25.03.2024, 22:52 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2026, 12:57 przez Icarus Prewett.)
— Icarus Prewett —
![[Obrazek: imgproxy.php?id=Bogjc06.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=Bogjc06.png)
Poznajmy się bliżej
- W lustrze Ain Eingarp widzę siebie z wydaną książką historyczną, a także Monę Rowle u mojego boku.
- Bogin przyjmuje przy mnie formę ojca, Dedalusa Prewetta, niezadowolonego i zawiedzionego.
- Amortencja pachnie mi jak stare tomy i kurz z archiwum.
- Moje ulubione zaklęcie to Revelio, bo odkrywa to, co ukryte.
- Mój patronus przyjmuje formę lisa.
- Wróżbiarstwo to dla mnie kiepski sposób na zdobywanie wiedzy. Nie interesuje mnie przyszłość, lecz przeszłość.
- Czarna magia? Cóż, interesująca jest tylko w teorii. Praktyka jest zdecydowanie poza moim zasięgiem.
- Za swoje największe osiągnięcie uważam… właściwie nic. Nie jestem zadowolony z tego, jak potoczyło się moje życie. Szczególnie po śmierci ojca.
- Stoję po stronie mojej rodziny. Zawsze.
- Moje serce należy do Mony Rowle, bo nawet po tylu latach rozłąki, wciąż jest jedyną osobą, którą prawdziwie kochałem.
Co się mówi o Icarusie
Mona Rowle
Ilekroć patrzyła na niego w podobnych chwilach, odnosiła wrażenie, że walczyła z cieniem jego ojca. Rozpaczliwie pragnęła wierzyć, że człowiek zdolny był umknąć własnemu losowi. Jednocześnie rozsądek, ten najokrutniejszy spośród wszystkich doradców, szeptał jej nieustannie, że przed pewnymi rzeczami nie dało się uciec. Może jednak człowiek miał prawo choć przez chwilę pomarzyć o bezpieczeństwie — zwłaszcza jej luby.
Basilius Prewett
Na jego kolejne słowa po prostu nie odpowiedział, uznając że cokolwiek by mu teraz powiedział, przyniosłoby pewnie jedynie odwrotny efekt. No chyba, że zacząłby brata obrażać, czego nie zamierzał oczywiście robić, to może wtedy jedynie, ku radości młodszego Prewetta, podłożyłby drewna pod dalszy ogień desperacji Icarusa, który chyba za punkt honoru postawił sobie, aby wzorem swojego mitologicznego poprzednika nie słuchać tych, który go kochali, tylko po to, aby sparzyć się i spaść na dno.
Electra Prewett
Electra spojrzała na brata z szeroko otwartymi oczami. Nie spodziewała się takiego szczerego wyznania. Sama przecież czuła się bardzo niezręcznie, kiedy musiała komuś wyjawić swoją orientację. Teraz mogła swobodnie rozmawiać o biseksualności z Jessiem oraz niektórymi mugolskimi znajomymi, ale pierwszy raz nigdy nie był łatwy. Nic więc dziwnego, że Icarus odwrócił wzrok z zawstydzenia.
Prewettówna chciała mu coś odpowiedzieć, ale zabrakło jej słów. Pragnęła przekazać Ariemu, że jest dumna z jego wyznania i że bardzo ją ten fakt cieszy. Że jest w dużym stopniu uświadomiona na te tematy i to dobrze, że nie uważa swojego pociągu do mężczyzn za coś złego. Że doskonale wie o tym, że jest tą sama osobą i że co prawda będzie patrzeć na niego inaczej, ale tylko w pozytywnym świetle, bo wreszcie nie będzie się czuła samotna.
Prewettówna chciała mu coś odpowiedzieć, ale zabrakło jej słów. Pragnęła przekazać Ariemu, że jest dumna z jego wyznania i że bardzo ją ten fakt cieszy. Że jest w dużym stopniu uświadomiona na te tematy i to dobrze, że nie uważa swojego pociągu do mężczyzn za coś złego. Że doskonale wie o tym, że jest tą sama osobą i że co prawda będzie patrzeć na niego inaczej, ale tylko w pozytywnym świetle, bo wreszcie nie będzie się czuła samotna.
Atreus Bulstrode
Uśmiechnął się też trochę krzywo, słysząc przemowę Icarusa. Szkoda, że nie powiedział mu żeby opowiedział następnego dnia o tym jak bardzo kochał Rzym, chociaż Bulstrode był absolutnie przekonany że może i zacznie się na zmywaniu naczyń, ale potem gładko przejdą do tych wszystkich mugolskich i niemugolskich historyjek związanych z antycznością. Zawsze traktował to z pewnego rodzaju pobłażliwością, bo był to dla niego podobnie specyficzny rodzaj zainteresowania, które wykazywały małe dziewczynki w stosunku do koni.
Millie Moody
– Łatwa, dobre sobie lokowaty fagasie, będę Cię rozliczać z każdego kurwa włosa – barboliła pod nosem i znalazła płótno dla siebie. Co prawda w rogu zaczęła już coś szkicować, ale szczerze nie pamiętała o co mogło jej tam chodzić w tym szkicu.
– Jebnę Cię na niebiesko, okoliczności poznania zobowiązują – oznajmiła mu.
– Jebnę Cię na niebiesko, okoliczności poznania zobowiązują – oznajmiła mu.
Robert Albert Crouch
– Ktoś powinien naprawdę przekonać Monę, że z tą rodziną nie warto się zadawać. A szczególnie z tym jej Icarusem! Słyszałem, że do jego baru przychodzą typy spod ciemnej gwiazdy. Znaczy, że coś ich tam przyciąga. Albo ktoś – burknął z oburzeniem. – A zresztą po co Monie taki Prewett?
Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.