• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
Sierpień, 1962 | wypad rodzinny Lupinów | Cedrik & Cecily & Cameron

Sierpień, 1962 | wypad rodzinny Lupinów | Cedrik & Cecily & Cameron
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#2
16.12.2022, 03:00  ✶  

Gdyby nie widmo wspólnej wycieczki z rodziną w sam środek dziczy, ostatnie dni sierpnia zapewne upłynęłyby Cameronowi na beztroskich zabawach z dziećmi sąsiadów lub wypadach z rodzeństwem na ulicę Pokątną w celu zrobienia zakupów i wpadnięcia do lodziarni na lody z podwójną polewą. Niestety, wszystkie znaki na niebie i ziemi, a także data zaznaczona na czerwono w kalendarzu na ścianie jasno wskazywały na to, że końcówka wakacji wcale nie miała być taka sielska.

Młody Camiś znajdował swego rodzaju pocieszenie w krainie snów, gdzie ujeżdżał smoka, ratując miasto przed atakiem czarnoksiężników i właśnie miał otrzymać od burmistrza wielki złoty puchar, gdy nagle... Oberwał czymś miękkim prosto w twarz, a konkretnie w nos. Otworzył jedno, a potem drugie, nie do końca łapiąc, gdzie właściwie się znajdują. Zepchnął poduchę na podłogę i zerknął w stronę drzwi, gdzie mrugnął mu cień czyjejś sylwetki. Mama? Tato? Cedric.

Chłopiec przewrócił się na drugi bok i nakrył głowę kołdrą. Może jak będzie udawał, że go nie ma, to o nim zapomną? Na pewno by sobie poradził sam w domu przez tę parę dni. Gorzej, jeśli ojciec jednak sobie o nim przypomni i załatwi mu zimną kąpiel z samego rana. Momentalnie przeszedł go dreszcz, który sprawił, że podniósł się z łóżka i podszedł do drzwi

Po omacku sięgnął do wieszaka, na którym b był zawieszony jego ulubiony szlafrok w hipogryfy i go założył. Zanim jednak opuścił pokój, zgarnął jeszcze z oparcia krzesła koc. Z początku zamierzał pójść od razu do łazienki, ale zauważył, że Cedric czaił się przy sypialni ich siostry. Niczym ghoul z bajek powłóczył ku niemu powolnym krokiem.

— Naprawdę umarła? Szczęściara... — spytał rozespany, zarzucając sobie na ramiona zabrany od siebie koc. W przeciwieństwie do swojego starszego i mądrzejszego brata nie miał oporów przed tym, aby bez uprzedzenia wetknąć swój łebek do pokoju siostry. Zmrużył oczy, rozglądając się po wnętrzu. — Cece? Żyjesz, czy nie żyjesz?

Gdy nie dostał odpowiedzi, wszedł do środka, stojąc jak słup soli przy drzwiach, z przymkniętymi oczami, ewidentnie oczekując, że jego ulubiona siostra bez względu na swój stan, poinformuje go, co się z nią dzieje.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (344), Cedric Lupin (653)




Wiadomości w tym wątku
Sierpień, 1962 | wypad rodzinny Lupinów | Cedrik & Cecily & Cameron - przez Cedric Lupin - 15.12.2022, 02:58
RE: Sierpień, 1962 | wypad rodzinny Lupinów | Cedrik & Cecily & Cameron - przez Cameron Lupin - 16.12.2022, 03:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa