• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie

marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#2
14.12.2022, 01:29  ✶  
Oczywiście, że zdawał sobie z tego sprawę. Nie bez powodu przecież się ociągał, nie mając najmniejszej ochoty oglądać dzisiaj profesora i po raz kolejny bawić się w zgadywanki, co za eliksiry poukrywał w kotłach. Biorąc pod uwagę, że przy tej okazji kazałby im odtworzyć któryś z nich z pamięci, wolał się bardziej nie ośmieszać. Już i tak miał traumę po walentynkowej Amortencji z ubiegłego miesiąca.
- Ja tam wciąż nie wierzę, że dałem ci się przekonać do kontynuowania eliksirów - mruknął i wcisnął do torby książkę, którą nie wiedzieć czemu przez większość czasu niósł w ręku, całkowicie o niej zapominając. Tak, jakby była stałym elementem jego dłoni.
- Przez chwilę wiedziałem - przyznał, rozglądając się wokół za jakimś znajomym punktem. Kilka zbroi, jakieś zaciekawione nimi portrety, ale nic, co by wcześniej widział i zapamiętał. - Nie sądziłem, że to w ogóle możliwe, żeby znaleźć w tym zamku coś nowego po tylu latach - dodał jeszcze podekscytowany, po czym zbliżył się do jednego z portretów, by przeczytać nazwisko na przymocowanej do ramy tabliczce: Maud Montague. Ciemnowłosa czarownica miała złowrogie spojrzenie, które kierowała jednak nie na uczniów, a na postać kobiety przepychającą się w jej ramach, by dotrzeć gdzieś w głąb korytarza. Portrety bywały naprawdę dziwne i Fergus nadal nie do końca ogarniał ich działanie. Zignorował to ostatecznie, ruszając dalej, by wydostać się z tego miejsca.
- Możemy powiedzieć, że ja się zgubiłem, a ty poszłaś mnie szukać - myślał na głos. - Albo że poszedłem łamać regulamin, więc postanowiłaś mnie powstrzymać. W sumie bardziej prawdopodobne. Myślisz, że nauczyciel wróżbiarstwa przewidzi, że zechcę poszukać pytań do testu i je zmieni?
Tego, że Nora przekonała go do wróżbiarstwa też nie potrafił pojąć, zwłaszcza że niespecjalnie interesował go wpływ koniunkcji gwiazd na idealne posiedzenie w kiblu czy dobór śniadania według wizji ze szklanej kuli. Bo właśnie tym była dla niego sztuka przepowiadania przyszłości.
- Bo jeśli dowali nam karty tarota, będę musiał wymyślić coś lepszego, niż sen o utopieniu się w szklance dyniowego soku - ciągnął dalej, nieco poirytowany paniką w głosie przyjaciółki. Nie rozumiał, czemu aż tak bardzo przejmowała się lekcjami, przynajmniej do momentu, jak na nią spojrzał i olśnił go widok odznaki prefekta. Ciągle o tym zapominał, przyzwyczajony do częstego wciągania jej w kłopoty. I praktycznie zawsze brał winę na siebie, żeby jej reputacja dobrej uczennicy na tym nie ucierpiała. Nie żeby sam celowo wplątywał się w głupie sytuacje, to one lgnęły do niego jak niuchacza do złota.
- Tak jakby kogokolwiek mogło to zdziwić. Abbott ostatnio utknął w niewidzialnym stopniu, mimo że zrobiliśmy sobie rozpiskę, gdzie one są już na pierwszym roku - opowiedział na pocieszenie i poczochrał jej włosy, żeby jeszcze bardziej ją podburzyć. To, dla zabawy. - Szczerze, to ja w ogóle nie chciałem iść na eliksiry - dodał jeszcze, wzruszając przy tym ramionami o nie spuszczając jej z oka w celu sprawdzenia jej reakcji. - Uznajmy, że ty też - powiedział jeszcze i mrugnął do niej jednym okiem. Co było błędem, bo nie znał przecież tego korytarza, a co za tym idzie, nie mógł kierować się z pamięci. Karą za złe zachowanie miało być najwyraźniej łupnięcie w zbroję. Głośny huk i ból rozlewający się w barku towarzyszyły przekleństwami, które wydobyło się z ust Fergusa.
- To tu stało cały czas? - zapytał w końcu, pocierając drugą dłonią obolałe ramię.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (2499), Nora Figg (1870)




Wiadomości w tym wątku
marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 12.12.2022, 16:18
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 14.12.2022, 01:29
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 14.12.2022, 15:59
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 12:32
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 19.12.2022, 22:31
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 20.12.2022, 17:26
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Nora Figg - 22.12.2022, 13:09
RE: marzec 1964, Fergus i Norka zagubili się w Hogwarcie - przez Fergus Ollivander - 23.12.2022, 13:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa