07.04.2024, 22:22 ✶
Cena, którą podała dziewczyna była... niska. Taka transakcja z pewnością się Icarusowi opłacała i to w tym stopniu, że nie zamierzał się targować. To byłoby nie fair, nawet jak na niego. Jednak... nie zamierzał oczywiście przekonywać Sophie, że tanio się ceniła. Dlatego przez chwilę udawał, że się zastanawiał. Po chwili westchnął ciężko.
– No dobrze. Normalnie bym negocjował, ale skoro mam do czynienia z początkującą producentką, mam moralny obowiązek ją wspierać – rzekł, spoglądając na dziewczynę. Co, jak co, ale kłamać to on potrafił. I co więcej, nawet to lubił.
Po chwili otrzymał umowę i przeczytał całkiem sensowną treść. Widać było, że sformułował to ktoś, kto się na tym znał. Icarus wyciągnął spod lady pióro z kałamarzem.
– Wygląda w porządku. Cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak podpisać – uśmiechnął się i po chwili na kartce, w odpowiednim miejscu widniało zamaszyste I. Prewett. Kiedyś marzył o tym, że ten podpis znajdował się będzie na egzemplarzach ksiąg historycznych. Ale cóż... umowa o sprzedaży alkoholu też nie była znowu taka zła.
Icarus nalał sobie kolejny kieliszek cytrynówki. Tym razem zamierzał delektować się nim i myśleć o tym, z czym można było połączyć ten wspaniały trunek.
– No dobrze. Normalnie bym negocjował, ale skoro mam do czynienia z początkującą producentką, mam moralny obowiązek ją wspierać – rzekł, spoglądając na dziewczynę. Co, jak co, ale kłamać to on potrafił. I co więcej, nawet to lubił.
Po chwili otrzymał umowę i przeczytał całkiem sensowną treść. Widać było, że sformułował to ktoś, kto się na tym znał. Icarus wyciągnął spod lady pióro z kałamarzem.
– Wygląda w porządku. Cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak podpisać – uśmiechnął się i po chwili na kartce, w odpowiednim miejscu widniało zamaszyste I. Prewett. Kiedyś marzył o tym, że ten podpis znajdował się będzie na egzemplarzach ksiąg historycznych. Ale cóż... umowa o sprzedaży alkoholu też nie była znowu taka zła.
Icarus nalał sobie kolejny kieliszek cytrynówki. Tym razem zamierzał delektować się nim i myśleć o tym, z czym można było połączyć ten wspaniały trunek.