• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[listopad 1953] Dead Girls Club

[listopad 1953] Dead Girls Club
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#2
04.04.2024, 21:53  ✶  
Pewnie minęłaby dziewczynę odstawiającą swój mały taniec, nie zwracając na nią nawet uwagi. Otóż panna Lorien miała poważniejsze problemy na głowie - jej oceny z eliksirów leciały na łeb na szyję, do tego stopnia, że wyjec od ojca był tylko kwestią czasu. Planowała wykuć te cholerne formułki i instrukcje na pamięć, więc szukała jakiejś pustej sali. Z dala od innych.
- Eliksir pieprzowy. Róg dwurożca. Mandgragora i… i.. cholera. Niecierpek. Dobra. Nie cierpię to ja tego dziado…
Jej mamrotanie przerwał kompletnie jej nieznany głos.

Lorka zatrzymała się w pół kroku, z początku nie bardzo rozumiejąc pytania.
Usłyszała je - jasno i wyraźnie. Po prostu kilka trybików nie zatrybiło, kropki w jej mózgu się z początku nie połączyły. Ale to akurat zwaliła na przegrzanie od nauki eliksirów. Zadarła głowę znad pergaminu, dostrzegając na twarzy dziewczyny jeden z najładniejszych uśmiechów jakie widziała w życiu.
- Um…- Odparła jakże elokwentnie.
Spojrzała na łazienkę. Potem na Krukonkę. I znów na łazienkę. Trochę jakby spodziewała się, że wypadnie z niej co najmniej stado żądnych krwi pufków.
Przecież zwykła wizyta w łazience jeszcze nikogo, nigdy nie zabiła, prawda? Okej, może to było wyjątkowo złe porównanie w tym przypadku, biorąc pod uwagę wszystkie (a już zwłaszcza te co ciekawsze i najbardziej nieprawdopodobne) plotki o zamieszkującej toaletę na pierwszym piętrze zjawie, no ale… w zamku pełnym duchów i poltergeistów, każdy zakamarek był nawiedzony. Czasem strach było otworzyć własny kufer i bawić się z rana w zgaduj zgadulę, czy przypadkiem nie wypadnie z niego krwawy Baron.

Ostatecznie zadziałała zwykła, stara jak świat, babska solidarność.
Czy znała się na wypędzaniu uciążliwych łazienkowych duchów? Nie.
Czy była gotowa stać się w tym mistrzem w najbliższe kilka minut? A jakże.
- Pewnie.- Stwierdziła, wzruszając lekko ramionami.
Zrzuciła z ramienia ciężką torbę, pozwalając by opadła z głośnym, łoskotem książek i pergaminów na podłogę. Słyszała historie o tym, że z nawiedzonej łazienki wychodziło się często przemoczonym od stóp po czubek głowy i wolała nie ryzykować zniszczenia prac domowych czy podręczników. Bez większego sentymentu pchnęła stopą torbę pod ścianę, co by się o nią jakiś zamotany pierwszoroczny nie potknął.
Jak prawdziwy (ledwo odrośnięty od ziemi) bodyguard panna Crouch przeszła przez próg, unosząc lekko swoją różdżkę.
- Hej ho! - Zawołała wręcz zaczepnie.- Ej, Maggie?- Nie. Ona się jakoś inaczej nazywała.- Ma… Marge? Marta? Jesteś tu?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (1926), Lorien Mulciber (1944)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1953] Dead Girls Club - przez Ambrosia McKinnon - 03.04.2024, 04:28
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Lorien Mulciber - 04.04.2024, 21:53
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Ambrosia McKinnon - 15.04.2024, 23:27
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Lorien Mulciber - 15.05.2024, 19:24
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Ambrosia McKinnon - 10.06.2024, 22:50
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Lorien Mulciber - 03.07.2024, 22:27
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Ambrosia McKinnon - 02.01.2025, 14:21
RE: [listopad 1953] Dead Girls Club - przez Lorien Mulciber - 27.06.2025, 17:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa