• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather

[09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#3
06.04.2024, 17:50  ✶  

Nie mieli czasu na odpowiednie świętowanie swoich zaręczyn. Taki to już był moment, nie do końca odpowiedni na huczne celebrowanie tej częściowej zmiany jaka zaszła w ich życiu. Nie miała o to żalu. Wiedziała, że sytuacja jest jaka jest, musieli pracować, a ona poza pracą miała jeszcze dodatkowe obowiązki, jakimi było pomaganie Zakonowi Feniksa. Nie opowiedziała Lupinowi o tym, co przydarzyło się wczoraj, nie wspominała, że może znalazła nadzieję na to, żeby pozbyć się klątwy, bo sama nie do końca wierzyła, że to się uda. Oczywiście, że się nie udało, dobrze więc, że ukryła przed nim ten fakt. Nie powiedziała mu również o tym dziwnym śnie, na wyspie, gdzie znalazła się w białej sukni, gotowa do ich ślubu, który zakończył się dosyć dramatycznie. Czasem po prostu lepiej było nie mówić, milczeć, żeby niepotrzebnie się o nią nie martwił. Szczególnie, że miał swoje obowiązki, od niego zależało życie innych osób, nie powinien zaprzątać sobie głowy jej bezpieczeństwem.

Udało im się wyrwać na krótką chwilę, jakimś cudem załatwili sobie wspólne wolne, żeby odetchnąć i nacieszyć się tym, co ich spotkało. Strasznie, ale to strasznie była z tego powodu zadowolona. Rano odwiedziła jeszcze Brennę, która oberwała wczoraj najmocniej, musiała sprawdzić jak się miewa, żeby spokojnie wyjechać.

Miejsce, które wybrali nie było do końca przypadkowe, bo znajdowało się z dala od magicznego świata, tutaj nikt nie czaił się na kolejne rewelacje z ich życia, zresztą po balu chyba wszyscy wiedzieli, że oficjalnie są już narzeczeństwem.

- Mam nadzieję, że wolne w szpitalu nie będzie powodem do kolejnych zaręczyn. - Dodała głupi żart, kiedy Cameron zamykał drzwi. Nie przyjechali tu przecież po to, żeby kisić się w domku, czas skorzystać z pięknej pogody i swojej obecności. Wydawało jej się to idealną odskocznią od szarej codzienności.

Uśmiechnęła się promiennie, kiedy nazwał ją swoją narzeczoną nadal nie do końca się z tym oswoiła, mimo tego, że ogromnie cieszył ją ten stan rzeczy. Kto by się spodziewał, że w tak młodym wieku będzie miała prawdziwego narzeczonego, na pewno nie ona. Życie potrafiło jednak płatać figle, ale nawet całkiem przyjemne. Cmoknęła go odruchowo w policzek z tej radości. - Teraz już się ode mnie nie uwolnisz. - Póki nie było ślubu, to może i jeszcze mógł, jednak jak dla niej było to już dosyć mocne zaznaczenie, jakie mają plany co do siebie, nie, żeby pierścionek coś zmienił, chociaż spowodował, że ta relacja była też dużo bardziej oficjalna również dla innych. Beltane zbliżyło ich do siebie, mimo tego, że nie wszystko wtedy poszło po ich myśli. Dzięki temu miała czas na przemyślenia i docenienie tego, co naprawdę jest ważne w życiu.

Heather tak jak i Cameron zlewała się z tłumem, można ją było wziąć za mugolkę w tej zwiewnej sukience, którą wybrała, niebieski był jej kolorem, zdecydowanie. Ramiona miała obsypane piegami, tak jak i twarz, a rude włosy splątane wiatrem, powoli zaczęły jej już odrastać po tym, jak większa ich część spłonęła.

Zmierzali w kierunku plaży, powoli, bo przecież wyjątkowo nigdzie im się nie spieszyło. Zeszli krętymi schodami na plażę, gdzie usiedli na ciepłym piasku. - Ależ tu pięknie. - Rzuciła jeszcze spoglądając na wodę.


!szaleństwoWindermere
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (2609), Heather Wood (3164), Pan Losu (92)




Wiadomości w tym wątku
[09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Cameron Lupin - 06.04.2024, 16:48
RE: [09/08/1972] Narzeczeństwo znad jeziora Windermere || cameron & heather - przez Pan Losu - 06.04.2024, 16:48
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Heather Wood - 06.04.2024, 17:50
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Pan Losu - 06.04.2024, 17:50
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Cameron Lupin - 06.04.2024, 23:56
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Heather Wood - 07.04.2024, 18:11
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Cameron Lupin - 07.04.2024, 18:54
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Heather Wood - 08.04.2024, 06:11
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Cameron Lupin - 08.04.2024, 22:12
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Heather Wood - 09.04.2024, 06:38
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Cameron Lupin - 10.04.2024, 23:23
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Heather Wood - 11.04.2024, 09:24
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Cameron Lupin - 11.04.2024, 16:32
RE: [09/08/1972] Szaleństwo Windermere. Narzeczeńskie perypetie || cameron & heather - przez Heather Wood - 11.04.2024, 20:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa