• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[14.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine

[14.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#15
03.04.2024, 23:01  ✶  

To był dopiero początek drogi, ale faktycznie poczuła, że nie jest w tym sama, że Astaroth może faktycznie chce jej pomóc poradzić sobie z tym wszystkim, co jej ciążyło. Na pewno będzie miała problem, żeby przyjąć tę pomoc, bo nie umiała o nią prosić, ale może z czasem zaakceptuje takie rozwiązanie.

- Zawsze mogła być gorsza. - Nie mogli, aż tak narzekać, w sumie to całkiem im się poszczęściło, że urodzili się jako Yaxley, mieli wolną rękę w wielu sprawach, nie wszyscy czystokrwiści pozwalali swoim dzieciom zachowywać się w taki sposób. Byli przy tym nieco dziwni, dzicy, jakby nie dało się ich ułożyć, wiecznie szukający nowych doznań, ale miało to swój urok. Nie pasowali, tego była pewna i swoim zachowaniem i wyglądem, bo nawet to ich wyróżniało na tle innych czarodziejów. Nie tak łatwo było się im odnaleźć w tym poukładanym świecie.

- To ma być groźba? Stać cię na więcej. - Nie bała się go jakoś specjalnie, ale miło jej się zrobiło, że ktoś ma chęć o nią zadbać, bo sama nie radziła sobie z tym tak dobrze, jak się jej wydawało. Zdawała sobie z tego sprawę, mimo, że nie chciała do końca mówić tego głośno. Na szczęście nie musiała.

- Z butelką zdecydowanie łatwiej mi się gada. - Nawet nie zamierzała tego ukrywać, prościej było jej mówić, o rzeczach, które ją gryzły, kiedy czuła alkohol we krwi, mogła się wtedy nieco otworzyć i wylewać z siebie gorzkie żale, z czym miała problem na co dzień.

Dostrzegła, że cofnął się o krok, dobrze, że o tym pamiętał, bo ona zapomniała, że słońce może go mocno popieścić, jeśli się na nie wyłoni. Okropne to było, że nie będą mogli już razem o poranku przemierzać głębi lasu, gnać za zwierzyną, szukać wiatru w polu. Spędzili wspólnie w ten sposób wiele dni, nie pamiętała tego ostatniego. To bolało, bo nadal nie oswoiła się z tym stanem rzeczy.

- Nie wiedziałam, że gustujesz też w typach, będziesz mi robił konkurencję? - Wsadziła sobie peta w usta i go odpaliła, zaciągnęła się dymem, rozmowa powoli przechodziła w mniej pompatyczny i oskarżycielski ton, to dobrze, bo najgorsze mieli już za sobą. Będzie tylko lepiej.

- Jest za grzeczny i taki wymuskany, bardzo go lubię, ale nie tego szukam. - Skoro pytanie zostało zadane, to musiała na nie odpowiedzieć. - No i jest najbardziej rozchwytywany w Wielkiej Brytanii, a ja nie idę za tłumem, bardziej pod prąd, jeśli powiedzą, że jest ktoś, kogo powinno się unikać, to pewnie on by mnie zainteresował. - Udało jej się nawet uśmiechnąć, chociaż temat był dosyć żenujący.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (3579), Geraldine Greengrass-Yaxley (4426)




Wiadomości w tym wątku
[14.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.03.2024, 22:55
RE: [07.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 10.03.2024, 19:42
RE: [07.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.03.2024, 23:19
RE: [07.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 13.03.2024, 22:13
RE: [07.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.03.2024, 22:45
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 19.03.2024, 21:58
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.03.2024, 22:27
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 24.03.2024, 20:38
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 24.03.2024, 22:37
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 25.03.2024, 23:35
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.03.2024, 22:01
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 29.03.2024, 22:03
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.03.2024, 22:38
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 03.04.2024, 21:29
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.04.2024, 23:01
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 06.04.2024, 22:45
RE: [11.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.04.2024, 20:44
RE: [14.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Astaroth Yaxley - 10.04.2024, 22:28
RE: [14.08.72] rachunek sumienia | Astartoh & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 11.04.2024, 20:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa