• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [08.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus

[08.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#13
10.04.2024, 21:33  ✶  
Trwali tak, jak mu się zdawało, zawieszeni w czasie pomiędzy kolejnymi uderzeniami boleśnie rozkołatanych serc. Myśli płynęły z wartkością górskiego potoku, zbyt prędkie, by mógł wszystkie pochwycić, poza tą jedną, natarczywie odbijającą się gdzieś z tyłu czaszki; kochał go, miłował szaleńczo, nade wszystko inne w życiu. Wielbił go, tego Alabastrowego Anioła; włożyłby na jego skronie złoty wieniec laurowy, przyodział w szatę utkaną z najlżejszego jedwabiu, zawiesił na jego szyi sznur pereł i gdziekolwiek by się nie udał, sypałby pod jego stopami ścieżkę z płatków róż. Pragnął go, owszem. Pragnął Laurenta, bo był człowiekiem słabym i grzesznym, żałośnie małym w porównaniu z jego boskością. Uczuciu temu daleko jednak było do pożądania, atawistycznej chuci, jaka zapłonęła w nim podczas ich pierwszego spotkania; było spokojniejsze, bardziej wyważone. Skupione przede wszystkim na adoracji każdego fragmentu jego skóry, składania na niej swych gorących pocałunków centymetr po centymetrze. Skierowane na sprawianie przyjemności, a nie, jak wcześniej, egoistycznym czerpaniu.
— Ja wcale nie… — urwał w połowie zdania, jakby dotarło do niego, że nie ma wystarczających zasobów, aby stanąć do tej walki. Westchnął więc, bezradnie i smutno — Nie przepraszaj mnie, Laurent. To w żadnym wypadku nie jest twoja wina. Moje emocje nie są twoją odpowiedzialnością.
Ale chcesz wziąć na siebie ciężar jego cierpienia. Ty, który nie jesteś w stanie ustać na dwóch nogach bez oparcia!, w głowie Perseusa rozbrzmiał złowieszczy rechot okraszony szyderstwem, którego echo przyprawiało o pulsujący ból w okolicach potylicy. Bo to moja praca, chciał mu się odgryźć, jednak w porę się zreflektował. Relacja, jaka łączyła go z Laurentem, dalece odbiegała od zdystansowanej uprzejmości, z jaką powinien podchodzić do swoich pacjentów. Nigdy wcześniej nie czuł się tak mocno zobligowany do chronienia drugiej osoby. Nigdy wcześniej cudze krzywdy nie bolały tak bardzo, by odbierał je jako własne. Nigdy wcześniej nie czuł tego napięcia, podobnego elektrycznym impulsom, które przeszywały każdą komórkę jego ciała jednocześnie, za każdym razem, gdy pozwolił spojrzeniu spocząć na sylwetce Laurenta Prewetta. To była równia pochyła, na której dnie czekała go sromotna klęska. Ale, och, jakże piękna była, nosząc twarz tej selkie!
Jego oczy były jak ocean, a Perseus zanurzał się w nim coraz głębiej, nie zważając na to, że nigdy nie nauczył się pływać. Kusiły i przyzywały, niczym śpiew mitycznych syren ściagących żeglarzy na mieliznę; podda się im, odpuści walkę, gdy zamknie się nad nim tafla wody i złoży swe ciało na piaszczystym dnie.
Nagły sztorm w błękitnych oczach, desperacja objawiająca się w dłoniach zaciskanych na jego nadgarstkach. Znieruchomiał wobec jego podniesionego tonu, tak niepodobnego do jego boskiego jestestwa.
Ale przecież kochał lukrecję zarówno za jej słodycz, jak i gorycz. Nie przerywał więc mu, kiedy wyrzucał z siebie żal. Emocje są potrzebne. Emocje oczyszczają. Uczucia Laurenta nie były mu obce. Znał je przecież wszystkie, doświadczył każdego z nich po kolei - poznał dotyk kochanków o rozmytych przez zapomnienie twarzach, gardził twarzą w lustrze, żywił gniew wobec świata i ubolewał nad tym, że los pokarał go tym ciałem. Za fasadą spienionych fal dostrzegał rozbitego na kawałki chłopca. Kiedy więc ocean się uspokoił, objął go w taki sam sposób, w jaki podnosi się roztrzaskane fragmenty ukochanej filiżanki - ze smutkiem i namaszczeniem.
— Tak się czasami dzieje, Laurent. Nic na to nie poradzę — wyszeptał czule, głaskając go przy tym po plecach. Piżmowy zapach mężczyzny sprawiał, że miękły mu nogi - nie był pewien, czy to jego wyobraźnia, czy rzeczywiście czuł w nim nutę charakterystycznego słonego zapachu morza — Kocham cię. Jestem wdzięczny światu za to, że przeciął nasze ścieżki. Cieszę się, że się urodziłeś. I wcale nie przeszkadza mi, że jesteś mężczyzną.
A potem złożył delikatny pocałunek na jego jasnej skroni.


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4332), Pan Losu (78), Perseus Black (4116)




Wiadomości w tym wątku
[08.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 07.04.2024, 01:16
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Pan Losu - 07.04.2024, 01:16
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 08:57
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Pan Losu - 07.04.2024, 08:57
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 07.04.2024, 22:07
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 07.04.2024, 23:45
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 08.04.2024, 00:59
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 10:33
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 08.04.2024, 12:01
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 08.04.2024, 13:17
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.04.2024, 14:19
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 09.04.2024, 17:41
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 10.04.2024, 21:33
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 10.04.2024, 22:39
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 12.04.2024, 22:49
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 13.04.2024, 09:28
RE: [07.08.72] Szaleństwo Windermere. There's a bluebird in my heart | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 14.04.2024, 19:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa