03.04.2024, 14:51 ✶
Isaac nie uważał, że ugra cokolwiek gadulstwem. On po prostu BYŁ gadułą, o czym Anthony pewnie dopiero się przekona. Jeśli oczywiste zdecydują się razem pracować. A czy się gotował? Było kilka tematów, które powodowały u niego chęć uniesienia głosu. Wtedy się nakręcał i bardzo dużo mówił. Zresztą, on nigdy nie potrzebował powodu żeby otwierać buzię.
Bagshot również nie patrzył na unoszące się przed nimi potrawy, wbijając uważne spojrzenie w swojego rozmówcę. Przestał na niego patrzeć, dopiero kiedy ten rzucił na stół gazetę.
-Ludzie mający szczere intencje, nie bawią się kosztem innych. - Mruknął. Chyba miał mu nieco za złe to całe przedstawienie.
Wyprostował się, żeby sięgnąć po gazetę. Zagłębił się w lekturze artykułu, jednak po jego minie ciężko było stwierdzić, co myślał. Spojrzał na Anthony’ego z nad Proroka Codziennego.
-Czy chciałby pan, żebym napisał sprostowanie? W polityce moje nazwisko się nie liczy. Chyba, że chce pan żebym znalazł haka na autorkę artykułu. Najlepiej, żeby to ona napisała, że nie miała racji. - Westchnął, odłożył gazetę i ponownie opadł na siedzenie. Przyglądał się Shafiq’owi. Isaac był bardzo dobry w przepytaniu ludzi, wyszukiwaniu informacji oraz zdobywaniu ich. Starał się jednak nie wykorzystywać tego, żeby szkodzić innym. Czy artykuł mówił prawdę? Nie wiedział. Czy Anthony by się przyznał, gdyby Bagshot zapytał go o to wprost? Przekonajmy się.
-Panie Shafiq, czy ten artykuł mówi prawdę?
Bagshot również nie patrzył na unoszące się przed nimi potrawy, wbijając uważne spojrzenie w swojego rozmówcę. Przestał na niego patrzeć, dopiero kiedy ten rzucił na stół gazetę.
-Ludzie mający szczere intencje, nie bawią się kosztem innych. - Mruknął. Chyba miał mu nieco za złe to całe przedstawienie.
Wyprostował się, żeby sięgnąć po gazetę. Zagłębił się w lekturze artykułu, jednak po jego minie ciężko było stwierdzić, co myślał. Spojrzał na Anthony’ego z nad Proroka Codziennego.
-Czy chciałby pan, żebym napisał sprostowanie? W polityce moje nazwisko się nie liczy. Chyba, że chce pan żebym znalazł haka na autorkę artykułu. Najlepiej, żeby to ona napisała, że nie miała racji. - Westchnął, odłożył gazetę i ponownie opadł na siedzenie. Przyglądał się Shafiq’owi. Isaac był bardzo dobry w przepytaniu ludzi, wyszukiwaniu informacji oraz zdobywaniu ich. Starał się jednak nie wykorzystywać tego, żeby szkodzić innym. Czy artykuł mówił prawdę? Nie wiedział. Czy Anthony by się przyznał, gdyby Bagshot zapytał go o to wprost? Przekonajmy się.
-Panie Shafiq, czy ten artykuł mówi prawdę?