• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria

[27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#14
02.04.2024, 22:37  ✶  

Nie wszystko co małe było słodkie: na ten przykład ludzkie noworodki były dalekie od słodkich. A najgorsze w nich było to, że trwały w tym stanie nie–słodkości całkiem długo. Słodkie robiły się może dopiero wtedy, gdy zaczynły chodzić i mówić, do momentu, gdy nie uczyły się pyskować albo zasypywać innych mrowiem pytań; wtedy czar pryskał. Tym niemniej mały kituś, który już był porośnięty czarnym futerkiem, i którego proporcje kończyn nie pasowały do wielkości tułowia i głowy, czy ogona, który miał te swoje maleńkie łapeczki i pazurki niczym igiełki kaktusa, a nie faktyczne kocie pazury, a zęby jak kolejne igiełki i nie potrafił z siebie wydawać jeszcze pełnoprawnego miauku, tylko jakieś piszczące coś… Tak. Kociak był słodki i Victoria nie zamierzała się z tym kłócić, bo na widok tego małego szczęścia spojrzenie miękło jej jeszcze bardziej i uśmiechała się mimowolnie i spokojnie.

A tym bardziej rozmiękła, kiedy patrzyła z jaką delikatnością i czułością Sauriel się z małą Luną obchodził. Kicia trochę niepewnie siedziała na dłoni czarnowłosego, bo było to nowe, bo tak wysoko, bo zapachy, bo wszystko… Victoria zaś oparła się tyłkiem o biurko i po prostu przyglądała w ciszy. Tak, przegrała z własnym kotem, ale tak prawdę powiedziawszy z tym zwierzakiem to nie była żadna konkurencja: oczywiste było, że to Luna wygra, a ona będzie się musiała wycofać pokonana… Dlatego nawet nie zamierzała się w tym momencie o tę atencję bić. Przecież sama chciała ją pokazać Saurielowi, pochwalić się, podzielić swoją radością – a Sauriel mógł być pewien, że chyba od miesięcy, o ile w ogóle kiedykolwiek, nie widział Victorii tak spokojnej i tak… szczęśliwej.

– Pamiętam, mówiłeś mi o gadającym kocie – nawet obiecał jej, że zabierze ją do Nory, bo jak usłyszała o kocie i to jeszcze który gada… Ale to nigdy się nie stało. Tego samego dnia, w którym Sauriel jej to obiecał, Victoria prawie umarła i zaczęła się ta cała parada spierdolenia. – Ale Luna mówić nie będzie. Za to chyba cię polubiła – ale całkiem możliwe, że kitka polubiłaby każdego, była dopiero dwumiesięcznym kociakiem, który dopiero zapoznawał się ze światem, i wszystkiego czego się teraz nauczy, pewnie będzie rzutować na przyszłość. Przystawiona do twarzy otarła się o policzek Sauriela a potem bardzo niepewnie łapkami próbowała nowego podłoża, jakim było jego ramię i dopiero po kilku próbach i chwili zdecydowała się na to ramię wejść – cały czas asekurowana. – Ty i twoja sowa macie ze sobą coś wspólnego – stwierdziła, dając mu takiego lekkiego pstryczka w nos – może i rozmiękła ostatnimi czasy za bardzo, może przestała przy Saurielu pokazywać swój charakterek, ale on ciągle tam był. A teraz zamrugała niewinnie.

Kobieta zapatrzyła się na Sauriela z zastanowieniem wypisanym na twarzy, kiedy zapytał ile płaci. Ale… na pewno chciał? Zapytał o to i pierwsze co przyszło jej do głowy to to, że potrzebował pieniędzy. Drugie to to, że kiedyś miał dostać jej pieniądze, po ślubie, który został odwołany. Trzecie otarło się mocno o rozmowę, jaką kiedyś przeprowadzili, kiedy ona dla zabawy zapytała, czy nie chciały zostać jej dziwką. Los… Lubił sobie kpić, tym bardziej że to tylko potwierdzało, że wcale nie chciał się trzymać z daleka.

– Nie znam się. Ty tak serio? – tak po prawdzie, to z pensji aurora pewnie mogłaby go zatrudnić na pełen etat do całkowicie uczciwej pracy, wcale nie biedowy, i jeszcze by jej sporo zostało. A to… Victoria mu ufała. Nie miała problemu, by tu przychodził, bo akurat przed nim… nie bardzo miała co ukryć. Widział tak wiele i wiedział tak wiele… – A ile byś chciał? – fakt, miałby tutaj spokój. Spokój od rezydencji Rookwoodów, gdzie patrzyli na niego ze strachem, spokój od Nokturnu… Święty spokój tak po prawdzie. I kota, który przyszedłby się pobawić, a potem przytulić… i znowu pobawić. I któremu trzeba by było dać jeść i czasem przypilnować, by nie spadł z szafki… Victoria rozważała to teraz całkowicie na poważnie. – Jeśli tylko chcesz, to zapraszam. Ta mała rozbójniczka chyba też by się ucieszyła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (5200), Victoria Lestrange (7586)




Wiadomości w tym wątku
[27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 21.03.2024, 13:12
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.03.2024, 14:23
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.03.2024, 15:40
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.03.2024, 16:44
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 24.03.2024, 13:49
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.03.2024, 19:34
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 26.03.2024, 22:39
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.03.2024, 13:06
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 31.03.2024, 00:27
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 31.03.2024, 21:20
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.04.2024, 22:30
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.04.2024, 00:00
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.04.2024, 20:39
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.04.2024, 22:37
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.04.2024, 23:45
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.04.2024, 22:05
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.04.2024, 01:00
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.04.2024, 14:15
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.04.2024, 19:05
RE: [27.07.1972] Duch | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.04.2024, 21:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa