzyosobowej rodziny. Isaac nigdy wcześniej nie pomyślałby, że można zrobić komuś wykład o źle powieszony płaszcz, obrazić się o odmienne zdanie, ustawiać swojego męża po kątach i na każdym kroku pokazywać swoją wyższość. Kiedy spędzał z rodzicami czas podczas przerw wakacyjnych, cieszył się że w końcu ich widzi. Zaślepiony tęsknotą, mógł nie dostrzegać pewnych rzeczy. Przez kilka lat marzył o dniu w którym będzie mógł zacząć z nimi pracować i nauczyć się od nich wszystkiego co przydatne. No i się nauczył. Nauczył się czym jest osobowość narcystyczna na własnym przykładzie. Kiedyś do rąk wpadła mu mugolska książka poświęcona zaburzeniom osobowości, i jeden z rozdziałów był właśnie poświęcony narcyzom. Wypisz, wymaluj - jego matka! Ofiary narcyza? On i jego ojciec. Co postanowił więc zrobić Isaac? Ewakuować się pod pretekstem rozpoczęcia swoich własnych badań nad wpływem świata magicznego na sztukę i wierzenia pierwszych plemion Piktów.
Victoria oczywiście nie była z tego powodu zadowolona, i kazała mu albo z nimi zostać, albo iść na Uniwersytet. Twierdziła, że bez odpowiedniego papierka lub ich protekcji, nikt nie będzie brał go na poważnie. Chłopak jednak z przekory nie miał zamiaru zrobić ani jednego, ani drugiego. Postanowił przenieść się do Irlandii i tam rozpocząć badania. Po kilku tygodniach nauczył się kolejnej ważnej rzeczy - jego matka jednak czasami miała rację. Potrzebował tych studiów, uzupełnienia podstawowej wiedzy oraz tego głupiego papierka, żeby móc rozpocząć jakiekolwiek badania nad jakimkolwiek tematem. Został w Dublinie i przez trzy lata uczył się, imprezował, pisał masę esejów i dalej imprezował. Dorabiał sobie pisząc dla lokalnej gazety, jednak nigdy nie zdecydował się na pisanie dla działu plotkarskiego. Nienawidził plotek. Uważał, że każdy powinien mieć prawo żyć tak jak chce.
Studia więc bardzo mu się podobały, chociaż większość jego kolegów i koleżanek była przeraźliwie nudna. Bo niby kto normalny chciałby studiować historię magii? Poznał dzięki temu mnóstwo studentów z innych wydziałów i zaprzyjaźnił się z Polakiem - Edmundem Nowickim.
Lata 1965 - 1967- przyjaźń z Edmundem oraz życie Polsce, przydatność leglimencji, pierwsza książka Isaaca - "Polska ostoją magii", pomoc czarodziejskiemu podziemiu, szał narkotykowy
![[Obrazek: tumblr-b4a28ae73aaf53948da6e6022f64d1be-...5a-400.gif]](https://i.postimg.cc/wMddn4PY/tumblr-b4a28ae73aaf53948da6e6022f64d1be-3949d85a-400.gif)
Mundek, czarodziej czystej krwi, który jako jedyny na całej uczelni potrafił wypić szklankę spirytusu i nie zakrztusić się, został wysłany przez rodziców za granicę żeby podszlifował język angielski. Miał skończył studia poza komunistyczną Polską. Dzięki niemu, Isaac zainteresował się bardzo Imperium Lechitów. Po skończeniu studiów z wyróżnieniem, przeprowadził się do Polski razem z przyjacielem. Z pomocą Edmunda jako tłumacza, napisał serię artykułów dotyczących wpływu komunizmu na świat czarodziejów. Obcokrajowcowi bez znajomości języka polskiego bardzo trudno było uzyskać dostęp do jakiejkolwiek papierowej bazy danych, miejsc kultury, bibliotek czy archiwów.
To właśnie w Polsce Isaac po raz drugi docenił swoją matkę. Był jej wdzięczny za naukę leglimencji której musiał używać bardzo często. Nieważne, czy potrzebował dowiedzieć się czegoś od pracownika mugolskiego czy czarodziejskiego archiwum kultury - wszyscy w tym kraju byli podejrzliwi i niemili dla obcokrajowców. I mugole, i czarodzieje. Chłopak jednak pokochał ten szary kraj smutnych ludzi. Kobiety były ładne i po trzech kieliszkach zawsze chętne, jedzenie bardzo dobre, a alkohol i papierosy kosztowały grosze.
Postanowił więc zostać w Polsce nieco dłużej i dwa lata po skończeniu studiów, wypocił swoją pierwszą książkę - “Polska ostoją magii”. Wypacał oczywiście tylko alkohol, bo pióro miał bardzo lekkie i pisało mu się bardzo przyjemnie. Jego pierwsze dzieło w życiu okazało się sukcesem, więc zyskami postanowił podzielić się z Edmundem który pracował jako jego tłumacz. Co prawda premiera książki początkowo trochę się przedłużyła, bo Isaac ze swoim przyjacielem poznali uroki zażywania mugolskiej kokainy. Na tydzień przed datą premiery zaginęli w czasie i przestrzeni, jednak po groźbie nałożenia na Isaaca kar finansowych z powodu niewywiązania się z terminu, odnaleźli się.
Mundek namówił Isaac'a, żeby pomagał walczyć z panującym w Polsce reżimem, wykorzystując swoje umiejętności. Wraz z babcią Uli Brzęczyszczykiewicz, pomagał wyciągać czarodziejów z mugolskich, komunistycznych więzień.
Lata 1968 - 1969- roczne wakacje i kompletna rozpusta
Chłopak potrzebował kilku miesięcy przerwy. Przez rok w samotności zwiedzał ciepłe kraje, żeby tym razem skupić się na badaniu uroków lokalnych kobiet i trwonieniu zarobionych pieniędzy. Brak znajomości języków oczywiście nie był problemem, jeśli w grę wchodził język miłości.
![[Obrazek: 88a7c59a1ec7128841c12b1df82b0b03050ef48f-gifv.gif]](https://i.postimg.cc/mD1bvHgC/88a7c59a1ec7128841c12b1df82b0b03050ef48f-gifv.gif)
Lata 1969 - 1971- życie w Niemczech i podróż po Europie, druga książka Isaaca - "Wpływ nazizmu na świat czarodziejów
Jego kolejnym celem były Niemcy, gdzie praca nad drugą książką - “Wpływ nazizmu na świat czarodziejów”, okazała się o wiele trudniejsza i bardziej skomplikowana. Był to o wiele bardziej złożony temat, ale dzięki temu udało mu się zwiedzić wszystkie kraje Europy dotknięte tą ideologią. Były to dla niego bardzo wyczerpujące trzy lata, ponieważ w każdym kraju musiał szukać tłumacza, budować sobie kontakty i użerać z biurokracją oraz cenzurą. Podołał jednak, i tuż po premierze książki, ponownie wyruszył w roczną hulankę trwoniąc prawie wszystko co zarobił.
Lata 1971-1972 - praca wykładowcy na Uniwersytecie w Bolonii, podróż do Włoch i powrót do kraju, plan napisania trzeciej książki
Kiedy wątroba zaczęła doskwierać, zdecydował się zatrzymać we Włoszech, gdzie został zatrudniony na Uniwersytecie w Bolonii, w filii Magicznych Kontaktów Międzykulturowych. Nie miał tytułu doktora ani profesora, ale jego ostatnia książka wzbudziła dość duże zainteresowanie i przez rok udzielał wykładów dotyczących nazizmu i jego wpływu na świat magii. Nie było łatwo, chociaż musiał przyznać, że bardzo miło zaznajamiało się z pięknymi, młodymi studentkami.
Po tak intensywnym roku, znów potrzebował odpoczynku. Zwiedzał Włochy, jadł makaron, pił dużo wina i trwonił pieniądze, nie pamiętając połowy tego co widział i słyszał. Pamiętał za to imprezę w willi, gdzie poznał mężczyznę który pomógł mu w podjęciu decyzji, żeby wrócić w końcu do Wielkiej Brytanii. Przez ostatni rok i tak coraz częściej myślał o przyjemnie deszczowej angielskiej pogodzie, pysznym jedzeniu które nie miało smaku, i oczywiście o pubach w których śmierdziało ognistą whiskey i starymi ludźmi. Dochodziły do niego również dość niepokojące informacje o coraz większym wpływie ideologii czystej krwii na Brytyjskich czarodziejów. Czy faktycznie było tak źle jak mówiono? Czy istniała jakakolwiek opozycja? Chciał się o tym przekonać na własnej skórze i postanowił, że właśnie o tym będzie jego trzecia książka.
![[Obrazek: tumblr-09da15a541263bde4e7662347681fb09-...15-400.gif]](https://i.postimg.cc/MTBSPJ9Y/tumblr-09da15a541263bde4e7662347681fb09-35635515-400.gif)