• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności

[listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności
Olbrzymka
Draco dormiens nunquam titillandus.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrzysz i zastanawiasz się, czy masz do czynienia z olbrzymem, który zgubił się w Londynie. Barczysta, wysoka na blisko dwa metry, o twardych rysach twarzy. Dopiero później, jak już przyzwyczaisz się do jej wyglądu, zauważasz pewne drobnostki. Kartoflany nos zdobi poprzeczna blizna, przebiegająca na jego grzbiecie. Miodowe oczy spoglądają na świat ze spokojem, który ociepla serce i daje odetchnąć. Włosy ciemnobrązowe, prawie wpadające w czerń, skręcają się i falują, jeżeli ich właścicielka wypuści je z niedbałego warkocza. Olbrzymka zdaje się mocno stąpać po ziemi, ale znać w tym kroku delikatność.

Regina Rowle
#2
15.12.2022, 23:10  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.12.2022, 23:55 przez Regina Rowle.)  
Skrzydlate konie nie były wielkim ewenementem w świecie czarodziejów, ale Regina doszła do wniosku, że są fascynującymi zwierzętami. Graniany były najszybszymi przedstawicielami rodziny Volatilis Equus, czyli latających wierzchowców i jednocześnie najpóźniej udomowionymi przez człowieka.

Oryginalnie pochodziły właśnie z Norwegii, ale na skutek krzyżowania ich ze zwykłymi końmi, jak i aetonanami, prędko rozprzestrzeniły się po całej Europie. Dzikich stad pozostało niewiele i urzędowały jedynie w norweskim rezerwacie przyrody Blått Fjell.

Mijał czwarty dzień, który Rowle poświęciła na zbliżenie się do jednej z grup tych majestatycznych koni, Nie obyło się bez odpowiednich czarów maskujących oraz ciepłych ubrań, bo listopadowa pogoda w tych rejonach była nieubłagana. Dopiero dzisiaj przestało padać i nawet na kilka chwil zza ołowianych chmur wyjrzało nieśmiało słońce.

Regina poprawiła górski płócienny plecak i ściągnęła wełnianą czapkę. Lubiła te chwile w dziczy, gdzie człowiek był czymś rzadko spotykanym. Niestety wszystko, co miłe musi się skończyć, i tak też się stało z jej wyprawą. Poinformowała władze parku, że nie będzie jej góra pięć dni i wolała nie nadwyrężać ich gościnności.

Przeprawiła się przez płytki strumyk, przy charakterystycznym zwalonym drzewie wstąpiła na ledwie widoczną ścieżkę i ruszyła w górę, ku granicy rezerwatu. Jakież było jej zdziwienie, gdy wyszła z kniei i zobaczyła kobietę, której z rąk uciekła gazeta.

Dobyła różdżkę z pokrowca na biodrze i wycelowała w papierowy zbitek, by przywołać go do siebie. Zaklęcie było banalnie proste, toteż makulatura ze świstem poszybowała w kierunku ręki Rowle.

— Na terenie rezerwatu należy szczególnie dbać o to, by nie pozostawiać żadnych śmieci. — głos był ochrypły, bo i od kilkudziesięciu godzin go nie używała.

Zerknęła na, jak się okazało, Proroka Codziennego, później na kobietę i powiedziała już nieco milej lub tak się mogło wydawać, bo słowa straciły na szorstkości.

— Magizoolożka? Niech zgadnę, również zainteresowana nową grupą granianów czy może znowu w biurze poszła plotka o widzianym norweskim kolczastym? Od razu powiem, że w promieniu stu albo i dwustu mil nie ma tutaj żadnego smoka. W innym wypadku nie byłoby tutaj granianów.

Ponieważ są najmniej ufnym gatunkiem latających koni, darowała sobie dopowiadanie rzeczy oczywistych. Nie zauważyła miotły, którą Mackenzie pozostawiła przy kamieniu. Niezbyt też przejmowała się z kim ma do czynienia, i czy ten ktoś życzy sobie, by zwracać się do niego per „ty”. Po kilku dniach w głuszy z Reginy wychodził gbur.


Odkryj wiadomość pozafabularną
Regina jest ubrana w futrzaną kurtkę, grube wełniane spodnie i skórzane buty z opinaczami. Na dłoniach ma grube dwuczęściowe rękawice, natomiast dookoła szyi ma owinięty nieco sprany czerwony wełniany szalik. Zaróżowione poliki są następstwem marszu i panującego chłodu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (3400), Regina Rowle (2058)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 15.12.2022, 20:00
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 15.12.2022, 23:10
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 15.12.2022, 23:45
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 16.12.2022, 00:32
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2022, 01:17
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 16.12.2022, 01:40
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2022, 02:02
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 16.12.2022, 15:59
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2022, 16:23
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 16.12.2022, 18:25
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2022, 19:01
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 16.12.2022, 20:58
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2022, 21:18
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 17.12.2022, 22:24
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 17.12.2022, 22:38
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Regina Rowle - 17.12.2022, 23:37
RE: [listopad 1970, Norwegia] Nastał czas ciemności - przez Mackenzie Greengrass - 17.12.2022, 23:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa