• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[13.09.69] Bicycle

[13.09.69] Bicycle

Felician Hollow
#6
26.03.2024, 20:44  ✶  

Zerknął na nią pod koniec pierwszej wypowiedzi. Nie żeby nie słuchał, ale to dopiero ostatnie słowa przykuły jego większą uwagę i zmusiły do oderwania wzroku od okna, gdzie wciąż zerkał.

— Przypalonymi tworami? — zagadnął, nie bardzo umiejąc rozszyfrować, co dokładnie chodziło jej po głowie. Co można było spalić w transporcie? Albo dokumentach? Pomijając same dokumenty, ale wtedy daleko by nie zawędrowała.

Ale piromancja miała odejść na dalszy plan na rzecz Tunezji. Felician poprawił się nieco na siedzeniu i wpatrzył w nią uważniej, bo to już zdecydowanie było interesujące. Chyba ominęła go ta nowinka, ale miał ostatnimi dniami sporo pracy, to nie było nic dziwnego.

— A, możliwe... ale brzmi tak, jakby była warta sporych pieniędzy. I ich przepierdolenia — odparł, samemu zastanawiając się, czy mogłoby go stać na coś takiego. Może miałby tylko jedną taką okazję w życiu, to też warto wziąć pod uwagę. Dalekie wyjazdy nie zdarzały się bardzo często, a szkoda. Kto wie, gdzie będzie za pół roku i co będzie robić.

Ruszyli z miejsca, a ziemia powoli oddaliła się od okiennej szyby. To zawsze było wyjątkowe uczucie, chociaż znacznie milsze wraz z chłodem wiatru na twarzy i we włosach.

Zerknął znowu na Millie, kiedy wyciągała papierosa. Sam również nie omieszkał się poczęstować, dziękując niemym skinięciem głową. Wsunął go między zęby i sięgnął po zapalniczkę, której fikuśny kształt przypominał zwiniętego w kłębek chińskiego smoka, a w trzymanej przezeń kuli kłębiły się iluzoryczne płomienie.

— Świergotnik? — Z lekka uniósł brew. — Wiesz, że od ich głosu można oszaleć? Dosłownie, postradać zmysły... i trzeba mieć licencję... I osobiście uważam, że wyglądają dziwacznie, jak odwrócona gruszka. — Odłożył książkę na bok i zaciągnął się papierosem. Oczywiście orientował się w prawie ochrony i polowań, było podstawą jego zawodu, ale chwilowo pominął tę kwestię. — Nie myślisz, że opieka będzie równie droga? — zapytał zaraz, zerkając na nią z zaciekawieniem.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (616), Felician Hollow (309), Millie Moody (1537)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.69] Bicycle - przez Millie Moody - 29.02.2024, 21:24
RE: [czerwiec 1964] I got peckish! - przez Bard Beedle - 02.03.2024, 14:04
RE: [czerwiec 1964] I got peckish! - przez Millie Moody - 05.03.2024, 15:08
RE: [czerwiec 1969] I got peckish! - przez Bard Beedle - 13.03.2024, 22:05
RE: [czerwiec 1969] I got peckish! - przez Millie Moody - 19.03.2024, 09:35
RE: [czerwiec 1969] I got peckish! - przez Felician Hollow - 26.03.2024, 20:44
RE: [13.09.69] Bicycle - przez Millie Moody - 10.07.2024, 14:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa