• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica

[03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica
The Healing Light
some superheroes
wear a white coat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przystojny, wysoki (180 centymetrów wzrostu), trochę wychudzony uzdrowiciel o łagodnym usposobieniu. Nieśmiały, trochę za cichy, ale bardzo sympatyczny. Widać po nim od razu, że zdecydowanie za dużo czasu spędza w zaciszu swojej pracowni alchemicznej, ale pomimo kilku dziwactw wplecionych tu i ówdzie, wzbudza sympatię i szacunek. W pracy nosi szpitalny fartuch. Poza pracą również ubiera się w jasne kolory.

Cedric Lupin
#1
16.04.2024, 01:17  ✶  
Cedric był definicją typowego zjadacza chleba, który szerokim łukiem wszystkie ciekawe rzeczy, które mogły mu się przydarzyć w życiu. Lubił codzienną rutynę, która dawała mu solidną dawkę nijakości pozbawionej wszelkich emocji. Szczególnie po dość bolesnym rozstaniu, które pozostawiło w nim bolesną pustkę, która nie chciała się zagoić. Kolejne żmudne godziny, które spędzał w Mungu, pozwalały mu wtopić się w otaczającą go szarość. Metoda nieco specyficzna, czy może nawet kontrowersyjna, ale pozwalała mu odciąć się od życia. Zamiast leczyć siebie, skupiał się na przychodzących do niego pacjentach. Przynajmniej do czasu.
Jego perfekcyjną bańkę postanowiła rozbić Vior, która bez większego uprzedzenia pojawiła się w szpitalu, przy okazji wchodząc w jego życie niczym burza. Co najlepsze, z początku nawet tego nie zauważył. Bo przecież była tylko starą znajomą, która potrzebowała pomocy. Jasne, ochrzan, którzy od niej zebrał nie był jakoś szczególnie przyjemny, ale nie było to pierwszy i z pewnością ostatni raz, gdy ktoś miał uwagi względem tego co robił. Nie była więc może całkowicie typową pacjentką, ale wciąż łapała się w granice normy. Tym, czego nie przewidział, był fakt, że kobieta postanowi go gdzieś zaprosić. No i to, że po tych wszystkich latach wciąż coś do niej czuł. Normalny człowiek uznałby to za idealne warunki ku temu, żeby w końcu ruszyć do przodu. No właśnie, normalny. Lupinowi daleko było do tego określenia. Bo kto normalny czuje poczucie winy względem byłej już dziewczyny. Nie łączyły ich już głębsze relacje, a jednak Cedric czuł się niekomfortowo z myślą, że wyszedłby z kimś innym. Motywowany tą myślą, początkowo planował odmówić i zostać w domu, ale ostatecznie zjawił się w barze o wyznaczonej porze. Czemu? Sam nie był do końca pewien. Czy było warto? Naprawdę trudne pytanie.
Początkowo trzymał go stres, ale po kilku kolejkach zaczął się w końcu rozluźniać. Bardzo szybko wyszło, że zdecydowanie potrzebował takiego wyjścia. Z daleka od rodziny, pracy i wszelkich problemów. Spokój, dobry humor, bardzo miłe towarzystwo. Pierwszy raz od dawna czuł się naprawdę szczęśliwy. Powoli zaczynał już zapominać, że to w ogóle możliwe. Popełnił w życiu wiele błędów, ale był pewien jednego. Tego, że nigdy nie będzie żałował wyjścia z Vior na miasto.
Długo to nie potrwało.
Gdy następnego dnia obudził się w jej mieszkaniu, z początku był nieco otumaniony i och, cholernie skacowany. Początkowo wiele o tym nie myślał, ale w trakcie śniadania zaczął powoli łączyć kropki, zadając sobie coraz więcej pytań. Jak się tutaj znalazł? Czemu nie wrócił do domu? W dodatku żarty ze strony kobiety kazały mu sądzić, że odwalił coś bardzo głupiego. Co postanowił z tym zrobić? Dokładnie to, co każdy dorosły i odpowiedzialny człowiek. Uciec.
Nie potrafił spojrzeć jej w oczy, także unikał ją przez dobry tydzień z haczykiem, aż w końcu wyłapała go na korytarzu szpitala. Spodziewał się wiele, ale nie tego, że było jej przykro. Zresztą, prawdę powiedziawszy, to sam źle się z tym wszystkim czuł. Jasne, nie był dumny z tego, co (chyba) zrobił po pijaku, ale trochę brakowało mu jej towarzystwa. No i tego uśmiechu. Chyba dlatego tak poważnie wziął słowa, które rzuciła.
Jeśli chciał, żeby mu wybaczyła, miał wziąć wolne, żeby pojechać na wakacje. Przez kilka kolejnych dni zastanawiał się, co powinien zrobić, ale ostatecznie wygrały uczucia, które tak mocno próbował zagłuszyć. Jasne, przerażała go wizja wspólnego wyjazdu, ale naprawdę nie chciał jej dłużej unikać. No i nie chciał, żeby się na niego dłużej gniewała. Wybierając miejsce docelowe, zdecydował się na  polecajkę jednej ze współpracownic, a jakże. Sam nieszczególnie znał się na tym, gdzie można było miło spędzać wakacje. Finalnie zostało mu tylko poinformować Vior, która z jakiegoś powodu zdawała się chyba zaskoczona.
Klamka ostatecznie zapadła i czwartkowy poranek razem z, hm, znajomą pojawił się przed domkiem nad jeziorem Windermere, które przez kilka najbliższych dni miało być ich domem. Czy był zestresowany? Jak cholera. Wizja kilku dni spędzonych w towarzystwie Vior napawała go większym lękiem niż egzaminy uzdrowicielskie.
— No więc ten... jak ci się podoba? Mam nadzieję, że ujdzie. I przepraszam, że nie ma dwóch domków. Wszystko było porezerwowane — mruknął lekko skrępowany. Miał nadzieję, że nie będzie miała mu tego za złe. — Chcesz się rozpakować i odpocząć? Mogę w tym czasie znaleźć któregoś z pracowników i poszukać jakiejś mapy obiektu. Pewnie przydałoby się coś zjeść. Jesteś głodna? — dorzucił jeszcze, rozpaczliwie próbując uniknąć niezręcznej ciszy.

!szaleństwoWindermere
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cedric Lupin (4333), Pan Losu (96), Viorica Zamfir (3651)




Wiadomości w tym wątku
[03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Cedric Lupin - 16.04.2024, 01:17
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Pan Losu - 16.04.2024, 01:17
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Viorica Zamfir - 17.04.2024, 22:18
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Pan Losu - 17.04.2024, 22:18
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Cedric Lupin - 18.04.2024, 00:21
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Viorica Zamfir - 20.04.2024, 23:12
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Cedric Lupin - 22.04.2024, 16:19
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Viorica Zamfir - 24.04.2024, 18:02
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Cedric Lupin - 27.04.2024, 02:09
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Viorica Zamfir - 15.05.2024, 18:51
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Cedric Lupin - 23.05.2024, 01:52
RE: [03.08.72] Szaleństwo Windermere. Coś dziwnego wisi w powietrzu | Cedric x Viorica - przez Viorica Zamfir - 28.05.2024, 02:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa