• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[lipiec 1966] Canto della sirena

[lipiec 1966] Canto della sirena
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#32
15.04.2024, 19:28  ✶  
Pewny w swej prostocie gest Shafiqa zdziwił Erika na tyle, że w pierwszej chwili nie podniósł się z krzesła. Dopiero przy lekkim szarpnięciu, uniósł się z miejsca i podążył za starszym czarodziejem, mijając przygotowujących się do oglądania kolejnej części spektaklu widzów. Może i opera dobrze się zaczęła, jednak wieczór dwójki Brytyjczyków najwyraźniej również się dopiero rozkręcał i ciężko było określić, w jakich okolicznościach pozostawi ich drugi, a może i trzeci akt. Jedna wielka niewiadoma, a z własnej woli wchodzili w nią coraz głębiej, podobnie jak coraz bardziej gubili się pośród włoskich uliczek.

— Raczej nie rozmawiamy o tym w domu — odparł, uciekając wzrokiem w bok, jednak ściskając mocniej dłoń Anthony'ego.

Nieraz frustrowało go to, że nie może o tym porozmawiać z wujem, jednak podejrzewał, że w rodzinie były osoby, które czuły się tym jeszcze bardziej dotknięte. Godryk Longbottom może i żył wedle żelaznych zasad, jednak chyba nawet on chciałby wiedzieć, co właściwie robi zawodowo jego syn. Gdyby Morfeusz trafił do Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów, pewnie nie byłoby to aż takim problemem. Bądź co bądź, połowę domowników stanowili pracownicy tejże instytucji.

— Dlatego potrzebujemy innych. Żeby się nie złamać — rzucił pewnym głosem. — Niełatwo zaakceptować czyjąś pomoc i wsparcie, ale bez tego sami zapędzamy się w ślepą uliczkę. Każdy potrzebuje siatki bezpieczeństwa, kogoś, kto będzie wiedział, co zrobić, aby powstrzymać upadek.

Krążąc pośród kamieniczek włoskiego miasteczka, czuł coraz większą ochotę, aby założyć sweter, który do tej pory spoczywał przewiązany na jego barkach. Robiło się coraz chłodniej, jednak... Nie chciał puszczać dłoni starszego czarodzieja, napawając się tym, że robili coś tak prostego, a zarazem coś, co w Anglii mogło być co najwyżej fantazją, żeby nie powiedzieć fanaberią. Podobało mu się to, że Shafiq się odsłonił. Mały-wielki gest, który miał ich zaprowadzić... W gruncie rzeczy nie wiedział jeszcze gdzie.

I to było ekscytujące. Gdy w pewnym momencie skręcili w bok, mimowolnie pomyślał, co by się stało, gdyby szarpnął Anthonym i przyparł go do muru. Na co by się odważył, gdzie postawiliby sobie granice? Gdzie... Zamrugał, gdy nieoczekiwanie zatrzymali się na deptaku i zaraz pokraśniał pod wpływem swoich myśli. Dłuższą chwilę zajęło mu, zorientowanie się, o co właściwie pytał go Anthony.

— Chyba każdy by chciał zobaczyć, jak wyglądałoby jego życie w innych czasach. Podejrzewam, że wbrew pozorom romantyzowanie przyszłości może przychodzić ludziom z taką samą łatwością jak miłowanie przeszłości, bo ''kiedyś było lepiej''. Ale żeby zostać w takim miejscu na stałe? — Zmarszczył lekko czoło, poniekąd zadziwiony ilością czynników, jakie wypadałoby wziąć pod uwagę w takiej sytuacji. — Jeśli mam być szczery, to nie jestem pewny. — Zerknął na Athony'ego, jednak zaraz ponownie wrócił wzrokiem do rozpościerającymi się przed nimi krajobrazu. — Przeszłość może okazać się gorsza, niż mówią podręczniki i jeszcze bardziej ograniczająca niż obecne czasy. Z drugiej strony nikt nie wie, co skrywa przyszłość. Rzeczywisty postęp? A może coś kompletnie odwrotnego?

Zbliżył się jeszcze bliżej do niskiego murka, po czym opróżnił swój kieliszek kilkoma większymi haustami. Obracał przez chwilę szkło między palcami, pocierając kciukiem fragment czaszy, aż w końcu odstawił szkło na ogrodzenie. Miał nadzieję, że nagłe podmuch wiatru nie zmiecie go w przepaść ku krzewom i płynącej poniżej rzece. Pragnienie przetestowania innego życia było poniekąd naturalne: chyba nie było osoby, która nie zastanawiała się kiedyś nad tym, jak wyglądałoby jej życie, gdyby urodziła się w innym czasie, w innym kraju czy nawet w innym mieście. Dorastanie na wsi, a w sercu wielkiego miasta, to były dwie różne rzeczy. Podobnie status społeczny.

Może gdyby przyszedł na świat jako dziecko z innej rodziny, nie byłby mniej szczęśliwy, ale na pewno jego życie byłoby drastycznie inne. Może miałby więcej wolności, a może miałby jej mniej. Nie potrafił sobie wyobrazić sobie tego, jak by to było żyć bez określonego planu. Rodzina może i go nie ograniczyła, jednak na swój sposób narzuciła mu pewną ścieżkę w życiu, której mimowolnie się trzymał. A szczęścia miał sporo, bo mógł zostać nakierowany na drogę, która nie okazałaby się taka miła i przyjemna. Kompletna wolność wyboru i swego rodzaju losowość wręcz go obezwładniała. Nie wiedział, jak odnalazłby się w takim świecie.

— A ty? Fantazjujesz czasem, że urodziłeś się parę wieków wcześniej i przeznaczone ci zostać kupcem ze Szwajcarii? — Zerknął przez ramię na swego towarzysza, posyłając mu lekki uśmiech. — A może patrzysz w przyszłość, łaknąc tego, co przyniesie ze sobą rozwój czarodziejów i mugoli?

Chociaż wielu czarodziejów przyznawało to ze sporą niechęcią, tak oba światy polegały na sobie nawzajem. Koegzystowały, nawet jeśli rzadko kiedy wchodziły ze sobą w bezpośrednią interakcję, a pewne wierzenia i normy społeczne z kręgów niemagicznych przelewały się do świata czarodziejów, czy to za sprawą mugolaków, czarodziejów półkrwi czy zwykłej obserwacji tego, co działo się za wejściem od Dziurawego Kotła. Erik podejrzewał, że znaczące zmiany w wielu kwestiach kulturowych i społecznych mogły nadejść właśnie przez to, że zostały zaakceptowane i wdrożone przez mugoli. Czy na lepsze, czy na gorsze? Tego nie potrafił jednak stwierdzić.

— Czemu pytasz? — spytał gładko, podchodząc bliżej Anthony'ego i stając naprzeciw niego. — Czujesz się ograniczony swoim aktualnym kształtem? — Przekrzywił głowę, błądząc przez chwilę po jego twarzy, jakby nie potrafił skupić się na jednym jego elemencie. To jest, dopóki nie zatrzymał się na shafiqowych ustach. — Ograniczony czasem? towarzystwem? Tym, że jesteś teraz tutaj... ze mną?

Mimowolnie pochylił się do przodu, zafiksowany na wargach Shafiqa, sięgając po omacku do ręki mężczyzny, aby odebrać z niej kieliszek białego wina.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (18367), Erik Longbottom (18293)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 14.03.2024, 10:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 00:52
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 18.03.2024, 16:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 20.03.2024, 00:42
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 20.03.2024, 22:40
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 21.03.2024, 03:19
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 21.03.2024, 17:50
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 23.03.2024, 18:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 00:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 25.03.2024, 17:38
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.03.2024, 23:56
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 27.03.2024, 00:04
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 27.03.2024, 12:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 29.03.2024, 03:09
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 29.03.2024, 16:03
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 31.03.2024, 20:43
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 01.04.2024, 21:36
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 02.04.2024, 16:57
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 02.04.2024, 20:47
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 04.04.2024, 02:10
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 04.04.2024, 23:29
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 05.04.2024, 21:50
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 06.04.2024, 00:46
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 07.04.2024, 19:14
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 06.04.2024, 23:09
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 08.04.2024, 01:37
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 08.04.2024, 12:48
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 09.04.2024, 22:01
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 11.04.2024, 15:16
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 21:42
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 13.04.2024, 19:16
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 15.04.2024, 19:28
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 16.04.2024, 16:27
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 20.04.2024, 21:03
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 20.04.2024, 23:43
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 24.04.2024, 19:26
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 25.04.2024, 10:11
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 29.04.2024, 02:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 29.04.2024, 16:22
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 04.05.2024, 19:00
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 04.05.2024, 22:02
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 06.05.2024, 03:25
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 06.05.2024, 17:51
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Erik Longbottom - 14.05.2024, 01:35
RE: [lipiec 1966] Canto della sirena - przez Anthony Shafiq - 14.05.2024, 14:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa