• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[11 kwietnia 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel

[11 kwietnia 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel
Łamacz Klątw i Naukowiec
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Najbardziej cywilizowany z rodu Flintów. Mierzy 176 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, pokazuje się zawsze gładko ogolony. Nie podnosi głosu, mówi spokojnie i ma problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego.

Castiel Flint
#38
18.12.2022, 22:43  ✶  
Chwila zatracenia. Ile przyjdzie im za to zapłacić? Przecież wiedzieli, że w końcu spojrzą na siebie z dystansem i złapią się za głowę. Świat nienawidzi tych osób co odstają od ogólnie przyjętej normy... zwłaszcza w rodach czystokrwistych. To byłby skandal, hańba. Jak mężczyzna może chcieć całować drugiego mężczyznę? Ano właśnie tak. Po prostu. To było bardzo łatwe choć wzbudzające trwogę. Gdyby nie ta ekscytacja to prawdopodobnie po pierwszym pocałunku doszłoby do gwałtownej kłótni i zerwaniu wszelkich relacji. Niestety (albo stety?) ich ekscytacja była identyczna. To szczęście czy klątwa? Cokolwiek podkusiło Fergusa do pierwszego kroku to miał na swoich barkach ten gest zmiany ich życia. Cokolwiek się wydarzy - nawet jeśli mieliby już na siebie nigdy więcej nie spojrzeć - to zmieniło coś w ich duszach. Nigdy nie będą już tymi samymi osobami, które wsiadły do łódki trzy godziny temu.
Nie układał myśli w słowa a w gesty. Chciał ciągłości tego cudownie przyjemnego dreszczyku, a więc po to sięgnął skoro Fergus pokazał jak bardzo jest w stanie się zatracić przy nawet najmniejszym geście. Dzięki niemu nabrał odwagi, a przecież nie leżał w wodzie i nie miał w sobie demonicznej śmiałości. Przygarniał go zatem do siebie, łapczywie zabierając z niego niecodzienną słodkość i miękkość. Merlinie, nie miał pojęcia, że można pragnąć... czegoś takiego. To naprawdę było przełomowym odkryciem. Cały się trząsł za jego dotykiem, coraz bardziej rozpalał się przy jego oddechu aż w końcu tempo ich pieszczot poróżniło się. Cas został krok w tyle a Fergus pognał do przodu o dwa następne co wywołało panikę. Nie był jeszcze gotowy spojrzeć na niego poza obszarem twarzy. Nie dojrzał myślami do dotyku odważniejszego niż namiętny pocałunek. Kiedy tylko ciekawska dłoń Fergusa zaczęła podwijać jego koszulkę to dostał ataku otrzeźwienia gdzie to może ich zaprowadzić. Nie byli na to gotowi skoro każde ich słowo nastroszone było niepewnością i lękiem. Nie potrafił sobie nawet tego wyobrazić, to było tabu, coś zakazanego i jednocześnie straszliwie pociągającego. Na brodę Merlina, to nie był romans z kobietą gdzie nie trzeba myśleć a tylko czcić, podziwiać, adorować. To jak rozbrajanie bardzo skomplikowanego czarnomagicznego przedmiotu. Wystarczy jeden nieprzemyślany ruch a coś zaczynało szwankować i mogło wybuchnąć prosto w twarz, zostawiając na ciele trwały ślad. Nie mogli się spieszyć bo się wzajemnie znienawidzą. To wymaga czasu, bardzo dużo czasu - przecież nie wiedzą dokąd to spotkanie ich zaprowadzi.
Przerwał tę falę gorąca i szok jaki na nich spadł był zatrważający. Spanikował, nie potrafił złapać pełnego oddechu, trząsł się i widział wszystko w czarnych barwach. Bał się siebie, tego co czuje, tego czego pragnie. Oschła krytyka podpowiadała, że jest jakiś nienormalny. Może to dlatego przez całe swoje życie nie potrafił zbudować trwałego związku? Nie umiał się zaangażować. Potrzebował odkryć Fergusa żeby odżyć. Och nie, to Fergus odkrył jego.
Trzymanie dłoni na jego palcach pomagało mu pamiętać gdzie znajduje się góra, a gdzie dół. Nie przewrócił się tylko siedział, przyciskał czoło do kolan i próbował się opanować. To wyrządzało w nim jakiś ból, ta świadomość, że stchórzył. Pogrążał się w rozpaczy i już miał w tym utonąć kiedy poczuł na głowie dotyk. To go wyrwało z tej otchłani. Przez jego ciało przebiegł gorąco-lodowaty dreszcz, jeszcze okrutniejszy niż te dotychczas. Nie wzdrygnął się jednak bo chwilę później, kiedy tylko Fergus pogładził go drugi raz, zaczął się uspokajać. Starał się oddychać tak głęboko jak jego dłoń sunęła przez schnące już włosy. Oddech za oddechem, jedno uderzenie serca za drugim. W pewnym momencie, kiedy najsilniejsze dreszcze zaczęły słabnąć, pochylił się na bok i oparł o ramię Olivandera. Nie otwierał wciąż oczu, zażenowany swoim zachowaniem. Nie potrafił jednak jeszcze wstać i co gorsza, uwolnić się od tego kontaktu. To był bardzo spokojny gest, wyciszający, nie groził falą ognia. Stopniowo, minuta za minutą uspokajał się aż w końcu oddychał normalnie i odzyskał prawidłową temperaturę ciała. Ba, poczuł zimno nocy. Emocje opadły, zostały kolczaste resztki w których muszą teraz zanurzyć dłonie. Pokaleczą się ale nie mogą ich tutaj zostawić.
Nie wiedział ile czasu minęło kiedy się odezwał. Faktem jest, że zapadła już sroga ciemność i robiło się coraz zimniej. Byli zmęczeni, głodni, spragnieni, wykończeni. Mimo wszystko jeszcze się nie odsuwał, te ostatnie sekundy.
- Wybacz mi. - usłyszał swój schrypnięty głos. Ledwie siebie poznawał. Chciał się wytłumaczyć, usprawiedliwić ale nie wiedział co powiedzieć i to go załamywało. W końcu się wyprostował, zerknął na twarz Fergusa przelotnie, z takim niepokojem ale starał się ich pocieszyć i lekko się uśmiechnął. Nie był pewien czy to mogło podziałać. Wyciągnął dłonie do śpiącej tafli wody i zmącił ją po to, aby obmyć wilgocią swoją twarz i kark.
- Musimy się ocucić i wracać zanim zaczną nas szukać. Nie chcę być podejrzewany o zamordowanie cię. - mówił ale jego głos jeszcze drżał przy każdej sylabie. Sięgnął po różdżkę i usiadł naprzeciw Fergusa. Ostrożnie podniósł nań wzrok i położył dłoń tuż obok jego palców, zahaczając najmniejszym jego kciuk.
- W porządku? - zapytał cicho, pochylając głowę aby zobaczyć wyraz jego oczu. Skrzywdził go swoją paniką? Wystraszył, spłoszył, zniechęcił a może pomógł mu opamiętać się i zrozumieć, że się chyba czymś naćpali? Czuł dziwny spokój i wiedział, że zawdzięcza to Fergusowi. To on w nim to zasiał, nie morska toń.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (14147), Fergus Ollivander (15721)




Wiadomości w tym wątku
[11 kwietnia 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 06.12.2022, 18:18
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 06.12.2022, 19:27
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 06.12.2022, 19:54
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 06.12.2022, 20:18
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 07.12.2022, 17:35
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 07.12.2022, 17:57
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 08.12.2022, 15:45
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 08.12.2022, 20:41
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 08.12.2022, 21:49
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 08.12.2022, 22:59
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 09.12.2022, 17:28
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 09.12.2022, 17:50
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 09.12.2022, 18:49
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 12.12.2022, 22:57
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 14.12.2022, 11:32
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 14.12.2022, 13:58
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 14.12.2022, 23:57
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 15.12.2022, 10:20
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 13:21
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 14:08
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 15:22
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 16:12
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 20:05
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 20:53
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 16.12.2022, 21:40
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 16.12.2022, 22:22
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 00:06
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 17.12.2022, 10:56
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 11:33
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 17.12.2022, 12:03
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 14:48
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 17.12.2022, 20:33
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 17.12.2022, 21:33
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 00:55
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 18.12.2022, 18:28
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 20:08
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 18.12.2022, 21:53
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 22:43
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 19.12.2022, 19:14
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Castiel Flint - 19.12.2022, 23:11
RE: [kwiecień 1972] Sobie wiosłujesz, czy mi? | Posiadłość Flintów | Fergus & Castiel - przez Fergus Ollivander - 20.12.2022, 14:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa