01.04.2024, 21:02 ✶
-Jeśli chcesz być cała mokra, to zapraszam. - Odparł wesoło i wstał z trawy żeby wejść do rzeki. Woda była przyjemnie chłodna i krystalicznie czysta. I tak miał zamiar zmoczyć Olivie, jednak jeszcze nie teraz. Najpierw kamienie. Nachylił się więc i obserwował podłoże, żeby wygrzebać cokolwiek co będzie się świeciło i ładnie wyglądało.
Wybierając kamienie które mogłyby spodobać się dziewczynie, nie poczuł jak zielone, glutowate pnącza owijają się wokół jego kostek. Zauważył że coś jest nie tak, dopiero kiedy chciał się ruszyć.
-Yyy… panno Olivio? Moja różdżka jest w mojej szacie… i chyba mnie coś złapało… - Zaczął niepewnie Isaac, starając się utrzymać równowagę, jednak kiepsko mu to szło. Próbował się nie przewrócić, a dziwne pnącza wciągały go coraz niżej w piasek. Przyglądał się swoim znikającym w podłożu stopom.
Co zrobi Olivia, żeby uratować Isaaca? Czy użyje jakiegoś czaru, żeby go uwolnić?
Wybierając kamienie które mogłyby spodobać się dziewczynie, nie poczuł jak zielone, glutowate pnącza owijają się wokół jego kostek. Zauważył że coś jest nie tak, dopiero kiedy chciał się ruszyć.
-Yyy… panno Olivio? Moja różdżka jest w mojej szacie… i chyba mnie coś złapało… - Zaczął niepewnie Isaac, starając się utrzymać równowagę, jednak kiepsko mu to szło. Próbował się nie przewrócić, a dziwne pnącza wciągały go coraz niżej w piasek. Przyglądał się swoim znikającym w podłożu stopom.
Co zrobi Olivia, żeby uratować Isaaca? Czy użyje jakiegoś czaru, żeby go uwolnić?