• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik

[17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#2
03.04.2024, 21:38  ✶  
Nawet w murach najznamienitszych budowli mogły pojawiać się pęknięcia, podobnie jak wraz z biegiem niezabezpieczone zwoje magiczne potrafiły obrócić się w proch. Czas. Niewidzialny wróg. Powolny zabójca. Trucizna, której nie sposób wykryć, bo spływa do ludzkiego gardła w każdej sekundzie, stopniowo prowadząc człowieka ku jego własnej zagładzie. Ponoć takie stopniowe karmienie organizmu płynną zmorą potrafiło zwiększyć tolerancję nad nią, jednak czy faktycznie tak robiła? Może jedynie usypiała czujność do tego stopnia, że ludzie nie spodziewali się ataku, a gdy ten w końcu nadchodził byli wobec niego bezbronni?

Tak jak bezbronni byli sami mieszkańcy Warowni wobec wydarzeń, które toczyły się zarówno w jej czterech ścianach, jak i poza granicami działki. Każdy miał mityczny gorszy okres, kiedy nie zawsze spisywał się na medal i daleko mu było od szczytowej formy. Najwyraźniej dla czarodziejów i czarownic z posiadłości Longbottomów był to czas wakacji. Erik na pewno to odczuwał; ostatnie tygodnie były okropne, a jedno wydarzenia zdawało się ciągnąć ze sobą masę innych, wywołując swego rodzaju reakcję łańcuchową. Może dlatego w ostatnich dniach skupiał się na tym, aby spróbować naprawić, to co nie grało?

Posyłając wujowi wiadomość na temat Neila, liczył na to, że i to nie sprowadzi na ich głowy żadnych problemów. Nie chciał martwić Morfeusza i nie chciał sprawiać kłopotów jego młodemu protegowanemu, ale nie potrafił też zatrzymać tych informacji dla siebie. Wiedział, że sam miał mnóstwo szczęścia w kwestii biurokratycznych walk z Ministerstwem Magii i akceptacją kryjówki. Jak do tej pory nie angażował się zbytnio w sprawy innych wilkołaków, jednak teraz było inaczej. Bardziej personalnie, może właśnie przez to, że poznał Enfera nieco bliżej podczas potańcówki. Poza tym czyż nieoficjalna dewiza rodu nie brzmiała ''pomagamy póki możemy''? Nie stronili od udzielania wsparcia obcym, więc czemu mieliby postępować inaczej w stosunku do sojuszników Warowni?

Śniadanie tego dnia zjadł w pokoju, porządkując dokumenty służbowe, które zdążyły się uzbierać w sporych rozmiarów stertę przez tydzień zawieszenia w obowiązkach służbowych. Na samą myśl dostawał bólów głowy i miał ochotę rozmówić się z szefostwem, aby wybronić decyzje, jakie podjął podczas wizyty w Little Hangleton. Nie było jednak ku temu okazji, a i perspektywa zaognienia konfliktu na wyższych szczeblach władzy niezbyt była mu w smak. Powinien jakoś rozładować to napięcie, wyładować się i... Wtedy właśnie przez uchylone drzwi wleciał samolocik z wiadomością od Morfeusza. Starcie szermiercze.

— A to ci dopiero niespodzianka — mruknął pod nosem Erik, składając wiadomość na cztery i odkładając na biurko.

Z rozpromienioną twarzą przeszedł w pobliże szafy i wyciągnął z jej czeluści uniform szermierczy: spodnie na szelkach i bluzę z kompletu w kremowym kolorze. Ochraniacze i maskę sobie darował, wychodząc z założenia, że był to zwykły trening, a nie oficjalne zmagania, które podlegałyby ocenie starego Godryka. Przy odrobinie szczęścia na niego nie trafimy, pomyślał, wbijając się w swój strój, aby chwilę później znaleźć się już na parterze Warowni, z prywatnych rzeczy zabierając ze sobą jedynie rapier i różdżkę, która znalazła się w elastycznej kaburze przytłoczonej do spodni w okolicy uda.

— Nie spodziewałem się treningu, ale to też jest jakiś sposób na prowadzenie dyskusji — odezwał się na powitanie, kłaniając się lekko przed Morfeuszem. Wykrzywił usta w lekkim uśmiechu.

Wykręcił głowę, aby zajrzeć do salonu. Większość rozgrywek na terenie posiadłości odbywała się właśnie w pokoju wspólnym; dużo światła, jeszcze więcej przestrzeni, zwłaszcza po przepchnięciu wszystkich mebli pod ściany. Skoro mieściło się tu wystarczająco dużo ludzi, aby wyprawiać tu przyjęcia, to pojedynek jeden na jeden, również miał szansę tutaj zaistnieć. Longbottom wkroczył na środek domowej areny, rozglądając się bacznie, czy przypadkiem nie zostały tu żadne wazony i drogocenne figury rodziców. Przerobił już parę razy podobną wpadkę. Nie było miło.

— Mam nadzieję, że mój list cię nie wystraszył — zagaił, dla bezpieczeństwa odstawiając ozdoby, które stały na parapecie w bardziej odległe miejsce. Oprócz tego pomieszczenie zostało odpowiednio przygotowane przez Morfeusza do treningu. — Pomyślałem, że powinieneś wiedzieć.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (5112), Morpheus Longbottom (3575)




Wiadomości w tym wątku
[17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 03.04.2024, 18:53
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 03.04.2024, 21:38
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 17.04.2024, 21:07
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 18.04.2024, 19:38
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 18.04.2024, 21:07
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 23.04.2024, 00:34
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 06.05.2024, 15:11
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 11.05.2024, 00:24
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 21.05.2024, 14:56
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 30.05.2024, 20:52
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 26.06.2024, 11:20
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 29.06.2024, 00:32
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 01.07.2024, 23:35
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 05.07.2024, 20:09
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 06.07.2024, 08:10
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Erik Longbottom - 16.07.2024, 00:26
RE: [17 VIII 1972] flowers will grow from my bones | Morpheus & Erik - przez Morpheus Longbottom - 17.07.2024, 14:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa