• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria

[23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#3
05.04.2024, 10:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.04.2024, 19:40 przez Victoria Lestrange.)  

Mówiło się, że prawda była jak dupa – każdy miał swoją i na pewien sposób było to stwierdzenie zgodne z rzeczywistością. Pod warunkiem, że mówiło się o prawdzie subiektywnej, przepuszczonej przez pryzmat rozbijający ją na wszystkie kolory tęczy, a każda źrenica widziała je na swój sposób. Światło mieniące się na łuskach węża… Ale była też prawda obiektywna, z którą można się było kłócić, lecz było to bezcelowe, jeśli miało się głowę nadal przytroczoną do szyi, a mózg wielkości większej niż orzeszek włoski, i zdolnym się było do jakiegokolwiek logicznego myślenia.

To, co działo się w życiu Laurenta, jakkolwiek nie chciał na to patrzeć i zasnuwał to ciemną płachtą, zasłoną podobną całunowi pogrzebowemu, było tym drugim rodzajem prawdy. Był w niebezpieczeństwie, mógł w to nie chcieć wierzyć, mogło do niego nie docierać, ale zmartwienie przyjaciół, którzy wpadli do niego wieczorem 20 lipca, nie wzięło się znikąd, a kilkanaście godzin później miało swój finał. Czy raczej finał aktu pierwszego, a czekało nas jeszcze rozwinięcie oraz epilog taki czy inny. Oni wszyscy byli w niebezpieczeństwie tamtego dnia, lecz taka była ich praca – tak jak pracą Laurenta była opieka nad abraksanami i innymi zwierzętami. Teraz zaś w głównej mierze w niebezpieczeństwie była sama Victoria, skoro Moody powierzyła jej to zadanie, a zamierzała je wykonać sumiennie, a nie na skróty. I już wyobrażając sobie tego molocha, w którego cieniu stała, czuła, że to nie będzie proste – ale nie zamierzała się poddać bez walki, tym bardziej, jeśli chodziło o Laurenta.

– Ulubioną? To znasz jeszcze jakąś? – zaczepia go, oczywiście że nie mówiła tego na poważnie i nie planowała się z nim o to kłócić. Ogólnie… oni się nie kłócili, jedynie wymieniali sprzecznymi opiniami, akceptując w pełni zdanie drugiej strony. Miała jednak dobry humor, niezależnie od tego, jak poważna była sytuacja i zwyczajnie dała temu upust, tym małym szturchnięciem. Widząc wyciągnięte do niej ręce, wyprostowała się trochę na ławce i odwzajemniła gest. Sama chciała, żeby trwało to trochę dłużej, ale nie było jej to dane i chociaż człowiek szybko się przyzwyczajał i przywykła do takiego stanu życia, to i tak było jej żal. Jedyna osoba, która to zimno znosiła dłużej, ostatnio była dla niej znacznie mniej dostępna. – Zaczęłam być prawdziwą ekspertką od eliksirów nasennych – uśmiechnęła się do niego pogodnie, ale taka była prawda. Pomiędzy eksperymentami, miała jeden kociołek przeznaczony ciągle na eliksiry nasenne. Długo się przed nimi broniła i nie piła ich regularnie, ale od czerwca… musiała. Potrzebowała. Po tym ataku we śnie musiała się wspomóc i teraz zażywała ich regularnie. – A ty? Jak się czujesz? – zagaiła, robiąc na ławce miejsce dla Laurenta, ale odwróciła się tak, by móc się mu przyjrzeć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4524), Victoria Lestrange (5455)




Wiadomości w tym wątku
[23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.03.2024, 14:57
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 29.03.2024, 00:26
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.04.2024, 10:32
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 16.04.2024, 11:04
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 16.04.2024, 20:49
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 18.04.2024, 13:19
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.04.2024, 22:05
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 19.04.2024, 13:03
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 19.04.2024, 23:02
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 11:03
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.04.2024, 19:04
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 22:37
RE: [23.07.1972] Będę tam | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.04.2024, 00:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa