• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie

[06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#15
04.04.2024, 09:09  ✶  
Oskarżenie spłynęło po nim jak po kaczce z St. James Parku. Więcej, jego mina, ze wszech miar rozbawiona wskazywała jasno na swoiste rozczulenie sytuacja. Jeśli myślisz, że się Tobą bawię, to wiedz, że jeszcze nie zacząłem chłopcze – zdawały się mówić srebrzyste oczy drapieżnika, który teraz leniwie rozkładał się przy wodopoju, spoglądając na płochliwą gazelkę, która miała do niego wyrzuty za nieistniejące polowanie.

– Dróg jest wiele. Możesz niczym Hamilton zalać pod pseudonimem prasę esejami wychwalającymi rozpoczęcie pertraktacji. Możesz zdyskredytować pannę Stanhope, albo też stać się jej nowym cennym źródłem informacji – nakierować ostrze jej ciętego języka na naszych politycznych przeciwników, rozpalić wyobraźnię wokół interesów innego departamentu, lub obrażając moją osobę, sprzedawać informacje dotyczące postępujących sukcesów tego przedsięwzięcia – tu oczywiście po mojej autoryzacji, część z nich nie może rzeczywiście przedostać się do opinii publicznej, mimo że leży w jej interesie. Możesz w końcu zainteresować się jej źródłami, ktoś z Twoich kolegów zdecydowanie ma za dużo wolnego czasu, z chęcią dowiem się kto. – urwał na moment, aby kolejny kawałek chlebka, tym razem z towarzyszeniem innego dipu, wylądował w jego ustach. – Mm.. ten jest wybitny, chyba mój ulubiony, dobrze, że nic nie zmienili w przepisie – wtrącił Anthony, któremu nieodmiennie towarzyszył dobry humor, a niedawna groźba zdała się przebrzmiałym gromem burzy, z której szczęśliwie nie spadł żaden deszcz. Przeszła bokiem.

– Ostatecznie też możesz zrobić zasłonę dymną, rozniecić kontrtemat, który będzie zajmował umysły dziennikarzy i obywateli, tak żeby nie kłopotali się Kambodżą. Opcji jest wiele, a decyzja... należy do Ciebie. To w końcu drugi etap rozmowy kwalifikacyjnej, nie mogę narzucić Ci rozwiązania. – tym razem jego długie palce sięgnęły po pałeczki, w które ujął słodkiego, ociekającego różanym syropem pączka. Ach, była jeszcze jedna sprawa. Westchnął z udawaną dezaprobatą, podbitą tak teatralnie, że Isaac nie miał wątpliwości co do pozy nakładającej się na pozę. Wystudiowanym, na wskroś nonszalanckim ruchem wyjął mu z rąk gazetę i odsuwając głowę nie znacznie do tyłu zaczął metodycznie spowiadać się młokosowi, skoro tego potrzebował do szczęścia, zamiast na przykład gwarantu dodatkowego wynagrodzenia:

– Nie powiedziałbym, że jestem ekscentryczny, są gorsze ode mnie przypadki. Córka antymaga na dniach pojawi się w Anglii, nie znam dokładnego terminu. Społeczność magiczna Kambodży ma do zaoferowania zdecydowanie więcej niż mugole, o czym panna Stanhope nie ma zielonego pojęcia. W pierwszej kolejności zioła, które nie występują w naszej strefie klimatycznej. Specyfiki pozyskiwane z gruczołów tamtejszych zwierząt. Po drugie – i tajne – wykopaliska w sektorze świątynnym, niedostępnym mugolom, tu rzeczywiście będziemy podejmować współpracę z przedstawicielem Departamentu Tajemnic. Kobieta istnieje i podejmie kluczowe decyzje dla kształtu umowy. Od jej kaprysu zależy czy w ogóle zostanie podpisana. Niestety, ponieważ jej ojciec zgodził się dość spontanicznie na to rozwiązanie, czego nie byłem w stanie przewidzieć rozmawiając z nim, rzeczywiście nie znajduje się w terminarzach lokalnych dygnitarzy. Arcymag i gildia która za nim stoi nienawykła do tradycji marnotrawienia czasu na bezmyślnych bankietach, na których ludzie z którymi nie negocjują próbują zbić swój kapitał polityczny. Będę ją oczywiście namawiał do zmiany zdania kiedy już będzie na miejscu, ale – jak sam rozumiesz – wolę mieć podpisane dokumenty, aniżeli zadowolonych kolegów z innych departamentów. Co jeszcze... – zamyślił się na moment skanując finalne akapity paszkwilu. – Och, nie prowadzimy wojny z Kambodżą, ciężko więc nazywać księżniczkę branką, nie ukrywam się w swoim domu, nie mam na to czasu i cóż... patrząc na długość życia czarodziei ośmieliłbym się stwierdzić, że nadal jestem młody. – Odłożył gazetę i powrócił zainteresowaniem swoim do słodkości, którą trudno było zjeść w sposób gentelmeński. Stanowczo zbyt trudno.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4236), Isaac Bagshot (4820)




Wiadomości w tym wątku
[06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie - przez Anthony Shafiq - 15.03.2024, 20:12
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 16.03.2024, 00:58
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 18.03.2024, 15:43
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 19.03.2024, 00:30
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 21.03.2024, 08:38
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 21.03.2024, 18:39
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 21:25
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 26.03.2024, 08:50
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 26.03.2024, 14:14
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 26.03.2024, 17:35
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 29.03.2024, 23:40
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 30.03.2024, 01:01
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 02.04.2024, 13:15
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 03.04.2024, 14:51
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Anthony Shafiq - 04.04.2024, 09:09
RE: [06.06.72] You would not spill the tea, would you? - przez Isaac Bagshot - 06.04.2024, 00:12
RE: [06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie - przez Anthony Shafiq - 06.04.2024, 15:35
RE: [06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie - przez Isaac Bagshot - 07.04.2024, 22:56
RE: [06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie - przez Anthony Shafiq - 10.04.2024, 10:26
RE: [06.06.72 | Londyn] Daj mi swoją lojalność, a ja dam ci swoje zaufanie - przez Isaac Bagshot - 19.04.2024, 14:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa