15.04.2024, 22:25 ✶
Piszę tu post, żeby pożegnać się z Sarką już oficjalnie - niestety pisanie nią przestało mi w pewnym momencie dawać tyle radości co wcześniej i podjęłam kilka słabych decyzji fabularnych, przez które gra nią stała się (dla mnie) kompletnym no fun zone. Dla postaci ją znających - złóżcie po prostu, że po zerwaniu zaręczyn Macmillan wyjechała z matką do Francji, skąd czasami pisze listy do reszty rodziny, ale tak generalnie to nieco zapadła się pod ziemię. Na pewno zostawiła wam dużo fajnych prezentów, żebyście o niej pamiętali i poinformowała was, iż musi przeżyć jakąś większą przemianę i nie może zrobić tego tutaj. W rzeczywistości razem z Orchideą wykonują jakieś zadania dla żyjącego w ich głowach Salazara Slytherina, żeby uniknąć stania się szalonymi.
Dziękuję wam pięknie za wszystkie wspólne wątki i mam nadzieję, że miło wam się ze mną pisało.
Dziękuję wam pięknie za wszystkie wspólne wątki i mam nadzieję, że miło wam się ze mną pisało.she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
a flower of melodrama
in eternal bloom.