• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge

[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#17
02.04.2024, 16:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.04.2024, 16:04 przez Laurent Prewett.)  

Chciał zrozumieć.

Mmmm... Chciał rozumieć, kiedy Edge przysunął się bliżej i kiedy westchnienie wyrwało się z jego gardła. Rozumieć dlaczego wczoraj był na tej plaży i czemu wyrzucał z siebie takie raniące słowa. Chciał wiedzieć, czy potrafił spać ze świadomością, że zabił ludzi i czy patrząc na swoje dłonie nie widział krwi. Rozwikłać zagadkę, jak bardzo smutny jest i czego było potrzeba, żeby przegnać ten smutek. Teraz trochę ulatywał. Teraz błyszczał, lśnił, jaśniał. To przecież tragiczne, bo z tego głębokiego wrażenia, że sam stawał się jak zgaszona zapałka, teraz sam mógłby siebie tak opisać. Błyszczał, lśnił. Jaśniał. Dwie tak zepsute osoby nie mogły na siebie wpływać mocniej niż cielesne uniesienie. Nie mogły na siebie nie wpływać, kiedy to cielesne uniesienie było najlepszym z doznań w życiu. Tak sobie przynajmniej wmawiali, prawda? Że nie mogliby się oprzeć, że nie mogą odmówić, że moralność nie ma tu nic do gadania, a poczucie winy można utopić w kolejnych pocałunkach. Przelać oddechem na drugi oddech, albo zatopić kradnąc zupełnie dech z piersi drugiej osoby.

Chciał rozumieć, czemu. Dlaczego. Czemu człowiek musi tak mocno bronić się przed zapadnięciem na drugą stronę? I dlaczego to tak bardzo kusi, dlaczego tak bardzo chcesz wpadać w ten dół? Nie rozumiał. Nie rozumiał, dlaczego chciał dać się zniszczyć i dlaczego to zniszczone dłonie tak bardzo pobudzały wyobraźnię i doprowadzały do tęsknoty za przeżyciami, których się bał. Czemu przypomnienie sobie o nich znowu wspinało się po karku potrzebą cofnięcia się do tego, co było, wyciągnięcia tego i przeżycia na nowo. W nowym wydaniu, w nowym miejscu, z nowymi doświadczeniami. I w końcu: czemu człowiek był taki głupi, żeby porównywać wszystkie emocje do siebie? Miał tyle pytań, a żadne z nich nie tkało się w jego rozbitym umyśle nakręconym na doznanie każdej chwili. Nawet tej, w której gorąco języka i ust przecięto było chłodem rześkiego powietrza. Mogło być nim dotknięte, bo chłonął jego widok - i było to słodkie doznanie, było poruszające. Poruszało strunami zupełnego braku moralności, bo jak mogło być moralne pragnienie, by zeszmacony człowiek jeszcze mocniej cię zeszmacił? Nie mogło.

Prawie potknął się o własne nogi od pchnięcia do domu. Akcja-reakcja, bo jarczuk zerwał się na równe nogi. Z O S T A Ń. Wyrwało się z ust Laurenta, ale kłamstwem byłoby powiedzenie, że ten dom nie znał takich zagrywek. Drzwi zostały zamknięte, a zgorszony skrzat sam pojawił się przy jarczuku, który już zaczął ujadać, żeby go stąd zabrać. Bo takich... nie, ten dom TAKICH sytuacji nie znał. Znał jednak podobne. I według tych "podobnych" schemat pozostawał znany.

Lecz nawet kiedy myśli zupełnie pierzchały, to kiedy obrócił się na tej białej pościeli to nie znikały zupełnie. Odsuwały się coraz dalej i błogosławił każdy ruch, który pomagał im zniknąć. Bo przestać myśleć - wydawałoby się to takim prostym aktem. Przestać analizować. Zadawać pytania "czemu" i "dlaczego", jak dziecko, które musi pojąć każdy element otaczającego go życia. Wkurwiające - wiedział, że wielu ludzi miało jego paplaniny i pytania za wkurwiające. Niewielu tylko, jak Flynn, mówiło to wprost.
Kiedy masz twarz wciśniętą w poduszkę to niewiele możesz mówić. Gdy czyjeś palce zaciskają się na twojej linii szczęki - niewiele chcesz nawet mówić. Smakował tym obrzydliwym, spalonym tytoniem, śmierdział wczorajszą przygodą, miał szorstkie dłonie od tamtych wspominanych latami przeżyć. Miał wszystko to, czego Laurent nie chciał i wszystko to, czego jak chory człowiek pragnął w tym momencie.

I przede wszystkim miał tupet, żeby zacisnąć palce na jego szyi i doprowadzić selkie na skraj rozkosznego szaleństwa.


Chyba najmniej się spodziewał tego, że dokładnie tego - nawet jednego nacisku mniej - potrzebował do spełnienia i uspokojenia się. Jeszcze mniej spodziewał się tego, że zamiast zbierać ciuchy i teleportować się do domu Flynn będzie tu leżał i badał dotykiem jego rozgrzane, zmęczone ciało.

- Nie wiem, czy powinieneś o to pytać. Ale zastanów się, czy o cokolwiek chcesz pytać. Nie znosisz za dobrze moich odpowiedzi. - Nie powiedział tego z przekąsem ani z wyrzutem, dla niego to był fakt i nie doszukiwał się w nim winnych ani odpowiedzialnych. - Moja senna fantazja, której prezentacją, o zgrozo, byłeś ty, była jeszcze mniej delikatna od ciebie. - Złapał jego zniszczoną dłoń i naprowadził ją na kilka miejsc, w których pozostały mu piękne siniaki. Ale tego już nie powiedział, że ten sen był jakby... nie do końca senny. - Miałeś piękne skrzydła. A mimo to nawet tam nie byłeś wolny. - Laurent uśmiechnął się krytycznie, ze smutkiem. - To był piękny świat, w którym ja chyba nie byłem wcale pięknym człowiekiem. Mimo to... nigdy nie sądziłem, że sen może tak opętać, żeby nie chciało się budzić. - Albo na tyle, żeby chciało się zasypiać jak najszybciej każdego następnego wieczoru. - A ty? - To było w ogóle dziwne pytanie, które wysunął Flynn, ale na takim etapie zaspokojenia nie było oporów, żeby na to odpowiedzieć. Temat jak temat. Laurent po prostu nie miał w sobie pewności, że Flynn w ogóle chciałby go słuchać.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (15656), The Edge (12425)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 15.03.2024, 01:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 15:31
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 17:23
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 17.03.2024, 19:12
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.03.2024, 19:59
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 19.03.2024, 18:05
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 19.03.2024, 19:00
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 20.03.2024, 08:40
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 20.03.2024, 09:56
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 25.03.2024, 00:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 25.03.2024, 19:29
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 28.03.2024, 17:54
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 28.03.2024, 23:41
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 31.03.2024, 19:22
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 31.03.2024, 22:42
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 02.04.2024, 10:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 02.04.2024, 16:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 03.04.2024, 00:19
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 03.04.2024, 10:55
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 08.04.2024, 12:17
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 14:18
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 08.04.2024, 18:53
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 00:18
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 11.04.2024, 17:58
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 11.04.2024, 23:17
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 12.04.2024, 18:39
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 12.04.2024, 19:36
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 12.04.2024, 20:39
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 12.04.2024, 23:32
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 13.04.2024, 02:01
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 08:55
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 13.04.2024, 10:36
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 11:31
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 15.04.2024, 03:29
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 15.04.2024, 11:09
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez The Edge - 16.04.2024, 23:28
RE: [12.07.1972] Exist for love | Laurent & The Edge - przez Laurent Prewett - 17.04.2024, 00:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa