• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus

[08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#16
21.04.2024, 09:49  ✶  
Przy Laurencie zaczynał nawet odczuwać swoistą sympatię względem swojego imienia. Sposób, w jaki chłopak je wypowiadał, wyraźnie akcentując każdą sylabę, zamiast prześlizgiwać się po nim, byle jak najszybciej wypluć je z ust, sprawiał, że uginały się pod nim nogi. Jakaś część Perseusa - ta pozbawiona pruderii, skrywana przed światem - zapragnęła usłyszeć je w innej scenerii; w miękkiej pościeli, podczas gdy ciało Laurenta będzie się wić pod nim w ogarniającej go ekstazie i... Och, nie. Znów wpływał na niebezpieczne wody. Przydałaby mu się szklanka szkockiej na oczyszczenie umysłu, a najlepiej cała butelka, by znieczulić się, zasnąć i nie myśleć już o wszystkim, co wydarzyło się w ciągu minionej doby.
Zaraz potem serce zatrzepotało mu w piersi. Czy to oznaczało, że nie był wcale Laurentowi obojętny? Że nie uważał go za odpychającego, lecz... Dość. Nie może zaprzątać sobie tym głowy, bo już całkiem pogrąży się w delirium. Bezpieczniej było założyć, że Prewett nie odwzajemniał jego uczuć - bowiem nawet jeśli jemu nie przeszkadzało, że Perseus miał żonę, tak przeszkadzało to samemu zainteresowanemu. On przecież nie wiedział tyle, co Black. Nie słuchał zwierzeń Vespery, nie trzymał jej w ramionach i nie składał jej obietnic. Zasługiwała na męża, który nie przelęknie się jej okrucieństwa, mrocznego znaku wypalonego na jej przedramieniu, który nie ucieknie dwa dni po ślubie na drugi koniec Anglii. Przede wszystkim zasługiwała na męża wiernego - i tego będzie starał się dotrzymać. Tylko na to miał wpływ. Tę jedną rzecz pod kontrolą - zamierzał się jej więc kurczowo trzymać.
— Przepraszam, że przywołuję bolesne dla ciebie wspomnienia. Nie miałem takich intencji — wyjaśnił, czując z tego powodu przygnębienie, ale też i swego rodzaju ulgę - być może intuicja Laurenta miała rację. Twierdził, że nie chciał skrzywdzić Perseusa, ale obawiał się, że na dłuższą metę to on byłby tym, który go skrzywdzi. Jego, Vesperę, to dziecko.
— Co działo się w Paryżu, niech zostanie w Paryżu — odparł dyplomatycznie, ale kąciki jego ust drżały, gdy próbował powstrzymać się od śmiechu. Nie udało mu się to i zaraz potem roześmiał się perliście. Właśnie tego potrzebował; skierowania rozmowy na swobodne tory. Nawet Laurent sprawiał wrażenie rozbawionego, co uznał za swoje małe zwycięstwo. Lubił, kiedy Prewett się uśmiechał. Oddałby całą swoją dumę w zamian za szczerą radość malującą się na jego licu.
— Zatem wytrawnie — uśmiechnął się zadowolony — Daj mi, proszę, kilka minut.
Po tych słowach zniknął w drewnianym domku. Przez chwilę do uszu Laurenta mogła dochodzić przytłumiona rozmowa, a raczej monolog, który Perseus wygłaszał do urządzenia zwanego telefonem. A potem zapanowała cisza, którą od czasu do czasu przerywały odgłosy krzątaniny, jakby Black czegoś szukał. Wyszedł wreszcie na werandę odziany w niepodobną do całej jego mrocznej otoczki białą koszulę (czarną wszak zaplamił krwią i choć nie była ona widoczna na ciemnym materiale, tak nie czuł się dobrze, mając, bez laski, którą musiał zostawić w środku.
— Wybacz, że tyle to zajęło — uśmiechnął się przepraszająco, kuśtykając w stronę Laurenta, a potem zajął miejsce naprzeciwko niego — Wczoraj wspomniałeś, że stworzenia dziwnie się tutaj zachowują. Co miałeś na myśli?


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (9091), Norvel Twonk (235), Perseus Black (7562)




Wiadomości w tym wątku
[08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 14.04.2024, 21:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 15.04.2024, 17:33
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 16.04.2024, 13:33
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 16.04.2024, 16:12
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 16.04.2024, 18:52
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Norvel Twonk - 16.04.2024, 23:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 17.04.2024, 15:14
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 19.04.2024, 14:22
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 19.04.2024, 18:44
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 19.04.2024, 22:41
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 13:22
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 20.04.2024, 16:13
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 17:45
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 20.04.2024, 20:30
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 21:10
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 21.04.2024, 09:49
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 21.04.2024, 12:19
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 21.04.2024, 23:57
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 22.04.2024, 10:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 24.04.2024, 20:36
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 25.04.2024, 16:40
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 25.04.2024, 18:35
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 26.04.2024, 16:11
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 13.05.2024, 12:09
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 13.05.2024, 20:45
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.06.2024, 02:13
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 12:05
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.09.2024, 14:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa