• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[11 kwietnia 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel

[11 kwietnia 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#15
14.12.2022, 11:32  ✶  
Pozostawała też kwestia tego, jak plumpki reagowałyby w ogóle na magię ze strony człowieka. Niektóre stworzenia czuły do niej taką awersję, że stawały się jeszcze bardziej agresywne. A że Fergus niespecjalnie znał się na rybach, nawet nie brał pod uwagę użycia zaklęcia. Chyba że to tylko zaćmienie mózgu i próba zapomnienia, że w ogóle był czarodziejem? W końcu jego robota była jedną z najkonieczniejszych w tym świecie, żeby ludzie mogli w ogóle nauczyć się posługiwać magią. A nie miał ochoty myśleć o pracy w tym akurat momencie.
Może Castiel miał rację z tym wysiłkiem fizycznym? Nie wnikał, więc skwitował to tylko wzruszeniem ramion. Niespecjalnie przepadał za sportem, a biorąc pod uwagę jego problemy z papierosami i alkoholem, za chwilę będzie mógł mówić, że ma kondycję swojej prababki, która oczywiście leżała już w grobie.
- Nah, dążę do tego, żeby być pierwszym – odpowiedział mu poważnym tonem, jakby to była najbardziej oczywista rzecz na świecie. Zaraz jednak się roześmiał, psując ten efekt. Szczerze mówiąc, nawet nie był pewien, czy kiedykolwiek słyszał o jakimś poltergeiście poza Irytkiem. Gdyby jednak miał szansę nim zostać, w tym momencie czuł, że nie dałby Castielowi spokoju do końca jego życia, a wszystko to przez zmuszanie go do wysiłku.
Za to jednego Fergus mógł być stuprocentowo pewien. Na wodzie pizgało złem. Wiatr wiał niemiłosiernie, wciskając mu za długie włosy w twarz. Naciągnął czapkę bardziej na uszy, żeby jakoś unieruchomić swoją fryzurę i sprawić, że będzie mu choć odrobinę cieplej. Prędzej, niż poltergeistem, zostanie soplem lodu. Nie bałwanem, bo tym był już od dawna.
- Jak w końcu rzucę robotę, zostanę bardem i napiszę hymn na cześć twoich wielkich czynów – zażartował. – Co się rymuje z „plumpka odgryzła mu dupę”?
Nie mógł powstrzymać się przed złośliwością i za chwilę miał tego pożałować, bo Flint przestał wiosłować i postanowił zostać nauczycielem tejże czynności. Fergus nie potrafił wiosłować, Cynthia nawet nie pomyślała, żeby go nauczyć, bo w gruncie rzeczy nigdy nie zabrała go też do portu. Czasami miewał wrażenie, że wręcz nie chciała wspominać o morskich podróżach, jak gdyby ją coś dręczyło, a on – dość chętnie zresztą – nie poruszał tego tematu.
- Skoro ja jestem szczurem, to ty czym? – zapytał, mrużąc przy tym groźnie oczy, ale kierując ręce zgodnie z nakazem Castiela. Jakim cudem jego dłonie były takie ciepłe, podczas gdy Ollivander myślał, że zaraz straci swoje własne od lodowatego wiatru? Nie dostrzegł tego, że blondyn chciał coś powiedzieć, bo zaraz się odwrócił, szukając celu podróży.
Już miał zapytać, czy ta woda kiedykolwiek jest ciepła, ale ugryzł się w język, uznając, że to nie ma najmniejszego sensu. Nijak nie rozumiał miłości do pływania i nie był pewien, czy kiedykolwiek zrozumie. Wiosłowanie było naprawdę męczące. Miał wrażenie, że ramiona palą go żywym ogniem i coś strzeliło mu w krzyżu od złego układania pleców pomimo uwag Flinta. „Oczywiście, że tobie! Nie robię tego dobrowolnie”, wycharczał podczas wysiłku, gdy ten zaczynał rzucać swoje irytujące uwagi. Mówienie mu jednak, kiedy ma się zamachnąć wiosłem, jakoś ułatwiało robotę.
- Naprawdę zamierzasz tam wskoczyć? – upewnił się, obserwując, jak Castiel zdejmuje kolejne ubrania, mimo że widać było, że trzęsie się z zimna. Przyjął od niego puszki piwa, nadal przyglądając się dość sceptycznie jego poczynaniom, zwłaszcza że niebieski strój może i wyglądał na wygodny, ale raczej nie na ciepły. – To cedr, czy bez? – zapytał, dostrzegając różdżkę o niezbyt charakterystycznym dla tego przedmiotu kolorze. Z tej odległości nie mógł doprecyzować. I chociaż starał się, jak mógł, żeby nie zwracać uwagi na takie detale, nadal pozostawał Ollivanderem, a zdobytej wiedzy nie dało się tak po prostu wyrzucić z głowy.
- Chyba wolę zostać tutaj – stwierdził, rozsiadając się wygodnie, skoro Castiel stał. Dzięki temu zyskał więcej miejsca. Otworzył puszkę i podał ją Flintowi, samemu sięgając po własną.
Przeklął, kiedy plusk wody sprawił, że oberwał strumieniem w twarz. Otarł wodę rękawem, nadal przeklinając pod nosem Castiela i wypił łyk piwa. Może to wszystko kwestia wysiłku włożonego w dostanie się tutaj, ale miał wrażenie, że trunek był słabszy od tego wypitego w domu. A on zdecydowanie potrzebował rozgrzania. Przejrzał wewnętrzne kieszenie kurtki, które powiększył sobie nieco magią i wyciągnął piersiówkę noszoną na awaryjne sytuacje, czyli wkurzenie przez ojca. Powąchał zawartość, nie pamiętając, co się w niej właściwie znajdowało, a kiedy wyczuł słodkawy zapach, doszedł do wniosku, że to chyba brandy zakoszona z barku rodziców. Z braku laku można skorzystać i z tego. Przechylił buteleczkę, dolewając sobie nieco do piwa i zaraz potem Flintowi. Po spędzeniu czasu w tej wodzie też mu się przyda, żeby nie odmroził sobie kończyn.
- Kurwa – warknął, podskakując w miejscu, kiedy coś zapukało w dno łódki. Przez chwilę wyobrażał sobie krakena, ale zaraz przypomniał sobie, że to po prostu jego towarzysz robił sobie jaja. Kiedy w końcu wynurzył się z wody i oparł o łódkę, podał mu jego puszkę, po którą wyciągnął rękę. Sam wziął spory łyk, czując na języku jak gorzkawy smak piwa miesza się z wiśniowym posmakiem.
- Naprawdę cię pojebało – stwierdził, przyglądając się, jak woda ścieka mu z twarzy po policzkach. Może gdyby nie czuł tego okropnego wiatru, nawet by mu uwierzył, że to przyjemne. W tej sytuacji jednak bardzo wątpił. – Widziałeś jakąś plumpkę? – zapytał w końcu, pochylając się nieco, żeby zajrzeć do wody. Gdyby tylko bardziej uważał na opiece nad magicznymi stworzeniami, może by zapamiętał, że to ryby słodkowodne, a jedynym zagrożeniem w tym miejscu mógł być sam Flint.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (14147), Fergus Ollivander (15721)




Wiadomości w tym wątku
[11 kwietnia 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 06.12.2022, 18:18
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 06.12.2022, 19:27
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 06.12.2022, 19:54
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 06.12.2022, 20:18
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 07.12.2022, 17:35
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 07.12.2022, 17:57
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 08.12.2022, 15:45
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 08.12.2022, 20:41
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 08.12.2022, 21:49
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 08.12.2022, 22:59
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 09.12.2022, 17:28
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 09.12.2022, 17:50
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 09.12.2022, 18:49
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 12.12.2022, 22:57
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 14.12.2022, 11:32
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 14.12.2022, 13:58
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 14.12.2022, 23:57
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 15.12.2022, 10:20
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 13:21
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 14:08
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 15:22
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 16:12
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 20:05
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 20:53
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 21:40
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 22:22
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 00:06
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 17.12.2022, 10:56
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 11:33
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 17.12.2022, 12:03
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 14:48
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 17.12.2022, 20:33
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 21:33
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 00:55
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 18.12.2022, 18:28
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 20:08
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 18.12.2022, 21:53
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 22:43
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 19.12.2022, 19:14
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 19.12.2022, 23:11
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 20.12.2022, 14:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa