08.04.2024, 23:36 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2024, 08:37 przez Lorraine Malfoy.)
—1968—
Londyn, 1968
Kochana Ambrosio, choć powinnam raczej napisać: Lady Macario,
Wszystkiego najlepszego z okazji trzeciej rocznicy otwarcia Ataraxii!
Jestem niezwykle dumna, że mogę się pochwalić znajomością z tak utalentowaną wróżbitką.
Wieczorem, oczywiście, będziemy świętować, ale mój prezent dla Ciebie chciałabym przekazać już teraz, bo to zdecydowanie coś bardziej osobistego.
Do tego listu znajdziesz załączony szczególny certyfikat wystawiony przez przedstawiciela londyńskiego zoo. Za symboliczną opłatą kilku mugolskich funtów, potężny karaluch z rzędu Blattodea został ochrzczony imieniem Twojego zdegenerowanego eks chłopaka. Następnie, nakarmiono nim jakieś zdecydowanie bardziej urocze zwierzątko - zginął w męczarniach, pożarty żywcem - zaś zgon mości karalucha potwierdził osobiście wykwalifikowany opiekun zoo, składając podpis na załączonym certyfikacie.
Możesz zawiesić go nad łóżkiem albo spalić i okadzić dymem mieszkanko.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
Twoja wspaniała przyjaciółka,
Lorraine Malfoy
Do listu dołączono certyfikat z rodowodem karalucha o imieniu Alexander M.