• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna

[13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#7
21.04.2024, 22:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.02.2026, 17:45 przez Sebastian Macmillan.)  
Nawet gdyby udało mu się umówić spotkanie z Isobell, tak szczerze wątpił, aby udało im się dowiedzieć od niej czegokolwiek przydatnego. Obecnie nie do końca rozumiał, co popchnęło ją ku temu, aby zacząć składać ludzkie żywota w ręce bogini Matki, ale wątpił, aby był to wynik racjonalnych i zdroworozsądkowych rozważań. Gdyby tak było, to arcykapłanka siedziałaby teraz w areszcie, czekając na proces, a nie zamknięta w ośrodku leczenia umysłu w Dolinie Godryka.

Pozostaje wierzyć, że arcykapłanowie wiedzą to samo, co i ona, pomyślał z nadzieją, bo dla niego była to ostatnia deska ratunku. Bez tego będzie musiał polegać na własnych przeczuciach i informacjach zdobytych między innymi przez Brennę Longbottom czy Zimnych. Nawet jego kuzynka Sarah pozostawała po wydarzeniach ze Stonehenge poza zasięgiem. Bez wsparcia ze strony wysokich rangą przedstawicieli kowenu będzie błądził w ciemnościach. A to nie był dobry moment, aby się gubić, skoro inni na niego liczyli.

— To był cud — upierał się Macmillan, zakładając ręce na piersi. Boska opatrzność obroniła Zimnych przed najgorszymi skutkami w Limbo, a na dodatek posłała tam czempiona Stewarda, któremu zostało przepowiedziane, że użyje ''młotka''. — Otwarcie bramy nic nie znaczy. to znaczy, owszem, jest to bardzo duże osiągnięcie i coś, na co nikt jak dotąd się nie poważył, ale to, że Voldemort to zrobił, nie oznacza, że przeżycie twoich przyjaciół, jest mniej zadziwiające. Miejsce żywych jest w tym świecie, nie na tamtym.

Im dłużej słuchał Brenny, tym bardziej rozjaśniała mu się sytuacja. Oczywiście, wiedział, że otwarcie przejścia do Limbo nie mogło odbyć się za sprawą jednego machnięcia różdżką, jednak gdy wyłożyła mu na tacy, jak wiele elementów zostało włączonych w plan Czarnego Pana... To była operacja na ogromną skalę. Nic dziwnego, że Knieja była w takim stanie po ataku Śmierciożerców. Gdyby wówczas mu się nie udało otworzyć przejścia, zapewne planował podjąć kolejną próbę podczas Samhain. Tak jak święto stanowiło teraz dla Zimnych szansę na odzyskanie swego człowieczeństwa, tak dla Voldemorta mogło być planem B, gdyby Beltane nie wypaliło.

— Rozumiem troskę o krewnych i przyjaciół, ale jesteś wariatką, wiesz? — żachnął się Sebastian, podminowany tym, jak lekceważąco wszyscy wokół niego podchodzili do kwestii Limbo. — Departament wskakuje do Limbo bez przygotowania, jakiś nastolatek na twojej imprezie twierdzi, że w sumie to dałby się opętać, a teraz jeszcze ty... Ten kraj potrzebuje jakiejś szeroko zakrojonej akcji uświadamiającej, bo jak tak dalej pójdzie, to zaczniecie myśleć, że Limbo to drugi raj. Może nawet zaczniecie otwierać przejścia, spuszczając krew ze świń.

Jeśli był jeden temat, który momentalnie podnosił Macmillanowi ciśnienie, to było to właśnie Limbo. Zwłaszcza gdy ludziom wydawało się, że znali je lepiej od ludzi, którzy próbowali je badać i na co dzień obcowali z duchami, balansując poniekąd na granicy dwóch światów. Dodać do tego jeszcze to, że Sebastian aż nazbyt często widział, jakie są efekty opętań, że miał ochotę bardzo agresywnie potrząsnąć każdą osobą, która wykazywała się lekkomyślnością w tych kwestiach.

— Mhmm. Nekromanta i na dodatek utalentowany. Wywieziony z ojczyzny do kraju, gdzie nekromancja jest w dużej mierze mało legalna. Będziesz miała pełne ręce roboty — skomentował z nutą współczucia w głosie. Sytuacja była poważna, ale najwyraźniej nie mieli innego wyboru, jak tylko zwrócić się ku tak drastycznym metodom. — O ile zdołasz tam znaleźć kogoś lub coś pomocnego, to będę wdzięczny za umówienie się na konsultacje. Wolałbym wiedzieć, jeśli zamierzasz ingerować w domenę Matki rytuałami obcego kultu.

Z nekromancją nie mógł zbytnio pomóc, bo nie jak dotąd nie wyraził dużego zainteresowania tą dziedziną magii. Ba, nawet nie znał żadnych ekspertów. Przynajmniej nie takich, którym byłby skłonny zaufać z życiem Patricka i innych Zimnych. Wprawdzie Isobell mogła po nią sięgnąć, jednak czy nawet ona była teraz godna zaufana? Sebastian zacisnął usta w wąską linię.

— Jeśli istnieje naturalna droga do odnowienia ich zasobów energetycznych, to jest również jedyną, jaką powinniśmy rozważać.

Wydawało mu się to logiczne: nie wiedzieli, czy jakakolwiek ofiara będzie w stanie faktycznie przywrócić Zimnym ich dawne życie. Równie dobrze mogło się okazać, że pozyskana energia bardzo szybko się zużyje, a wtedy zostaną w kropce. Świat był pewien przypadków, jednak Sebastian wątpił, aby los okazał się na tyle fortunny, aby poczekać z takim wypadkiem do przyszłorocznego Beltane. Znając życie, stałoby się to w okolicy Yule, co by wszyscy mieli absolutnie cudowne święta.

— Nawet jeśli nic z tym nie zrobisz, to warto wiedzieć, że coś takiego ma miejsce — upomniał ją spokojnym głosem. — Bądź co bądź, problemy Zimnych i obecność Widm wywodzą się z tego samego źródła. Z Limbo. I tego, co zepsuł Voldemort.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3335), Sebastian Macmillan (4356)




Wiadomości w tym wątku
[13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Sebastian Macmillan - 16.04.2024, 01:12
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Brenna Longbottom - 16.04.2024, 10:25
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Sebastian Macmillan - 17.04.2024, 17:38
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Brenna Longbottom - 18.04.2024, 14:22
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Sebastian Macmillan - 18.04.2024, 15:33
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Brenna Longbottom - 19.04.2024, 17:55
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Sebastian Macmillan - 21.04.2024, 22:04
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Brenna Longbottom - 23.04.2024, 07:37
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Sebastian Macmillan - 26.04.2024, 17:11
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Brenna Longbottom - 29.04.2024, 09:49
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Sebastian Macmillan - 30.04.2024, 22:51
RE: [13/08/1972] Zbrodnia przeciw wierze || sebastian & brenna - przez Brenna Longbottom - 02.05.2024, 10:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa