• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge

[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#15
31.03.2024, 22:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2024, 23:25 przez Laurent Prewett.)  

Typami takimi jak on za to zachwycali się artyści. Chcieli uchwycić to, co najbardziej ulotne. Zatrzymać chwilę, a w chwili zatrzymać człowieka. Kiedy on tak gnał do przodu, oni chcieli zapisać w pamięci jego twarz, wyraz jego brązowych oczu, jego wargi, zmarszczki na czole, kiedy ściągał brwi. Za takimi jak oni uganiały się niewiasty z szalonym pragnieniem, że one go zmienią. Właśnie dla nich będzie tym jedynym. Ulotność, jeśli tylko dałoby się nacisnąć "stop", wyszeptać aresto monumentum, przestałaby być tak nęcąca dokładnie w chwili pierwszego "s", dokładnie w momencie pierwszego "a". Laurent kochał ulotność. Uważał wszystko to, co najbardziej ulotne, za najbardziej piękne. Dlatego tak kochał ludzi, dlatego mimo tych tragedii nie potrafił ich znienawidzić i odciąć się na ich krzywdy, dlatego wypatrywał z zapartym tchem każdego pierwszego promienia słońca i zakochiwał się w powiewie mgły między lasami, zanim umknęła przed napływem ciepłego lata. Jeśli tak bardzo kochasz to, co przemija w jednym mrugnięciu okiem, oglądanie się za Fleamontem wydawałoby się całkowicie naturalne. I było. Oglądał się teraz za nim z tą niepewnością, nie wiedząc, czego sam chce, co powinien myśleć, co powinien czuć. Wszystko przygniatało współczucie i wrażenie, że siedzi przed nim na deskach tarasu najbardziej krucha istota, jaką miał okazję oglądać. Chowająca swój świat za pierzyną tych oszałamiająco czarnych skrzydeł. I on wciągnął go do morza. I on potem brał do siebie te durne słowa, które leciały na plaży. Wyciągasz ostrze, kiedy jesteś bezbronne zwierzę. Nawet najwierniejszy kot ugryzie cię, kiedy będzie odczuwał ból tylko po to, żeby poinformować cię, że go odczuwa. Fleamont cały swój pęd i cierpienie zamieniał do formy sztuki.

Sztukę pozostawiał tym, którzy mogli spisać ją za niego.

- Nie. - Był człowiekiem z krwi i kości, bo chociaż padały tu żarty i anonse porównujące do psa, to Laurent... tak, były osoby, o których tak nieżyczliwie mógłby powiedzieć, ale pewnie skończyłoby na tym samym pytaniu: co się stało, że ten człowiek skończył w takim miejscu? Jaka tragedia go opętała... albo jakie poszukiwanie mocy i władzy? Ile można było przetracić, żeby tę moc zyskać i jak mocno zniszczyć samego siebie? Wyobrażał sobie, że Fontaine mogła zrównać Flynna do roli psa, ale i wyobrażenie Laurenta nie sięgało czasów, kiedy czuła dłoń kobiety gładziła ciemnowłosego chłopca po jego włosach i była o wiele bardziej czuła, bo o wiele bardziej ludzka. Ciągle się więc powstrzymywał - hamował swoje słowa i wszystko to, co w nadmiarze miał do powiedzenia. Byłoby to o wiele bardziej duszące, gdyby nie te zabiegi Flynna, które pobudzały jego wyobraźnię i poruszały te najbardziej zepsute skrawki jego wnętrza, które szukały najbardziej intensywnych doznań. Tych, które szeptały mu, żeby dał się zniszczyć, bo tylko wtedy się upewnisz, że żyjesz. Nie to, że nie wierzył jego słowom, ale pomagać można było na kilka sposobów. Ten niekoniecznie był tym, jakim Laurent chciałby się przysłużyć. Bo nie, Laurent nie potrafiłby go potraktować ostro czując się tak paskudnie winny za to, co zrobił mu wczoraj. Powtarzał sobie, że może są kwita, ale w jego mniemaniu - nie dało się być kwita za to, jak zupełnie... zwariował na parę chwil. Przeraził siebie samego. A pieskie oczy..? Te oczy... to spojrzenie aż prowokowało dreszcz na karku. To było to spojrzenie, które sprawiało, że bał się tego człowieka.

Sztuka Danse Macabre.

- Mam już i tak za dużo fantazji w snach. - I może lepiej, żeby na tym się skończyło, bo przecież ten dreszczyk podnieceni tu i teraz, który rósł z każdym dotykiem i szmerem słów nie powinien przenosić się na realia... to też powinien być sen. Proszę, żeby to był sen. - Tak. Zerżnij mnie. - Zakończymy tę konwersację pomiędzy nogami.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (15656), The Edge (12425)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 15.03.2024, 01:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 15:31
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 17:23
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 19:12
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 19:59
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 19.03.2024, 18:05
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 19.03.2024, 19:00
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 20.03.2024, 08:40
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 20.03.2024, 09:56
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 25.03.2024, 00:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 25.03.2024, 19:29
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 28.03.2024, 17:54
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 28.03.2024, 23:41
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 31.03.2024, 19:22
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 31.03.2024, 22:42
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 02.04.2024, 10:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 02.04.2024, 16:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 03.04.2024, 00:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 03.04.2024, 10:55
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 08.04.2024, 12:17
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 14:18
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 08.04.2024, 18:53
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 00:18
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 11.04.2024, 17:58
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 11.04.2024, 23:17
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 12.04.2024, 18:39
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 12.04.2024, 19:36
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 12.04.2024, 20:39
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 12.04.2024, 23:32
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 13.04.2024, 02:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 08:55
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 13.04.2024, 10:36
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 11:31
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 15.04.2024, 03:29
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 15.04.2024, 11:09
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 16.04.2024, 23:28
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.04.2024, 00:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa