• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[lipiec 1966] Canto della sirena

[lipiec 1966] Canto della sirena
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#26
08.04.2024, 01:37  ✶  
— Zgodzę się z tym, że rola szwajcarskiego kupca dużo bardziej do ciebie pasuje, niż rosły rycerz w pełnej zbroi walczący kopią na koniu — potwierdził rozbawiony, zachęcony uśmiechem goszczącym na twarzy Anthony'ego.

Powinien był to przewidzieć. Poza tym, jakby się tak nad tym zastanowić, to zainteresowanie historią i inscenizacjami dawnych zdarzeń całkiem pasowało do starszego czarodzieja, gdyby oceniać go stricte po pochodzeniu. Shafiqowie byli znani ze swojego zamiłowania do przeszłości, nawet jeśli wielu z nich preferowało pracę w terenie na wykopaliskach archeologicznych i podróże do nowo-odkrytych miejsc niż zamykanie się na całe dnie w bibliotekach i archiwach, aby czytać o dawnych dziejach.

— Uspokoiłaby, gdybym uważał ją za prawdziwą — poinformował uprzejmie swego towarzysza, unosząc kąciki ust w przewrotnym grymasie. — Nie wyglądasz mi na kogoś, kto stawia wszystko na jedną kartę. Ochrona swojego terytorium w walce jest kluczowa, więc to naturalnie, że podświadomie starasz się to robić, ale... Czy to naprawdę wszystko? — Przekrzywił lekko głowę w zaciekawieniu. — Myślę, że możesz zarówno dbać o obronę, jak i stosować ofensywę. Wysokie ryzyko, ale wysoka nagroda. Podrzucasz rywalom smakowite kąski, licząc że się na nie skuszą i podejdą bliżej, a potem uderzasz w odsłonięty punkt, sprowadzając ich do parteru. — Uśmiechnął się wesoło. — To może wydawać się brutalne, ale jak sam wspomniałeś, twój zawód wymaga sporej wprawy.

Czy w ciągu tych zaledwie kilka dni zdążył na tyle wyidealizować sobie postać Anthony'ego, że nie przeszkadzały mu nawet brutalne, pozbawione wyczucia zagrywki z jego strony? Czy miał klapki na oczach? Podziwiał go za to, jak sprawnie operował słowem, jak zaklinał innych ludzi pięknymi słówkami i sprowadzał ich na ziemię twardymi argumentami i swoją nieustępliwością.

Zazdrościł mu tego, jednak od strony czysto zawodowej rozumiał, czemu musi zachowywać się w taki sposób. Takie były zasady gry, a gdyby człowiek je zignorował i postanowił robić wszystko po swojemu, nigdy by się nie wpasował. A wtopienie się w towarzystwo i granie według ich reguł było czasem bardziej istotne od samych umiejętności związanych z prowadzeniem rozgrywki.

— Przedstawienie jest wówczas jedno, ale masek wykorzystujemy wiele — odparł, walcząc w ten sposób poniekąd o ostatnie słowo w tej części dyskusji.

Skinął głową, przyjmując do wiadomości kolejne informacje na temat występu, jakiego mieli doświadczyć. Jeszcze tego nie wiedział, ale kieliszek wina czy nawet wody musującej miał się okazać dla niego prawdziwym wybawieniem, po zderzeniu z włoskim pokazem sztuki.

— Przerost ambicji nie dotyczy tylko królów i władców — zauważył Erik, krzywiąc się lekko na myśl, jaka zakwitła w jego głowie. — Potrafię sobie wyobrazić inne dobrze znane nam miejsce, w którym te dzwonki zostałyby bardzo szybko znienawidzone przez wiele osób.

Może i nie mówił o tym wprost, ale odnosił się do Ministerstwa Magii, tej absolutnie cudownej i pozbawionej wad instytucji, która im obydwu dawała obecnie zatrudnienie w swoich trzewiach. Ministrowie Magii, jak i szefowie departamentu, zwłaszcza ci wywodzący się z arystokratycznych rodzin o konserwatywnych poglądach, pozbyliby się tych dzwonków nadzwyczaj szybko. Walka o wpływy w departamentach nie była dużą tajemnicą.

W tych czasach po prostu preferowano potyczki na szczeblu politycznym niźli walki na arenie z przełożonymi. Jednak Erik nie musiał się zbytnio wysilać, aby wyobrazić sobie zbiór skrzywionych twarzy starych czarodziejów, którzy obruszyliby się na stwierdzenie, że są ''tylko'' ludźmi, gdy mieli na podorędziu horrendalne fortuny, wpływy, o jakich większość nie mogłaby nawet marzyć i wysoce rozwinięte zdolności magiczne.

— To znaczy, że wiesz, czego chcesz i czujesz się komfortowo z własnym życiem. Sądzę, że to większy sukces niż ciągła walka o wyższe stanowisko.

Pochylił się w stronę Anthony'ego, gdy ten ponownie się odezwał. Jego kolejne słowa wydawały się jeszcze bardziej personalne od ich wczorajszej rozmowy w podziemiach ośrodka. Mimowolnie przekrzywił kolano, ocierając nim przez chwilę o nogę swego towarzysza, zanim wróciło do poprzedniej pozycji. Uśmiechnął się lekko, jednak zanim zdołał dodać coś więcej, na rynku rozbrzmiały pierwsze nuty muzyki, a na budynku ratusza rozlał się pejzaż świateł.

Co do samego przedstawienia... Erik dosyć szybko zrewidował swoje założenia. Nadążenie za fabułą nie była łatwe. Było wręcz niemożliwe. I pomimo tego, że znał parę słów w języku włoskim, tak tempo mówienia aktorów i fakt, że śpiewali był czymś nie do przeskoczenia. W najbardziej dramatycznych momentach pierwszego aktu Longbottom mimowolnie pochylał się do przodu, rozglądając się na prawo i lewo, czując się dosyć... głupio. Jakby był jedynym, który nie rozumiał, co się dzieje. Nagle krótkie streszczenie fabuły, jakim uraczył go Anthony, nabrało sensu. Zdecydowanie przecenił własne możliwości. W tym przypadku nieznajomość języka stanowiła barierę nie do pokonania.

— Jestem prawie pewny, że jakoś na początku pomyliłem Otella z Cassio — mruknął przyciszonym głosem, gdy miał szansę podzielić się swoimi odczuciami. Chociaż muzyka, jak i śpiewy na moment ucichły, tak kakafonia ze sceny dalej rozbrzmiewała w jego głowie, tępiąc zmysły. — Iago jest bardzo ekspresywny, ale głos Desdemony... — Zamruczał cicho, bo wychodził z założenia, że kobieta zasługiwała na gromkie oklaski. Był w niemałym szoku, gdy po raz pierwszy zaczęła śpiewać. — Te tańce też były dosyć... hmm... interesujące.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (18367), Erik Longbottom (18293)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 14.03.2024, 10:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 00:52
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 18.03.2024, 16:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 20.03.2024, 00:42
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 20.03.2024, 22:40
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 21.03.2024, 03:19
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 21.03.2024, 17:50
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 23.03.2024, 18:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 00:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 25.03.2024, 17:38
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 23:56
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 27.03.2024, 00:04
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 27.03.2024, 12:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 29.03.2024, 03:09
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 29.03.2024, 16:03
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 31.03.2024, 20:43
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 01.04.2024, 21:36
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 02.04.2024, 16:57
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 02.04.2024, 20:47
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 04.04.2024, 02:10
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 04.04.2024, 23:29
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 05.04.2024, 21:50
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 06.04.2024, 00:46
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 07.04.2024, 19:14
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 06.04.2024, 23:09
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 08.04.2024, 01:37
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 08.04.2024, 12:48
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 09.04.2024, 22:01
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 11.04.2024, 15:16
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 21:42
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 13.04.2024, 19:16
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 15.04.2024, 19:28
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 16.04.2024, 16:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 20.04.2024, 21:03
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 20.04.2024, 23:43
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 24.04.2024, 19:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.04.2024, 10:11
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 29.04.2024, 02:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 29.04.2024, 16:22
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 04.05.2024, 19:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 04.05.2024, 22:02
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 06.05.2024, 03:25
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 06.05.2024, 17:51
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 14.05.2024, 01:35
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 14.05.2024, 14:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa