02.04.2024, 01:10 ✶
-Ha! A widzisz, Ziemniaczku! - Ucieszył się, słysząc że Brenna wyciągnęła jakieś wnioski z nauki o buntach goblinów.
-Czyli jednak bunty goblinów czegoś Cię nauczyły. I zgadzam się z Tobą - czarodzieje od zawsze uważali się za lepszych od innych. Czasy jednak trochę się zmieniają, więc może w przyszłości będziemy darzyć większym szacunkiem inne kreatury. - Podsumował, niczym prawdziwy wykładowca Historii Magii.
- Praca w terenie byłaby o wiele ciekawsza, znowu muszę się z Tobą zgodzić. Moi rodzice pracują teraz nad wykopaliskami w Norwegii i powiedzieli, że będę mógł do nich dołączyć, jednak potem zmienili nagle zdanie. - Wzruszył ramionami i spojrzał na książkę o Norwegii.
-Taak, słyszałem o tych ruinach. Też chciałbym je zobaczyć, ale jakoś nie miałem odwagi się tam zapuścić. - Miał jednak zawsze na tyle odwagi, żeby obściskiwać się z dziewczynami w schowku na miotły…
-Może profesor Binns kiedyś jednak zauważy że nie żyje i zmienią nauczyciela. Czas pokaże, Ziemniaczku. - Zaśmiał się na jej podsumowanie. Osobiście lubił profesora, jednak musiał przyznać, że naprawdę nudno opowiadał.
-Czyli jednak bunty goblinów czegoś Cię nauczyły. I zgadzam się z Tobą - czarodzieje od zawsze uważali się za lepszych od innych. Czasy jednak trochę się zmieniają, więc może w przyszłości będziemy darzyć większym szacunkiem inne kreatury. - Podsumował, niczym prawdziwy wykładowca Historii Magii.
- Praca w terenie byłaby o wiele ciekawsza, znowu muszę się z Tobą zgodzić. Moi rodzice pracują teraz nad wykopaliskami w Norwegii i powiedzieli, że będę mógł do nich dołączyć, jednak potem zmienili nagle zdanie. - Wzruszył ramionami i spojrzał na książkę o Norwegii.
-Taak, słyszałem o tych ruinach. Też chciałbym je zobaczyć, ale jakoś nie miałem odwagi się tam zapuścić. - Miał jednak zawsze na tyle odwagi, żeby obściskiwać się z dziewczynami w schowku na miotły…
-Może profesor Binns kiedyś jednak zauważy że nie żyje i zmienią nauczyciela. Czas pokaże, Ziemniaczku. - Zaśmiał się na jej podsumowanie. Osobiście lubił profesora, jednak musiał przyznać, że naprawdę nudno opowiadał.